Dzis zauwazylem ( najlepiej widac na zalobniczkach) biale wypukle plameczki ( malutkie) . Podejrzewam ze to ospa ... przeczytalem kilka watkow na forum. Podnioslem temperature do 29 stopni i wlalem 250 ml ichtiosan.
Za 3 dni zamierzam podmiane wody ( 20%) zrobic i dac drugą dawkę 250 ml. Mogę cos zrobic wiecej ?
Ps ktorym rybom/stworzeniom biorac pod uwage moja obsade najbardziej zagraza ospa rybia/lekarstwo?
Ps2 nie zwiazane z tematem : mam jedno gurami marmurkowe ktore ( jedno z 3) wyglada jakby nie rosło ... majo je i wyglada troche jakby bylo "niedorozwiniete". To moze byc jakas choroba czy trefna sztuka?
zaszkodzić może krewetkom ale nie ospa ale lek!!Nie leczona jest bardzo groźna dla każdej ryby !
PS.Co to b
bojownik
dzis zniknelo wiekszosc kropek , jutro robie podmiane wody i daje znow lekarstwo
minal tydzien .... i narazie zadnych kropek nie widze
straty : 2 rybki gurami i otosek .... przy czym gurami bylo juz schorowane predzej a otosek padl wygladajac na zdrowego
Witam!
Jako że wątek wielokrotnie poruszany nie będę robił nowego tematu więc podpinam się pod ten.
Dziś z czystej ciekawości zacząłem czytać wątki o chorobach między innymi o ospie. Postanowiłem dokładnie przyjrzeć się swoim rybkom (3x gupik, 2x mieczyk, 4x neon, 1x kirysek) i tu ZONK!! :'( :'( :'( :'( Po dokładnych oględzinach neonków i mieczyków zaobserwowałem że maja one na sobie mikroskopijne białe kropki. Najwięcej jest ich na neonkach a najmniej na gupikach :( :( :( :( Rybki zachowują się bardzo żwawo natomiast moje mieczyki od dwóch dni zrobiły się bardzo spokojne a jeden z nich ciągle chowa się pod liściami roślin i wychodzi jedynie na karmienia :( drugi jest trochę żwawszy. Kirysek podobnie - ciągle sie chowa i tylko od czasu do czasu wychodzi na żery. Na nim nie zaobserwowałem plamek. Pozostałe rybki zachowują się bardzo żwawo.
Parametry wody są ok:
NO2 - 0 - 0,05 - tendencja spadkowa - zredukowane dzięki SERA NITRIVEC za radą jednego kolegi z tego forum :)
NO3 - nie przekracza 10
PH - 7,2
reszta też w normie :) Akwarium wygląda bardzo "zdrowo" - nic nie gnije, roślinki rosną ładnie a glony odeszły razem z NO2 :)
Poradźcie co mam robić?? Akwa jest od 30.12.2008 a rybki od trzech dni i już chorują ?????? :'( :'( :'( :'( :'( HELP
Dwa razy w akwarium miałem atak ospy, każdorazowo podniosłem temp. nieco powyżej 30stop. utrzymując tak przez dwa dni, za każdym razem pomogło, strat w rybach nie było! bez leków itp. Tylko nie wiem czy tak można podnosić temp w przypadku wszystkich gatunkow ryb. (moje ryby to: skalary, molinezje, mieczyki, gupiki)
Tak też zrobiłem... temp podniesiona do prawie 30st. ale zapodałem też rybkom Sera Costa Med F. Narzie idzie ku lepszemu, strat nie przewiduję ;)