Witam
mam 2 gupiki
jedną młoda samice a drugiego samca
i właśnie z samcem mam problem gdyż on
ogon ma pionowo a głowa jego wraz z 3/4 tłowia jest poziomo
nie wiem co się z nim dzieje
Jakby co moge wstawić fotke
no to jakby co to wstaw fotę. przyczyn może być mnóstwo....... nie zapomnij też podać parametrów wody.
To chyba czesto spotykana wada geneteczna. Moze to byc spowodowane chowem wsobnym.
Cytat: Grajewiak w 11.11.2008, 19:40
To chyba czesto spotykana wada geneteczna. Moze to byc spowodowane chowem wsobnym.
niestety zgadzam się w 100% :/ wady genetyczne nie od razu są widoczne, "krzywica" czasem widoczna jest od razu po urodzeniu lub uwidacznia się po czasie, z czasem kręgosłup rybki wygina się coraz mocniej powodując problemy w pływaniu, pobieraniu pokarmu itp, często kończy się to krótszą żywotnością rybki.
Też mi sie dak wydaje ja przez pewnien czas dokładnie 3 tygodnie nie karmiłem gupikow niei miały właczonego światła filtr i grzałka nie pracowały na powierzchni powstała tłusta rzęsa. Pomimo to żaden z nich nie padł i nawet nie zachorował. Moim zdaniem gupikow nie da sie pozbyć jest to karaluch wśrud rybek. Nie przejmuj sie to musi być wada genetyczna. Jeżeli nie podoba ci sie ich zachowanie z checią odam ci pare z mojej chodowli.
to, że przeżyły to cud
dlaczego tak męczyłeś ryby?
Cytat: Fatality1989 w 11.11.2008, 20:31
Też mi sie dak wydaje ja przez pewnien czas dokładnie 3 tygodnie nie karmiłem gupikow niei miały właczonego światła filtr i grzałka nie pracowały na powierzchni powstała tłusta rzęsa. Pomimo to żaden z nich nie padł i nawet nie zachorował. Moim zdaniem gupikow nie da sie pozbyć jest to karaluch wśrud rybek. Nie przejmuj sie to musi być wada genetyczna. Jeżeli nie podoba ci sie ich zachowanie z checią odam ci pare z mojej chodowli.
na miłość Boską!! nie ma zwierzęcia którego nie można wykończyć, a gupiki wbrew tego co myślisz są naprawdę delikatną rybką, a szczególnie wyszukane formy hodowlane. Poza tym powinieneć sie wstydzić tego jak się nimi opiekowałeś, a nie jeszcze sie tym chwalić.
To miało miejsce po smierci moich pupilków w innym akwarium, miałem dość patrzenia na akwaria. Nie chwalę sie tym było mi przykro, że tak je zaniedbałem ale teraz mają sie dobrze i mnożą sie jak szalone. Cała sytułacja nie miała by miejsca gdyby w jakim kolwiek sklepie chcieli mi je przyjąć, chciałem je oddać.
no to nie forum do rozpatrywania takich spraw, ale to tak jakby mieć dwa psy, jeden umiera, a na drugiego nie chcesz patrzeć i np. nie karmisz go, do tego to nie wina sklepu że nie przyjeli Twoich rybek którymi następnie sie nie opiekowałeś. myśle że to koniec tematu.
Wiesz ja nie uważam swojego zachowania za dobre, wrecz przeciwnie było nagane i nie odpowiedzialne. Ale taka natura ludzka. Ruwnież uważam ten temat za zamknięty.