hej! jeśli spotkaliście się kiedyś z podobnymi objawami chorób u rybek to pomóżcie!
no więc tak: choroba zaczyna się tak:(stadia rozwojowe):
1)mały białawy guzek w dowolnej części ciała rybki-u prętnika jest na granicy dolnej płetwie a ciele rybki, u mieczyka w okolicach płetwy ogonowej.
2)guzek powiększa sie i z czasem pęka- brak w tym miejscu mięśni(średnica 2mm)
na tym etapie się zatrzymuje i pojawia sie nowy mały białawy guzek w okolicy ogonowej płetwy
ponad to na ustach pojawia się zaczerwienienie które pęka i wylewa sie"krew"
jak ja to sobie przyniosłem: na początku w akwa pływał samiec prętnika +samiczka bojownika. wpuściłem młodą parkę mieczyków od hodowcy, tego samego dnia co wpuściłem zauważyłem że samiec pływa zdrowy, a samiczka chowa się po kątach i ma na ogonie biały guzek .wlałem MFC i już za dwa dni pływała zdrowa, guzek zanikał. Teraz jest cała i zdrowa.
jednak w tym czasie co zdrowiał mieczyk, pojawił się guzek na prętniku. wlałem ponownie mfc lecz nie dało to rezultatów-guz się rozwijał aż pękł. potem jak juz wyżej pisałem zaczęły krwawić mu usta i dzis zauważyłem nowy guzek na ogonie. Oprócz tego że rybka dzisiaj zaczęła chować się po kątach to nie ma innych objawów. kolory ładne jak zawsze, nie ma deformacji ciała(napuchnięcie i inne) oczy czyste,normalne.
dziś odłowiłem do tzw szpitala by nie zarażała innych z tym że ten szpital ma 2l pojemności..masakra...gorzej niż daleko od noszy.
też mój neonek ma biały guzek ale na czole
poczytaj sobie o dziurawicy i zwetryfikuj czy objawy pasują
dam jej dodatkowe witaminy, odpoczynek i zobaczymy jak sobie da radę.
dzia.
moj ramirez dostał na czole biały guzek, ktory mu sie troche powiększył, ale to chyba nie dziurawica
u mojego prętnika to też chyba nie była dzirawica. Roślin miał dostatek, pokarm różny od suchych płatków poprzez suszoną dafnię i skończywszy na muszkach owocówkach.
niestety padł. niewiem, może jakaś paskudna bakteria się wdarła. A ogólnie to jak na razie mam uraz do labiryntowców, bo ostatnio 2 gurami przeziębiło błędnik chyba podczas wsypywania pokarmu do akwa.....bida.