Podobno jeżeli po ospie się nagle obniży temperaturę to ryby dostaną martwicy płetw, to prawda ? Jeżeli tak to w związku z tym mam pytanie, jeżeli stopniowo obniżałem temperaturę (2 stopnie dziennie) a niektóre ryby mają pogryzione płetwy lub ich brak a ja podmienię 20% wody to czy duże jest prawdopodobieństwo martwicy ?
myślę że tak (jeśli rybki maja poobgryzane płetwy). ja bym obniżała tą temperaturę o 1 stopień co dzień (lub nawet dwa). Mój bojownik np jest tak wrażliwy na obniżenie temperatury że nawet jak ja obniżam stopniowo to poniżej 27 jest już martwica :(
P.S. sadząc z opisy rybki są chore, więc lepiej by było chyba temperatury nie obniżać (chyba że jest za wysoka jak na wymagania twoich rybek)
Cytatmyślę że tak (jeśli rybki maja poobgryzane płetwy).
:o :o :o Już to zrobiłem, ryby mają 25 stopni i zostały oblane zimną wodą podczas podmiany :( Narazie nic im nie jest.
Po jakim czasie mogą wystąpić objawy ?
Objawy mogą wystompic juz po 2-3dniach.