Nie znalazłem nigdzie w literaturze takich objawów choroby.
Błyszczyk Parański opada bardzo szybko na dno i leży na boku, pływa ogonem w dół, albo kręci się jak korkociąg. Ma duże trudności, aby wznieść się do góry, jest to wręcz niemożliwe. Nie ma poza tym żadnych innych objawów zewnętrznych, ma piękne kolory i nawet próbował złapać coś do jedzenia z powierzchni, ale w tej chwili nie może już podływać i tylko leży na dnie, czasem tylko próbując się w znieść, ale opada dosłownie jak kamień.
Mnie to wygląda na jakieś uszkodzenie pęcherza pławnego, bo nie ma naprawdę innych objawów chorobowych. Co Wy na to, czy spotkaliście się z czymś takim? Jest coraz gorzej i pewnie muszę go uśmiercić, bo się tylko męczy. Wygląda na zdrową rybę pięknie wyglądającą, a nie mogącą normalnie pływać.
Mi też to wygląda na pęcherz pławny :(
A czy ta ryba nie doznała jakiegoś urazu. Ja miałem u siebie taki przypadek, w którym barwieniec czerwony po zdeżeniu z płynącym ku powierzchni kiryśnikiem czrnoplamym doznał złamania kręgosłupa i trwałego paraliżu od połowy ciała od ogona - zdechł po 3 dniach :(
Ja mam podobne objawy u bojownika, tyle że on leży na boku blisko powierzchni wody. Pobiera pokarm, stara się pływać, ma piękną czerwoną barwę. Strasznie mi go żal.
Cytat: lukasA czy ta ryba nie doznała jakiegoś urazu. Ja miałem u siebie taki przypadek, w którym barwieniec czerwony po zdeżeniu z płynącym ku powierzchni kiryśnikiem czrnoplamym doznał złamania kręgosłupa i trwałego paraliżu od połowy ciała od ogona - zdechł po 3 dniach :(
Bardzo możliwe. Chociaż nie zauważyłem jakiegoś "wypadku". Miał całkowity zanik orientacji i kręcił się w kółko. Jeszcze raz powtórzę, że do samego końca miał piękne barwy i próbował pobierać pokarm. Piszę w czasie przeszłym, bo pomogłem mu zejść z tego świata. Patrzenie na leżącą i odwróconą na dnie rybkę nie ma sensu. Czy jesteście przeciwnikami eutanazji (oczywiście pytam o rybki)?
Cytat: GPCzy jesteście przeciwnikami eutanazji (oczywiście pytam o rybki)?
Czasem trzeba niestety "pomóc" rybce :(. O metodach już gadaliśmy.
Niestety już pozbyłem się kolejno 3-go Błyszczyka w odstępach miesięcznych. :( Objawy te same. Zaczyna pływać w pionie z trudem wznosząc się ku górze, tak jak już wcześniej pisałem. Trochę się tym martwię, bo to już trzecia rybka, a objawów innych nie ma. W międzyczasie stosowałem z powodzeniem MFC do zwalczenia innej choroby. Kiedyś pytałem o długość życia rybek (jest taki wątek), może one już padają ze starości, przecież kiedyś ich czas musi nadejść :?: - u mnie są 1,5 roku, a kupiłem je całkiem wyrośnięte.
Co o tym myślicie :?:
Ryba ,która umiera ze starości nie kręci szaleńczych korkociągów. Takie sztuki szukają zacisznych kątów , często wtykają głowy w ciemne kąty lub np. w gęste rośliny pływające i powoli ale z godnością „gasną”. Obserwowałem już naturalną śmierć mieczyków i pielęgniczek ramireza. Co ciekawe wszystkie te rybki aż do ‘sądnego dnia’ wydawały się w pełni sprawne. No może poza mieczykami, one jak są stare to naprawdę po nich widać że mają już swoje lata – takie rybie babcie się z nich robią.
No ja mogę dodać że podobne objawy mają ryby zatrute.Taki przypadek miał znajomy karmiąc młode skalary planktonem z miejsc gdzie ostro truli meszki w maju.Ponad trzy tysiące skalarów poszło do kanalizy,chłopak się załamał na jakiś czas.
moje brzanki maja to samo - 1 odeszła 2 powoli wariuje coraz bardziej, trzecia zaczyna, inne ryby w porządku, tez nie wiem co to!
hej, doszłam do wniosku,że u mnie to chyba jednostajny pokarm od miesiąca? czy u ciebie to tez może byc przyczyna?