Dostalem ladny korzen gotuje go w wodzie z sola juz trzeci dzien woda za kazdym razem jest brazowa czy macie inne pomysly aby pozbyc sie barwienia ::)
Mozesz umiescic go w wiaderku z pompka powietrza lub od filtra aby wode wprawic w ruch i pozostawic na jakis czas ,codziennie zmieniajac wode .
Umieść go w wiadrze lub jakimś większym naczyniu i niech się moczy.Co kilka dni wymień wodę.Może to potrwać nawet kilka tygodni :)
Cytat: zbyszek63 w 22.11.2008, 15:35
Dostalem ladny korzen gotuje go w wodzie z sola juz trzeci dzien woda za kazdym razem jest brazowa czy macie inne pomysly aby pozbyc sie barwienia ::)
do skutku go musisz moczyć jak tak robiłem.
Ja gdy moczyłem korzeń to moczył sie 3 tygodnie :-\ ;Zycze powodzenia.
elo ja swój korzeń moczyłem 2 dni.... ale gotowalem 4 ggodizny z solą i wrzuciłem do miski nie farbował wody.. wrzuciłem do aqua wstaje rano a woda brązowa...
mam korzeń z olszy czarnej wykopałem go z lasu z pniaka którego pień był złamany, moczyłem go ponad miesiąc w rowie z wartkim strumieniem, wyciągnąłem go, gotowałem przez cały dzień a on nadal farbował wodę. w końcu się zdenerwowałem i zakopałem go do ziemi w podmokłym miejscu i mam nadzieję ze coś się zmieni
Ja swój konarek moczę już okrągły miesiąc i "herbatka" jest już ledwie dostrzegalna. Jeszcze parę dni i będzie cymesik :)
Jeśli korzeń jest w miarę świeży to jeszcze wiele godzin gotowania i moczenia przed tobą. Ja gotowałem swój korzeń 3 razy w mocno słonej wodzie po ok 1h, po każdym gotowaniu korzeń stał cała noc w wodzie. Ale mój korzeń pochodził z czereśni, która została ścięta 15 lat wcześniej :P a i tak woda za dwoma pierwszymi razami wygląda jak mocna herbata.
ja też miałem wykopać korzeń z czereśni, ale jeśli piszesz że twój korzeń leżał 15 lat to ja nawet nie mam poco się produkować bo czereśnię ściąłem w tym roku
Panowie, panuje opinia, że materiał z drzewa owocowego nie nadaje się do akwarium, podobnie zresztą jak ten z iglaków.
no tak ale jak kupi się korzeń w sklepie to też niewiadomo co nam sprzedawca wciśnie