Moja bojówka zdechła pod ciężarem filtra który zjechał na dół na gumkach mocujących. Druga była spokojna tylko schowana u góry i tak wisiała 3 dni nie jedząc. Po czym "odpłynęła" na zawsze - żadnych oznak choroby. Dzisiaj bojownik chyba idzie w jej ślady, ukrywa się i jest bardzo spokojny, pandurini ogryzły mu piękne "włosy" nie je i czeka na coś - czyżby i on musiał odejść? Smutno mi się robi jak na to patrzę.
Jaki lek zastosować gdyby to było coś z jelitami? Tak na wszelki wypadek by innym nie zaszkodzić i by inne nie poszły ich śladem.
W zasadzie nie mam już labiryntowatych, a one takie odporne. :cry: :?:
Danuta napisała:
CytatDruga była spokojna tylko schowana u góry i tak wisiała 3 dni nie jedząc. Po czym "odpłynęła" na zawsze - żadnych oznak choroby.
To była już pierwsza oznaka :!: Nie zauważyłaś napewno żadnych zmian na ciele :?: Może jakieś zgrubienia, zmiany koloru, odkształcenia :?:
IMO były to płazińce.
Napisz jakie masz wymiary akwarium, jaki litraż :?: (rybki widze w opisie) :idea:
Jeśli akwa jest przerybione to płazińce zaczną się rozmnażać w strasznie szybkim tempie i atakować większość osłabionych ryb.
Czy te bojki (tj. nie miały kontaktu ze światem :?: Pozwalały się spokojnie unosić nurtowi(o ile takowy istniał) :?: Nie uciekały przed obgryzającymi ich rybami :?:
Proponuje przenieś gdzieś tego bojka :wink:
Co zastosować na płazińce gdyby takowe były? :?:
Kolory ryb nie uległy zmianie. Odkształceń też nie widziałam, tylko spowolnienie ruchów.
Jaką masz temperaturę wody ? Bojowniki lubią raczej ciepełko. Druga sprawa - ile karmisz ?
Przede wszystkim go odseparuj.
Polecam Capifos. :wink:
Chyba troszke za dużo rybek jak na 80l :?
Cytat: Splender
Chyba troszke za dużo rybek jak na 80l :?
Zwlaszcza jak wypisane sa pionowa :roll:
No, tych ryb powinno być tak ze dwa razy mniej moim zdaniem.
One nie są duże i gdyby ich było mniej to byłoby pusto. :cry:
To nie jest argument Danuto. Masz przerybienie i to poważne. W takich warunkach te bojowniki, to nie będzie Twoja pierwsza strata.
ja na te zachowanie stawiam na przeziębienie... z rybami labry-costam nie jest łatwo, te ryby lubią ciepłą wodę i powierzchnia nad wodą nie może się rożnić od temp. wody w akwa bo wtedy na przeziebienie zapadają... od tego umarl mi Adas :cry:
Z labiryntowymi pokrywa załatwia w zasadzie sprawę.
Mam pokrywę, a temperatura wynosi 26 stopni.
To było do Cele coś tam, za nim zosała skasowana wiadomość przez moderatora, czy tam administratora.
Jak chcesz używać łaciny to najpierw naucz się poprawnej pisowni. Jeśli nie interesuje cie akwarystyka to po co wogóle wchodzisz na tą stronę i obrażasz ludzi. Wracaj do swojej szklanej kuli i przestań pierniczyć od rzeczy, ty nasz najulubieńszy kolego.
Riczi co te teksy powyżej znaczą?? :?:
Cytat: DanutaRiczi co te teksy powyżej znaczą?? :?:
Ja nie Riczi :wink: ale odpowiem
Trafił się jakiś 13 letni dzieciak któremu rodzice założyli neostrade za złotówkę, nudziło mu się bo nikt go nie lubił, miał czystą listę kontaktów na GG, wszystkie strony o wiadomej tematyce już obejrzał i się nudził.. więc postanowił sprawdzić jak userzy zareagują na jego głupote...
Po dwóch postach mus ię znudziło :D
Mam - miałem trzy bojowniki, dwie samice i jednego samca. Pan bojownik mieszka w kuli ponieważ nie akceptuje innych ryb i tłucze wszystko łącznie z kiryskami nie wspominając o samicach. Ostatnio gdy mu robiłem porządek w tej kuli przeniosłem go do ogólnego akwarium. Bardzo mu się stawiały obie bojowniczki i dochodziło do częstej wymiany argumentów. Efekt - obie są martwe, a bojownik pokłada się się na dnie swoje kuli. Podjada co nieco i reaguje na wizerunek innego bojownika. Nie wiem czy to walka czy może jakaś choroba je wykończyła. Bojowik pokryty jest większą ilością śluzu bez widocznych uszkodzeń, bojowniczki miały trochę postrzępione płetwy i malutką 1/8 mm kulkę przy odbytach.
Ciekawe czy to efekt obrażen wew. czy oznaka choroby, Bojowniczki też czasami walczyły ze sobą.
Proszę o radę i wyjaśnienie czy bojownika czymś leczyć, czy tylko obserwować