Właśnie przyniosłam do domu nowe skalary i zauważyłam, że jeden z nich ma odgiete jedno skrzele tak, że pod spodem widać czerwone. Czy to coś groźnego i czy mu przejdzie?
Bardzo ma odgięte?? Ma inne objawy chorobowe??
Ale wydaje mi się, że nic mu nie powinno być.
Nie bardzo odgięte, ale widać... :cry: Innych objawów nie widzę.
Podejrzewam uraz mechaniczny a nie chorobę...
Mojemu kuzynowi skalar z otwartym skrzelem jednak długo nie żył :(
Skoro to nowy to mzoe uszkodził sie podczas łapania w sklepie, ja raz przyniosęłm tkaeigo neonka z odchylonymi skrzelami i już z 3 miesiące sobie pływa.
Ja kupiłem skalara na początku wakacji. Zauważyłem, że bardzo ma odkryte skrzele z jednej strony. Aczkolwiek trzyma się bardzo dobrze, jest żwawy i zabiera się za romanse :), jednak zauważyłem także że nie rośnie tak szybko jak inne skalary :( Takto wszystko inne jest :good!:
Tez mam samca z brakiem pokrywy skrzelowej ale trzyma się świetnie był ojcem wielu skalarków i ani śni mu się chorować.I myśle że większość to są urazy mechaniczne niż genetyczne bo nigdy żadne z jego "dzieci"nie miało tego po nim.