Czy ktoś mógłby się natrudzić i pomóc mi ułożyć jakiś rozsądny i różnorodny jadłospis dla: neonków, gupików, black-molly i glonojadków... Jakie płatki, tabletki, granulaty, może mrożonki :?: :?: :?: Nie mam pojęcia co mam kupić :!: :!: :!: POMOCY :!: :!: :!:
Najlepiej zrobić mieszankę pokarmów i podawać w miarę możliwości jak najczęściej np.
- rano jak się już wybudzisz wsyp trochę płatków ale nie wszystko naraz, tylko po trochu żeby pokarm nie opadał, a ryby mogły sobie spokojnie pojeść, jak zobaczysz, że się kończy dosyp jeszczcze trochę.
- w porze obiadowej daj im np trochę żywego, chociażby rozwielitkę, larwy komara, wrotki oczlik albo np mieszankę kilku zywych. Warto jest podkarmiaż rybki żywym pokarmem zwłaszcza teraz kiedy jest on tak łatwo dostępny ale należy według mnie unikać karmienia tylko żywym bo w zimie ryby zrobią się grymaśne i trzeba je będzie przyzwyczajać do suchego albo mrożonki.
- na kolacje proponuję dać najpierw odrobinkę suchego, a później jeszcze dorzucić im trochę mrożonego pokarmu, rodzaj mrożonki wybierz coś z wymienionych na górze.
Rodzaj płatków czy mrożonki-żywego dobierz w sklepie. Niekiedy można dostać fajne mieszanki dla wszystkich rodzajów rybek, a czasem trafiają się pokarmy dla specyficznego gatunku. Żywy dobierz odpowiednio do wielkości rybek, które masz, jeśli są to dorosłe okazy poradzą sobie z każdym pokarmem, ale maluchy muszą mieć drobniejsze jedzonko.
Ja np karmie gupiki pokarmem dla bojowników i jakoś nie narzekają, ale podobno gupiki zjedzą wszystko :) Żywy mieszam, kupuje raz taki raz taki nie ma reguły, a rybki wydają się być zadowolone. Maluchy natomiast rosną jak na drożdżach i odpukać jestem bez strat własnych.
Steru maa racje. Póki twoje rybki sa male dawaj im 3 male posilki. Tylko nie za duzo Ale potem kiedy rybki podrosna mozesz dawac 2 posilki i tez male.
Najlepiej dawac rano troche platków startych w palcach zeby byl;y miejsze i rybki mogly bez trudu polknac. A wieczorkiem cos zywego badz mrozonego.
Pozdro
może to głupie pytanie, ale jako jaki rodzaj pokarmu traktować dafnię, czyli suszone rozwielitki?
Dafnia? no dafnia to owady (? :) ) wodne, suszone są kiepskie bo sama chityna, najlepiej podawać żywe, jednym z ich plusow są pożyteczne bakterie wspomagajace procesy trawienia.
moje rybcie nie lubią dafni... :?
a moje uwielbiaja