Czy ktoś ma te rybki - moje już zdechły, były bardzo płochliwe i nie mogły sobie znaleźć miejsca w akwa. Jakieś takie bez życia, a moze takie kupiłam? Jedna zdechła bez żadnych oznak choroby, a druga 3 dni po niej . Zawsze z takim ogonkiem jak pies skulonym.
No i co sie dziwisz, przerybione akwa a to rybki terytorialne, to tak jakby Tobie kazano zamieszkać na krzaku agrestu.
Taka szybka śmierć może świadczyć też o złej wodzie, może pH było za wysokie, lub za dużo azotanów, może nawet amoniak i azotyny, o co nietrudno w przerybionym akwarium :(
Pewnie macie rację. Ale one od początku były zagubione. Nigdy nie potrafiły podpłynąć do pokarmu jakieś takie przytłumione, przegięte, chude, Może były niedożywione, bo życia to w nich od początku nie było, a moze to taki gatunek? :cry: :x
Moze juz ze sklepu przyniosłas je zchorowane.