Od czwartku mó bojownik nie chciał już jeść, w piątek jakby opuchł a od niedzieli z brzuszka zaczęła mu wylewać się jakaś biała maźOd poniedziałku zauważyłam że z boku pod płetwą ma jakby rozerwane ciało.
Co mam robić?
Proszę pomóżcie
teraz już chyba tylko humanitarnie uśpić...
Nie ma żadnej rady? Co to może być?
jest rada. Albo szybko odciąć łeb albo wziąć wodę z akwarium nalać do szklanki włożyć bojka i wstawićdo zamrażalnika. Przykro nam. :'(
Kupiłam go 5 tygodni temu, był bardzo osowiały i wymarniony... Mój syn się zlitował bo był odseparowany w szklanym małym pojemniczku.Po 5 dniach dopiero zaczął wypływać spod korzenia i jeść. Zaczął być naprawdę w dobrej formie.... Akwarium mam dopiero od 6 tygodni.
Może to tylko rana?
Podaj jakie masz akwa parametry itd :P
akwarium ma 45 l, w akwarium oprócz bojownika są jeszcze dwie welonki- niestety dopiero później doczytałam że nie powinny być razem z bojownikiem, ale facet w sklepie zoologicznym powiedział, że mogą być jak najbardzej. Słyszałam, że bojownik może być zjedzony przez karasie, ale bojownik po tych 5 dniach dawał sobie radę. To on odganiał welonki i one przed nim uciekały... Temperatura 25-26 stopni.
Możesz dać zdjęcie chorej rybki?
I napisz cos więcej o akwarium, jaki filtr, jak robisz podmiany wody, jaka jest roślinność, czy akwarium dojrzewało/
Zdjęcia chyba nie dam rady zrobić. Akwarium było bez rybek tylko jeden dzień, w sklepie powiedziano mi że wystarczy jak dodam odpowiedni płyn, antybiotyk do filtra, sześć roślinek - tylko nie znam nazwy, żwir płukałam przez 4 godziny, korzeń gotowałam w wodzie w soli....
Wodę zmieniam co dwa tygodnie-1/3 ilości wody zawsze z dodatkiem tego płynu, kóry uzdatnia od zaraz wodę dla rybek,
gąbkę z filtra myję w wodzie z akwarium
Antybiotyk???
może walczyl niema w tym akwa drugiego bojownika chlopaka