mam dostep do dwutleneku wegla w postaci stalej. podobny do sniegu
pytanie: czy moge go zastosowac w akwa jak cos w stylu bimbrowni? jest tak to jak?
Poszukaj w goglach informacji o "suchym lodzie". Ma temperaturę - 78 stopni i pod ciśnieniem atmosferycznym ulega sublimacji, czyli zamienia się w gaz z pominięciem stanu ciekłego. Z 44 g suchego lodu (zawartość czubatej łyżki od zupy) w temp pokojowej uzyskasz 22,4 l gazu (sporo). Możesz odrobinkę rozprężyć i doprowadzić do temp. pokojowej w PLASTIKOWEJ butelce i przez zaworek wprowadzić do wody. Tylko nie przesadzaj z ilością na pierwszy raz, bo huk będzie potężny, a korek i strzępy butelki mogą spowodować straty.
ja jednak bym został przy tradycyjnej bimbrowni
czyli w wsypac do butelki troche i ogrzac do temp. pokojowej i przez wezyk o akwarium? a jaki zaworek konketnie?
Nie ogrzewaj! Zostaw w spokoju niech sobie spokojnie odparowuje. I tu jest kilka problemów, które musisz rozwiązać metodą prób i błędów: 1. Jak dasz za dużo suchego lodu do butelki, to ci ją rozerwie, tym bardziej że oziębiona stanie się krucha. 2. Jeżeli będziesz dozował zimny gaz, to wilgoć zbierająca się w rurce może zamarzać i blokować przepływ. Zimny gaz w akwarium nie zaszkodzi, bo dajesz go w minimalnej ilości. (Znam te problemy, bo jestem chemikiem i robiłem kiedyś na studiach syntezę w atmosferze ochronnej z CO2 właśnie tak uzyskiwanej). Wężyk i zaworek taki jak w normalnych instalacjach z butli czy z bimbrowni - musisz mieć możliwość regulacji bo inaczej wytrujesz ryby albo wydmuchasz wodę :D
o matko :D:D jaja jak berety ale dobrze ze jest taki czlowiek jak Ty 8)
a co by sie stalo jakbym ten snieg caly wsypal do akwa? tak troszke?
A co by się mogło stać?, pod wpływem temperatury wody "suchy lód" rozpuściłby się zmieniając delikatnie temperaturę wody. Nie rozpuściło by się natomiast nic CO2 - czyli działanie bez sensu.
jak sie nie rozpusci no to faktycznie bez sensu..
odrobinkę suchego lodu możesz sobie położyć na dłoni i nic ci się nie stanie, ponieważ będzie ona utrzymywać się nad skórą na "poduszce" z gazu. Wsypując do akwarium zmrozisz wodę, a gaz ucieknie i nie zdąży się rozpuścić i pH też znacząco nie obniży. Jak masz nadmiar suchego lodu, to zalej mały kawałek wrzątkiem i opowiedz, jak było
Jak by to tak wsypać do gaśnicy z zaworem to mogło dy sie sprawdzić albo do butli po gazie dobre nie ?
mogło i by wypalić ;) ale nie za dużo bo rosadzisz butlę
a ja uważam, że nic z tego nie będzie ponieważ w temperaturze pokojowej nastąpi dość szybkie rozprężenie CO2. Bąbelki w końcu pójdą strasznie szybko i gwałtownie, a przemiana szybko się zakończy i lipa. Nawet azot ciekły jak siedzę w laboratorium odparowuje stosunkowo szybko w temperaturze pokojowej w ilości 1,5 litra. Taka ilość wystarczy mi na jakieś 3h. Temperatura ciekłego azotu jest znacznie znacznie niższa niż CO2 więc "raz dwa" dwutlenku węgla nie będzie ;)
Co innego jakby wrzucić go do butli z zaworem np po propanie-butanie. Nie rozsadzi nie ma się co bać max ciśnienie w takich butlach to chyba 5MPa
ja mam w butli CO2 6kg 100bar (a juz troche uzywam jej) więc można pakować ;) możesz próbować ale nabicie butli to 20zł wiec nie wiem czy sie oplaca
Butla po prropanie dobry pomysł tylko szkoda że nie mam reduktora.
musiałbyś zrobić przejściówkę bo na butle turystyczna nie znajdziesz reduktora raczej <good>
Butla po propanie jest przystosowana do niższego ciśnienia i będzie wywalało zawór bezpieczeństwa.
Ona ma chyba 2.5Mpa ??? Nie pamiętam musze sprawdzić...