Witajcie.
Mam propozycję dotyczącą oszczędności.
Wiele drogich preparatów ma swoje tańsze odpowiedniki (niektóre są nawet lepsze), skoro tak jest po co wydawać pieniądze kierując się tylko renomą firmy.
Każdy z nas woli mniej wydac ciesząc się tak samo jak by kupił coś bardzo drogiego i miał by z tego taki sam pożytek.
Może znacie tańsze odpowiedniki preparatów akwarystycznych albo własne sposoby na zrobienie czegoś równie funkcjonalnego jak zakupiony w sklepie dobry przyrząd, preparat (ot. tu można przytoczyć np. bimbrownię).
Wpisujcie czego używacie do pielęgnacji roślin, ryb i jakie znacie sposoby na zaoszczędzenie paru groszy będąc w sklepie akwarystycznym Tak aby czuć się jak byśmy kupili TMG a w rzeczywistości kupiliśmy Tropical Aqua Plant
(być może zły przykład).
Pozdrawiam.
Może spróbuję pierwszy :lol:
Używaliście kiedyś jakiś preparatów Tropical-a :?:
Czy wogóle warto :?:
Ja tam nie narzekam na Tropicala. Mam bardzo dobre zdanie o tej firmie. Z powodzeniem rywalizuje w Niemczech z takimi firmami jak Tetra czy Sera. Pokarmy i preparaty ma znakomite. Jedynie nie kieruje się na produkcję sprzętu, choć proste filtry można u nich kupić. Dodam jeszcze, że właściciel tej firmy, Andrzej Ogrodnik jest cenionym na świecie akwarystą.
Jeśli chdzi o Tropical`a to pokarmy ma bardzo dobre, prparatów nie uzywam (kiedyś stosowałem test na ph-był ok tylko troche malo dokładna skala - 0.5pH), a napewno nie polecam tego na ślimaki (sposób kuracji możliwy tylko w malawi lub tanganice, ewentualnie bez ryb).
Tak warto i to bardzo. Używałam ich chociaż są troszkę drogie(ok. 4.50) SĄ SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cytat: Sebastiana napewno nie polecam tego na ślimaki (sposób kuracji możliwy tylko w malawi lub tanganice, ewentualnie bez ryb).
Na ślimaki to ja żadnej chemii nie polecam.
A to dlaczego ? Wcześniej pisałeś że preparaty ma znakomite.
Cytat: SebastianA to dlaczego ? Wcześniej pisałeś że preparaty ma znakomite.
Bo ma znakomite. Nie znam jednak preparatu na ślimaki żadnej firmy, który nie powoduje ryzyka zatrucia np. glonojadów i innych ryb dennych.
Cytat: mdramski... który nie powoduje ryzyka zatrucia np. glonojadów i innych ryb dennych.
Cytat: Sebastian...(sposób kuracji możliwy tylko w malawi lub tanganice, ewentualnie bez ryb).
Preparat jest dobry, ale kłopotliwy w stosawniu.
No właśnie. Ja ślimaki wybieram :) No, ale ja mam akwa tylko 63 litry i ślimaków niewiele. Jakoś sobie radzę. W większym akwa można się zastanowić nad bocjami. Jakakolwiek chemia to ostateczność.
No nie kupujcie czasem ndmanganianu potasu w zoologicznym jakiekolwiek firmy.Wchodzicie do apteki i za 4,50 zł dostajecie go w tabletkach,sztuk trzydzieści.Sprawdza się doskonale a za tą cene w zoologicznym to macie go nawet o siedemdziesiąt procent mniej.
Jakieś 80% postów powyżej to OT !!! :D
Jeśli chodzi o tani odpowiednik to znalazłem jeden taki preparat. Odżywka dla roślin nazywa się Tropical Bio Florin. Można go stosować zarówno do roślin akwariowych jak i doniczkowych. Przy pojemności 250 ml i dawce 1ml - litr cena 6-8 zł wydaje się być rozsądną. Za pojemnik z typowej serii Tropicala do akwariów, który ma pojemność 30ml zapłacimy w zoologocznym około 4-5 zł. Tak więc 30ml za 4 zł lub 250ml za 8 zł :) Z moich obserwacji rybom nie szkodzi, zresztą producent pisze o tym na opakowaniu i nawet jest narysowana rybcia :D, a roślinki rosną bardzo dobrze :)
Jak jeszcze coś znajdę to napewno napisze.
Bioflorin jest dorby ale trzeba być ostrożnym na punkcie azotanów.
Ten nawóz zawiera azot (N) 5,9%, w formie amonowej i azotowej oraz fosforan (P2O5), jeśli w akwarium jest nadmiar tych pierwiastków a o to nie trudno zwłaszcza przy przerybionym zbiorniku, małęj ilości roślin lub ich słabym wzroście to nie nadążymy z czyszczenie glonów.Zbyt duże ilości tych zwiazków nie wpływaja dobrze na zdrowie ryb.Również azot w formie amonowej nie jest zalecany do akwariów.