Witam!Chciałem spytać czy mrożony pokarm(ochotki,wodzień,artemia)po rozmrożeniu a przed podaniem rybom płukać?Jeśli tak to czy pod zwykłą kranówką?Pozdrawiam serdecznie! <papa>
można płukać bo ochotki itp. pochodzą najczęściej z bardzo zabrudzonych zbiorników wodnych jednak ja nie płucze i jak dotąd żadnej z moich rybek nic się nie stało.
A ja rozpuszczam w wodzie akwariowej w jakims kubeczku i łapkami wyciagam larwy. Wtedy caly syf zostaje w wodzie. W ten sposob nauczylem moje bojowniczki jest praktycznie z reki.
O ile artemi czy wodzienia nie trzeba płukać (bo wręcz rozpadaja sie ...) to ochotki bez płukania bym nie dał.
Woda jest czerwono-brunatna, racze wypłukac na sitku....
Ja pukam nie po to żeby się syfu pozbyć. Moje ryby nie mogą sobie poradzić jak jest tak zmrożone.
nikt normalny nie daje rybom zamrożonego pokarmu....
tak jakbyś miał zjeść zamrożoną kiełbasę ....
smaczna ?
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i jeszcze raz gorąco pozdrawiam! <good>