myślałem że to choroba i zrobiłem kwarantanne a matka w 30*C urodziła CO MAM TERAZ ZROBIĆ BO MAM 5 MAŁYCH Z MATKĄ W WIEADZE PRZEŁOŻYĆ DO OGÓLNEGO??pOMOCY
Matką jest ta chora co dałeś zdjecie?? Matkę dac do ogólnego a młode do kotniku
/Tak :)
to radzę ją zostawic tam gdzie ją teraz trzymasz(mam nadzieje że nie akwa ogólne) i leczyc, a młode wsadzic do kotnika
Moli urodziła 5 małych minęła 1 godz. czy to koniec??
Jak młode długo przebywały z matką to mogą być również chore. A posałeś, że jak ją oddzieliłeś to wtedy się wykociła. Więc ja bym uważał również na młode.
odłów mamę bo zje małe a ona była osowiała przed porodem
Cytat: marek121221 w 12.01.2009, 15:24
odłów mamę bo zje małe a ona była osowiała przed porodem
TzN???
A ile musze je w kotniku trzymać??
Gdy będą miały 1,5 cm. możesz spokojnie włożyć je do akwarium ogólnego
chyba że masz żarłoczne rybki, to poczekaj.
Góral edit:
Ostatni raz poprawiam błędy.
Nawet dysortografia nie zwalnia z używania programów sprawdzających pisownię.
Sugeruję użycie np. aspell
Masz 50% szans że młode są zdrowe.Więc lepiej odłów mamę.Poród może jeszcze się nie zakończył.Samiczka mogła się zestresować i zrobiła se przerwę.Obniż jej temperaturę do max.28 stopni i poczekaj do rana się wyjaśni czy to wszystkie małe.
już poprawione i nieaktualne
Rybki mają się dobrze ale mama niestety dzisiaj opadła na dno i już się nie podniosła >:( :( :-\
to kupisz sobie nowa samiczke
Cytat: paweł_xxxD w 16.01.2009, 13:17
to kupisz sobie nowa samiczke
A po chusteczkę nowa samica? Jak młode dorosną to będzie mieć kilka : )
dokładnie to samo pomyślałem ;D
A mieczyki łatwo rozmnożyć
Wszystkie rybki żyworodne gdy tylko mają dobre warunki łatwo się rozmnażają.
W moim przypadku za łatwo : )
Cytat: dolly w 16.01.2009, 18:05
A po chusteczkę nowa samica? Jak młode dorosną to będzie mieć kilka : )
Podstawowy błąd hodowcy! Nie rozmnaża się zwierząt w rodzinie!
Potem się dziwicie, że macie rybki garbate, albo że oczko wypada... ;D
A ja właśnie słyszałam od hodowcy że aby zyskać ryby na wystawy krzyżuje się spokrewnione osobniki by młode były jak najbardziej do siebie podobne (powinny być niemal identyczne).Tak właśnie robią hodowcy na całym świecie.Sorki ale dam wiarę facetowi który wystawia rybki od ponad 30lat.
Cytat: dolly w 19.01.2009, 08:51
A ja właśnie słyszałam od hodowcy że aby zyskać ryby na wystawy krzyżuje się spokrewnione osobniki by młode były jak najbardziej do siebie podobne (powinny być niemal identyczne).Tak właśnie robią hodowcy na całym świecie.
Tak się robi np z gupikami. Mimo wszystko od czasu do czasu krzyżuje się nowe osobniki w celu "odświeżenia" krwi. Akurat gupiki mają bardzo silne geny i bardzo rzadko zdarzają się deformacje. Mimo wszystko cały proceder ze względów moralnych jest raczej naganny. Na pewno na takie krzyżówki nie zdecydowalbym się nigdy poza właśnie gupikami (w rozsądnej ilości krzyżowanych pokoleń).
Cytat: dolly w 19.01.2009, 08:51
A ja właśnie słyszałam od hodowcy że aby zyskać ryby na wystawy krzyżuje się spokrewnione osobniki by młode były jak najbardziej do siebie podobne (powinny być niemal identyczne).Tak właśnie robią hodowcy na całym świecie.Sorki ale dam wiarę facetowi który wystawia rybki od ponad 30lat.
Podobne, nie znaczy zawsze spokrewnione. Dobrze jest mieć tę cechę od różnych linii, to się nic złego nie dzieje. W innym przypadku od jednej choroby padną prawie wszystkie. Tzw. rasy to jest chora moda nie związana z żadnymi racjonalnymi przesłankami (oprócz pieniędzy ;D)
Cytat: Seboos w 19.01.2009, 09:18
Akurat gupiki mają bardzo silne geny
Przez "silne geny" często określa się jakąś cechę mocno widoczną, ale prawa Mendla są nieubłagane.
Jako ciekawostkę podam przykład żubrów. Są w mało stabilnej równowadze, chociaż w Polsce jest ich dobrze ponad 1000 sztuk. Jedna mocna choroba i żubrów nie będzie! Dlatego jest kilka hodowli odseparowanych od siebie i na gwałt szuka się innych linii badając materiał genetyczny żubrów z różnych hodowli w całej Europie.