1. Tak się zastanawiam czy karmienie ryb mrożonymi pokarmami może okazać się powodem przyniesienia jakiejś choroby do akwarium i zakażenia wody?
2. Czym najlepiej karmić ryby (neony, molinezje, pielęgnice, danio)? (chodzi o pokarmy zwierzęce)
Pozdro...
1. Niestety mogą. Sama się nabawiłam w ten sposób jakiegoś pasożyta układu pokarmowego. A z mrożonek karmiłam ochotką, wodzieniem, koniną, sercem wołowym i wołowiną. Jeszcze przy karmieniem Tubifexem istnieje ryzyko przywleczenia jakiegoś syfu do akwarium.
2. Pokarmem zróżnicowanym i najlepiej własnej roboty. Od platków i granulatu, przez tabletki i inne wynalazki. Ja podaję swoim pupilom pokarm ręcznie robiony dla krewetek Ina bazie groszku, owoców, warzyw i spiruliny), poza tym sparzone wazywa, pokrzywę (największy przysmak) no i właśnie mrożonkami, a jak tych nie dostane to żywą ochotką lub żywym wodzieniem. Czasami pozwalam sobie na wychodowanie paru szklanek artemii ale wolę kupić już suszoną bo taka sporo czasu mi zabiera
Zawsze istnieje ryzyko przywleczenia choróbstwa jednak kiedy ryby są w doskonałej kondycji a akwarium jest dobrze prowadzone to nie ma co się za wczasu zamartwiać bo w wodzie i tak jest mnóstwo pasożystów, bakterii i grzybów.
Pamietaj tylko żeby urozmaicać im pokarm w ciągu dnia nie podawać ciągle tego samego. Tobie przez 2 tygodnie dzień w dzień bigos na obiad też by się znudził ;)