Witam,
Mam krewetkarium które stoi na biurku a pod biurkiem leży tuba ("kolumna z głośnikiem basowym"), (muzyka to jedna z moich kilku hobby) i teraz pytanie czy krewetki coś odczują? Jutro lub pojutrze przyniosę dodatkowe 2 które są w moim warsztaciku ;) a w święta dojdzie "porządny" subwoofer. A nie mam za bardzo gdzie położyć mojego "sprzęciku" (brak miejsca) jedynie pod akwarium ale to jeszcze gorzej :-\
Ja bym te głośniki lub akwa przestawił
krewecie będą "dzikie" <papa>
Raz włączyłem że mi trochę zapalniczka spadła ale nic niepokojącego nie zauważyłem ale trochę się boje to włączać. Aaa.... czy mogą szkodzić im także kolorofony (dyskotekowe)?
Co do swiatel ,to nie wiem ...ale muzyka nie wplywa jakos ujemnie na ryby czy krewetki . Moze jedynie wysokie tony na ilosc glonow . <good>
ja bym tą tubę (chyba to się fachowo subbuffer nazywa) położył pod biurkiem, ponieważ lepiej rozchodzą się dźwięki przez niego wydawane, a jak coś robiły krewetką to już nie będą robić... ;)
Subwoofer to trochę coś innego ;) ale nie ważne... Tuba leży specjalnie pod biurkiem... Ale wracajmy do tematu...
Zaszkodzić raczej nie zaszkodzi, ale będzie je bardzo stresowała(po włączeniu). Wbrew pozorom wibracje bardzo dobrze się przenoszą na wodę.
Z tymi wibracjami i woda to "oczywista oczywistosc" . Nigdy nie zauwazylem jakichkolwiek ujemnych skutkow czy stresu u mieszkancow moich akwarii . Pokarm przyjmuja w rytm Vadera czy Behemotha i nic sobie z tego nie robia .