To tak, gdybyscie narzekali, ze ceny w Polsce sa wysokie
przyjmijmy, ze 1 euro to 4 zlote
-termometr pasek - 4 € -7€
-najtansze akwarium 40 litrow z pokrywa i filtrem malo znanej firmy - 68€
-akwarium 240 litrow z filtrem fluvala, grzalka 200w i pokrywa - 470€ (przecenione z 740€) (srednia cena ok 600€) :o
-najtansza grzalka 100w firmy elite - 27€
-maly korzen (taki do 40 litrow) 10-15€
- kropelkowe testy no2 na 50 pomiarow - 17€
-kilogram kamieni duzych - 4€
-paczka zwirku 2kg - 6€
-co2 - butla 1litr - 20 €
-zestaw do robienia co2 za pomoca kapsulek z jakimis biologicznymi wynalazkami, z rurkami itd - 175€ :P
-spray co2 300ml Tetra - 27 €- zestaw. sam spray 9 euro
-krewetka red cherry - 5 €
-gupik - 4-5€
kirysek obojetnie jaki -7€
itd itd
Tu akurat kolega podaje ceny z Dublina (najdroższe miasto w Irlandii), ja natomiast mieszkam ok 180 kilometrów od Dublina i ceny są o jakieś 30% niższe. Poza tym zarobki mają się tak samo jak złotówka do euro czyli razy 4 <papa>
Cytat: serwisek35 w 09.01.2009, 23:51
Tu akurat kolega podaje ceny z Dublina (najdroższe miasto w Irlandii), ja natomiast mieszkam ok 180 kilometrów od Dublina i ceny są o jakieś 30% niższe. Poza tym zarobki mają się tak samo jak złotówka do euro czyli razy 4 <papa>
Tam jest naprawdę drogo.
Nigdy nie myślałem, że gupik może tak dużo kosztować.
Może dzięki temu ludzie robią zakupy po jakimś rozsądnym zastanowieniu
A ja podam pare cen z Holandii (Leeuwarden- na polnocy kraju):
RYBKI
pielegniczka kakadu- 7, 50 euro
krewetka Crystal Red - 4, 95
gupik Endlera - 2, 25
otosek- 4, 50
neonek czerwony- kurde, nie pamietam :(
Cen sprzetu nie znam, akwarium 60 litrowe w okolicy 80 euro. <papa>
Sęk w tym, że tam nie można niczego przeliczać x4 jeśli się tam jest na stałe. Wiem co piszę, bo mój brat żyje w Irlandii już od 7 lat i mówi, że jakby wszystko miał na złotówy przeliczać za każdym razem gdy coś kupuje, to by na łeb dostał. Twierdzi, że dla niego 1 euro równa się 1 zeta, wtedy da się normalnie żyć.
Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.
Cytat: Assasin w 10.01.2009, 22:50
Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.
hej hej ja juz niczego nie przeliczam, ale nieraz po prostu nie da sie nie zwrocic uwagi na roznice cenowe.
I wcale nie jest tak, ze 1zl =1 euro, bo benzyna u nas jest tansza niz w Polsce. Ubrania i elektronika rowniez.!!
Dlatego dla mnie jak najbardziej naturalna rzecza jest zwrocenie uwagi na fakt, ze termometr z chin ktory kosztuje powiedzmy 20 centow amerykanskich jest sprzedawany za 16zl.
a totalnym nieporozumieniem jest fakt sprzedazy akwarium 200 litrowego za 2000zl podczas gdy w Polsce kosztuje ono 300zl.
ps
samochody tez nie sa u nas 4x drozsze.
zazwyczaj gore bierze zdrowy rozsadek i jesli widze, ze na testy wydam 400z tutajl, a za 2 tygodnie bede w Polsce i kupie je za 50zl, to te 2 tygodnie moge poczekac....
Cytat: Irishman w 11.01.2009, 01:51
Cytat: Assasin w 10.01.2009, 22:50
Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.
hej hej ja juz niczego nie przeliczam, ale nieraz po prostu nie da sie nie zwrocic uwagi na roznice cenowe.
I wcale nie jest tak, ze 1zl =1 euro, bo benzyna u nas jest tansza niz w Polsce. Ubrania i elektronika rowniez.!!
Dlatego dla mnie jak najbardziej naturalna rzecza jest zwrocenie uwagi na fakt, ze termometr z chin ktory kosztuje powiedzmy 20 centow amerykanskich jest sprzedawany za 16zl.
a totalnym nieporozumieniem jest fakt sprzedazy akwarium 200 litrowego za 2000zl podczas gdy w Polsce kosztuje ono 300zl.
ps
samochody tez nie sa u nas 4x drozsze.
zazwyczaj gore bierze zdrowy rozsadek i jesli widze, ze na testy wydam 400z tutajl, a za 2 tygodnie bede w Polsce i kupie je za 50zl, to te 2 tygodnie moge poczekac....
To aż się prosi by rozkręcić mały interesik, zresztą pisałem już do Ciebie kilka dni temu na PW w tej sprawie :)
No no :o jak takie ceny to załóżcie hodowlę gupików i młode sprzedawajcie do sklepu.
Zapraszamy wiec po zakupy do Polski, a gupiki u nas mozna czesto dostac za friko ;)
Cytat: gina2006 w 16.01.2009, 08:14
Zapraszamy wiec po zakupy do Polski, a gupiki u nas mozna czesto dostac za friko ;)
tiaaa a Gupiki mam oddac do nieogrzewanego luku bagazowego w samolocie ? :)
wczoraj znalazlem i kupilem gupiki po 2,5 euro za sztuke, do tego jeszcze 3 otoski i 2 kiryski panda
otosek 5 euro
kirysek panda 10!! euro sztuka. Na szczescie sprzedawca byl Slowak, ktory mowil po Polsku, wiec po chwili rozmowy zmienil na rachunku nazwe z kirysek panda na kirysek i dostalem je za 5 euro za sztuke :)
Cytat: Irishman w 16.01.2009, 08:35
tiaaa a Gupiki mam oddac do nieogrzewanego luku bagazowego w samolocie ? :)
Na to tez sa sposoby - chciec to móc !
Cytat: gina2006 w 16.01.2009, 08:38
Cytat: Irishman w 16.01.2009, 08:35
tiaaa a Gupiki mam oddac do nieogrzewanego luku bagazowego w samolocie ? :)
Na to tez sa sposoby - chciec to móc !
a jaki ty masz na to sposob ?
btw orientujesz sie jakie bylyby tego koszty, oraz koszty kwarantanny i inspekcji weterynaryjnej dla 4 gupikow?
to ja juz wole wydac te pare jurkow wiecej na rybki :)
a ja juz przerobilem przewiezieni roslinek w podrecznym ... wszystko bylo super i juz byl u plotu i wital sie z gaska - tylko moja najdrozsza coreczka, usiadla sobie tuz przed zapakowaniem toreb do samochodu w Dublinie na pieczolowicie zapakowanych roslinkach i ... szanownym tylkiem 'rozmnozyla' mi roslinki. :D nie wszystkie taki sosob rozmnozenia przezyly.
Nauczka na przyszlosc i rada dla innych. Pakuj roslinki w twarde pudelko :)
pozdr
Może to co napisze będzie kontrowersyjne, ale ja uważam , że u nas tylko sprzęt jest drogi...ale też nie każdy.Za drogie uważam np. pokrywy aluminiowe na 4 świetlówki itp Normalny ekonomiczy zestaw akwariowy, wcale nie jest taki drogi. Wiadomo na każde hobby trzeba wydawać kase.
Uważam natomiast , że żywe zwierzęta są ZBYT TANIE !!!
Jeśli komuś wydaje się , że zdrowa rybka kosztująca 10 zł jest droga to ja tego nie rozumiem. Wydaje mi się , że wyższe ceny żywych organizmów dały by do myslenia potencjalnym akwamaniakom . Może by się powstrzymali od zakupu? ;)
Na swoim przykładzie...Zawsze podobały mi się dyski...Mam już prawie nastoletnie doświadczenie akwarystyczne(wzloty i upadki), oczytałem się jak diabli na ich temat, ale ich nie mam. Dzlaczego?! A dlatego , że wiem , że nie mam czasu na zajmowanie się tymi wymagającymi stworzeniami więc po pierwsze chce oszczędzić im męczarni, a po drugie szkoda mi kasy. Piękna zdrowa paleta musi kosztować:)
A teraz jest tak, że idzie ktoś do sklepu kupuje 5 rybek za 10 zł i ma gdzieś zapewnienie im odpowiednich warunków. Zdechnie , to kupi następne...i tak w koło Macieju.
Pozdr
Hehe. Dziękujemy za radę.