Proszę o pomoc :) Chciałabym mieć w takim akwarium bojownika. Przewertowałam kilka książek, ale wciąż nie wiem co razem z nim tam może pływać. Podobają mi się bardzo rasbory galaxy, bocja karłowata, lśniącooczka wielooka, zwinnik czerwonousty, Strumiennik apila, Skrzeczak karłowaty, proporczykowiec czerwonopręgi, razbora hegla, inpaichthys kerri, etiopka zielona. Które z tych rybek pasowałyby do bojownika? I czy z bojownikiem mogą mieszkać krewetki (Yellow albo Fire Red)? Bardzo dziękuję za odpowiedzi :)
Checi masz ale niestety nie warunki.
Taki litraz akurat dla jednego bojownika.
Ewentulnie z tymi razborkami moglabys pokombinowac ale nie wiem czy to nie vbedzie jednak za ciasno.
Dzięki za odpowiedź... A gdybym zrezygnowała z bojownika na korzyść jakiejś grupki małych rybek? Które z tych by się nadały? :)
gupiki same samce 5-7 szt.
a na dno mogą być krewetki
Gupiki są poza kręgiem moich zainteresowań, że tak się wyrażę :D
CytatI czy z bojownikiem mogą mieszkać krewetki (Yellow albo Fire Red)?
Jeśli odpowiednio urządzisz akwarium to tak
Właściwie urządzę akwarium? Czyli mają mieć dużo kryjówek?
Tak i dużo roślin najlepiej mchów i drobnolistków ;)
Od, dzięki :)
No ja bym nie byl przekonany czy to dobry pomysl.
Przeciez to maly zbiornik i bojek moze sobie latwo ustrzelic jakas krewetke. Oczywiscie mozesz urzadzic dno tak ze beda czuly sie bezpiecznie ale czy je wtedy zobaczysz? Prawdopodobnie beda tak zbunkrowane ze nie.
A juz nie chce napewno widziec Twojej miny i znac towarzyszących Tobie uczuc gdy przypadkiem zobaczysz jak bojek wcina krewetke.
Ja mam bojka z yellowkami w 30l od prawie pół roku i nie ma żadnych problemów. Na początku się ukrywały, ale po jakichś dwóch tygodniach się z nim oswoiły, a on ich zupełnie nie atakuje. Fakt, że nie mam młodych; gdyby były, to niewykluczone, że by je, przynajmniej częściowo, wyjadał. No i drugi fakt - bojek był wpuszczony do akwarium jako naprawdę mała rybka.
Plany się zmieniły, zrezygnowałam z bojownika :) Najprawdopodobniej będą mikrorazbory i krewetki. Wolę jednak nie ryzykować i stresu zwierzątkom nie dokładać :)