Mam pytanie - pewnie ten temat był poruszany ale na tym forum jestem "nowy" i nie mogę znaleźć- po zakupie roślin mam problem... Najczęściej rośliny są w koszyczku z wełną mineralną(?) i nie wiem czy pozostawic tak jak jest? czy wysupłać korzenie i posadzić bez koszyczka ale z resztkami tej wełny? A czy kłaki które zostaną w akwarium są szkodliwe? - albo - co zdarza się najczęściej- doniczka zaczyna "wychodzić " spod żwiru- i ryby maja dostęp do tej wełny. Jak sobie z tym radzić? Czy nie ma powodu do przejmowania się?
Andrzej
Wełnę należy koneicznie usunąć dokładnie z między korzeni, gdyż uniemożliwia ona ich rozrost a tym samym rozrost roślinki. Plywające w akwa pozostalości raczej nie są szkodliwe, i tak je filtr wciągnie.