hejka właśnie oglądam tarełko bojków w moim akwa czy to możliwe że samiczka pomaga samcowi
zbierać jajeczka samica ma własne gniazdo i je tam układa czy to możliwe czy mam dziwaka na szczęścię
czy ją zostawić z samcem czy odłowić??
<papa>
ja bym odlowil.. samica se jaja robi:D nie ufam jej :)
piecyk też tak myślę więc ją wyłowiłem <papa>
raz po tarle odłowiłam samca z jajeczkami do innego akwa...gniazdo w akwa z samicą było puste...po 10 minutach było pełne więc nie jest to niemożliwe ;)
A u mnie samica miała swoje gniazdo i je tam wkładała <papa>
a mogłbys mi powiedziec jaka masz temperature i filtr w akwarium bo tez bym chciał je rozmnozyc? :)
temperatura 29-30stopni bez filtra
pąpka jak się wyklują małe <papa>
powodzenia <papa> <papa>
Cytat: Wilu w 10.12.2008, 21:19
a mogłbys mi powiedziec jaka masz temperature i filtr w akwarium bo tez bym chciał je rozmnozyc? :)
Zajrzyj tu:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=2133.0
Cytat: marek121221 w 10.12.2008, 21:24
temperatura 29-30stopni bez filtra
pąpka jak się wyklują małe <papa>
powodzenia <papa> <papa>
dzieki za odp :) mam nadzieje ze sie uda :)
Wlilu A w jakim akwa zamierzasz je rozmnożyć? <papa>
takie troszkę głupie pyt ale w jakim> <papa>
Planuje w 63 litrowym ale czy nie bedzie za duze?
mysle ze nie. a ile roslin?
sporo mchu willow,1x Anubias niski 1x Kryptokoryna Wendta ale zadnych unoszacych sie na powierzchni
troszke chyba malo, ale nie powinno byc klopotu
A wg mnie te akwa jest za duze do pomyslnego wychowku malych bojownikow. Ciekaw jestem jak wykarmisz te malenstwa, skore one same jeszcze nie plywaja za pokarmem a rozplywaja sie jak szalone po calym akwa? Optymalne to 25-30L. Jest na tyle duze ze rybki czuja sie swobodnie i na tyle male, ze latwo podac pokarm narybkowi.
Cytat: sakaguczi w 11.12.2008, 09:34
A wg mnie te akwa jest za duze do pomyslnego wychowku malych bojownikow. Ciekaw jestem jak wykarmisz te malenstwa, skore one same jeszcze nie plywaja za pokarmem a rozplywaja sie jak szalone po calym akwa? Optymalne to 25-30L. Jest na tyle duze ze rybki czuja sie swobodnie i na tyle male, ze latwo podac pokarm narybkowi.
zgadzam sie calkowicie, ale sprobowac mozna..
A ja tak w kwestii formalnej:
wiadomo wszem i wobec, jak specyficzną rybą jest bojownik, zwłaszcza panowie owego gatunku. Pytam Was zatem Koleżanki i Koledzy, co zamierzacie począć z potomstwem rodzaju męskiego, gdy zacznie dorastać ?
Bojowniki wychowywanew warunkach domowych nie są tak agresywe jak te 'sklepikowe'.
Dorastająca młodzież przebywa cały czas ze sobą, są do siebie przyzwyczajone.
Owszem, może się trafić czarna owca, ale to sporadyczne przypadki.
Takie samce przyzywczajone do siebie mogą bezproblemu żyć po kilka szt w jedym akwarium (ofc. odpowiednio dużym)
Cytat: Misquamacus w 11.12.2008, 11:15
Bojowniki wychowywanew warunkach domowych nie są tak agresywe jak te 'sklepikowe'.
Dorastająca młodzież przebywa cały czas ze sobą, są do siebie przyzwyczajone.
Owszem, może się trafić czarna owca, ale to sporadyczne przypadki.
Takie samce przyzywczajone do siebie mogą bezproblemu żyć po kilka szt w jedym akwarium (ofc. odpowiednio dużym)
Muszę przyznać, że o tym nie wiedziałem, dzięki za wyjaśnienie :) Czyli reasumując, wychowanie w warunkach domowych wspólnie z rodzeństwem jest w stanie przezwyciężyć genetyczną skłonność samców do naparzanki ?
Bojki małe nie będą tak daleko szukały mysisz miec mniejsze akwa <papa>
Ivan,
tu nie mają wpływu geny
bojowniki w naturze nie toczą bitw na śmierć i życie, zachowują się jak każde terytorialne ryby - bronią rewirów.
To człowiek tak ''wychowuje'' rybe że jest agresywna......