Jak kilka osob wie - kupowalem swoje aqwa na zamowienie u szklarza, teraz jestem poza domem, wczoraj 1 w nocy telefon:
"z twojego akwarium leje sie woda...."
Z tego co wiem musi byc jakis przeciek itp - gdyz poziom wody zatrzymal sie na 5 cm od dna, stad wykluczam pekniecie dna itp i teraz...
...Jak zalatwic taka sprawe ze szklarzem ktory tak spierdzielil robote, akwa ma 2 miesiace, ja zalany pokoj i nie wiem co zrobili w domu z rybami - ale pewno nic dobrego:/
Ma ktos jakis pomysl zeby winny za to poniosl konsekwencje?
Nie ma sposobu żeby ktoś poniósł jakie kol wiek konsekwencje. Jedyne co to możesz wymóc na panu naprawę za friko i to by było na tyle.
Teoretycznie chyba na zasadzie rękojmi masz prawo zażądać bezpłatnej naprawy, wymiany akwarium na inne lub odstąpić od umowy, czyli wadliwe akwarium zwrócić i dostać z powrotem pieniądze.