Mam pytanko - posiadam akwarium 140l, z obsadą: neonki, ramirezy, zwinniki, mieczyki, szczupieńczyki, kardynałki. Chcę dokupić brzanki sumatrzańskie i nie wiem czy wyjdzie to na zdrowie moim dzieciom. Na jakiejś mądrej stronie wyczytałem, że jeśli będzie to stadko ok. 10 szt. to nie powinno być problemów. Czy ktoś może wypowiedzieć się na ten temat????????????????
Jeśli będzie wieksze stadko, bardzo możliwe, że brzanki nie będą atakować współlokatorów. Myślę, że 140 l jest na tyle dużym baniaczkiem, że nie powinno dziać się coś złego. Chociaż z brzankami sumatrzańskimi nic nie wiadomo..... Lecz wydaje mi się, że "wabikiem" na sumatry są przede wszystkim dłuuugie ogonki i płetwy :wink: A rybki, z którymi zamierzasz hodować brzanki ich nie mają :wink:
Więc wydaje mi się, że w tym wypadku można zaryzykować, ale jak zobaczysz jakiekolwiek niepokojące zachowania ze strony brzanek, radzę usunąć brzanki.
Ja się bardzo zraziłam do brzanek. Właśnie je oodałam do sklepu, bo obgryzły ogonki dwóm gupikom. :cry:
Uważam,tak jak mala_lady_pank...akwarium jest dość spore, brak rybek z kolorowymi i długimi ogonkami...możesz wpuścić stadko brzanek sumatrzańskich :)
Dzięki bardzo, zaryzykuję i jeśli coś pójdzie nie tak to oddam brzanki do sklepu. Jeszcze raz wielkie dzięki
Nie nie nie nie nie !!
140L to wcale nie jest dużo, dopiero co pisałem o moim przypadku gdy to wpuściłem do 200l 7 sumatr i te zaczeły prześladować gupiki, sumika rekiniego, a przez ich harakterystyczną ruchliwość i żywiołowość stado 23 neonków trzymało się przy dnie badź w krzakach a podczas karmienia to w ogóle bały sie podpłynąć do pokarmu.
Ja kiedyś też trzymałem brzanki ale różowe. Załatwiły mi 2 sumorekiny oraz 1 mieczyka zielonego. Neonki trzymały się ciągle przy dnie i tak samo nie chciały zabardzo podpływać do pokarmu. Ślimaki jak chodziły to głowe trzymały ciągle pod skorupą. Gdy wydałem brzanki to jak ślimaki się pokapowały, że nie ma zagrożenia odrazu wystawiły swoje długaśne rogi. Ja odradzam kupna brzanek.
Cytat: RicziJa kiedyś też trzymałem brzanki ale różowe. Załatwiły mi 2 sumorekiny oraz 1 mieczyka zielonego. Neonki trzymały się ciągle przy dnie i tak samo nie chciały zabardzo podpływać do pokarmu. Ślimaki jak chodziły to głowe trzymały ciągle pod skorupą. Gdy wydałem brzanki to jak ślimaki się pokapowały, że nie ma zagrożenia odrazu wystawiły swoje długaśne rogi. Ja odradzam kupna brzanek.
Hmm brzanki różowe??? Zdziwilo mnie to, przyznam szczerze :) Ja mam brzanki różowe i nie narzekam. Choć miałam niedawno przypadek ze zagoniły mi 2 młode gupiki :( Ostatnio próbowałam wpuścić młodego gupika do większego akwarium (bo z przedszkola już wyrósł :P), to niestety musiałam spowrotem go przełowić do "przedszkola" bo brzanki się na niego uwzięły :( Byłam zdziwiona bo zawsze uważałam brzanki różowe za bardzo łagodne rybcie, a teraz jak jeszcze Riczi piszesz taki przypadek, to chyba zmieniłam zdanie i bedę musiała na nie uważać.
Wiem o tym, że brzanki chętnie atakują gupiki i dlatego nie zamierzam trzymać gupików. Chodziło mi o inne rybki - ramirezy są raczej wolnymi rybkami i to właśnie o nie boję się najbardziej, nie wiem co z neonkami. Poza tym chcę wymienić moje 140l na 300l i dokupić jeszcze brzanki różowe i wysmukłe. Nie chcę ryzykować zdrowia moich ramirezek i dlatego poruszam ten temat. NIE MAM GUPIKÓW !!!!!!! więc chodzi mi o podpowieć dotyczącą ryb które mam a nie o wywody na temat rybek których nie posiadam.
Skład: ramirezy, neonki, mieczyki, molinezje, szczupieńczyki, bystrzyki, kardynałki, kosiarki
Kubik z taką obsadą możesz spróbować...tak jak pisałam wyżej :wink:
Wiem ze nie masz gupików ale one posłyżyły jedyniejako przykład, myślę że ramirezy będą w równie dużym niebespieczeństwie, zamiast sumatr kup różowe i wysmukłe.
Widzę, że zdania są podzielone. Czy brzanki różowe i wysmukłe są mniej agresywne niż sumatrzańskie??????
Cytat: KUBIKCzy brzanki różowe i wysmukłe są mniej agresywne niż sumatrzańskie??????
Zdecydowanie tak.
Nigdy więcej Brzanek Sumatrzańskich. Oczywiście z innymi rybami, bo w pojednykę są sympatyczne i ładne.