Proszę o odpowiedź na następujące pytanie.
Dzisiaj sie rozrietnowałem, że mi dwa ostatnie malutkie neonki schowały się pare dni temu za tło. Niestety, przez to, że napóściłem wczoraj więcej wody (wymiana 20%), to m.in. jeden ze Skalarów mi tam wpłynoł za te tło, od góry ...i jak go wyłowiłem stamtąd... to miał już w pysku jedenko z neonków. Wystawał (wystaje) tylko ogon z jego pyska.
Pytanie, czy Skalarowi nic się nie stanie jak połkie do końca w całości takiego... 1cm. neonka? Bo w zasadzie, mimo, że neonek jest mały, to jednak pare razy większy od larwy ochotnika. Sam skalar jeszcze jest młody... ma ze 4 cm. Może mu go jeszcze wyjąć z tego pyska? A jeśli tak, to czy nie zrobie krzywdy Skalarowi?
witam troche zle zr trzymasz małe neony ze skalarem ja mam tez ale neony sa juz duze i zyja w zgodzie :).ale do rzeczy mysle ze jak połknie neona to moze mu zaszkodzic jest za mały zeby go strawic
wiesz moze nie probuj wyjmowac neonka bo jak wyjmiesz skalara z wody?!nie mysle ze to nie najlepsze rozwiazanie
Raczej nic mu nie będzie, albo połknie całego albo wypluje. Jednak istnieje niewielkie ryzyko udławienia, ale najlepiej nic nie kombinuj.
Zacznijmy od tego że neonków raczej nie powinno się łączyć ze skalarami, chyba że są ze sobą "od ikry" albo jak kto woli "od małego".
Oki... zjadł go i narazie jest wporządku ;) No wiem... za małe te neonki były :/ Z resztą ryb nie ma problemów. Ale jak już kupiłem te neonki... to nic juz z nimi nie mogłem zrobić. Liczyłem, że sobie poradzą, tym bardziej, że dla Skalarów to również było nowe środowisko. No ale cóż... człowiek sie uczy na błędach.