Dzisiaj rano zauważyłem, że jedna z razbor leży na dnie do góry brzuchem. Oddycha nieco szybciej niż normalnie ale nie ma zaczerwienionych skrzeli. Rusza płetwami i próbuje się odwrócić ale nie może. Ma jakby lekko rozdęty brzuch i zaczerwienione okolice odbytu - ledwie widoczny róż. Wzór od brzucha do połowy ciała w górę zrobił się blady. Jest to samiczka.
Parametry wody stabilne i niezmienne o dawna 6,3-6,5pH 4kH, 5gH, 0 NO2, NO3 ~15. Temperatura 27*C. Pozostałe ryby i krewetki zero oznak osłabienia czy choroby - z resztą ta chora rybka też jeszcze wczoraj nie wyglądała źle.
Odłowiłem ją do osobnego akwarium i podniosłem temperaturę do 31*C - to na wypadek przeziębienia pęcherza pławnego, ALE NIE WIEM CZY TO JEST TO ??? :(
Leki mogę podać najwcześniej po 18:00 bo raz że nie mam, a dwa nie wiem co podać?!
Zapalenie pęcherza pławnego
penicylina 600 000jednostek na 100l.
lub posocznica
Penicylina krystaliczna 600 000 jednostek na 100l
Chlorocyklina: 1,3g na 100l
Chloromycetyna: 5g na 100l
w przypadku posocznicy powinno przejść na inne rybki wiec sądzę i to zapalenie pęcherza ;p
Właśnie tak mi się wydawało, że inne rybki też powinno zaatakować jeśli to posocznica - chociaż teraz nie ma mnie w domu to liczę, że jednak nic się złego nie dzieje reszcie obsady.
A nie ma innego środka niż penicylina, który można dostać bez recepty
UPDATE: Niestety kiedy wróciłem do domu rybka była już śnięta :'( - nie wystąpiły inne objawy. Pozostałe ryby są zdrowe jak na razie. Nie wiem co to było i mam nadzieję, że wiedzieć już nie będę musiał nigdy.
- Temat do zamknięcia -