Tym razem ja nie mam pojęcia co robić :( Mój skalar źle się czuje. Praktycznie stało się to z dnia na dzień. Jeszcze kilka dni wcześniej miał tarło i był zdrowy jak rybka. Przed wczoraj zaczął dziwnie pływać. Kołysać się na boki. Jeszcze wczoraj jak dałam jeść rybkom, to podpływał i normalnie jadł. Przełowiłam go do osobnego akwariumka i dodałam MFC. W sumie i tak nie wiem, czy dobrze, bo rybcia nie ma żadnych objawów zewnętrznych, oprócz troszkę zamglonego oczka. Co prawda na początku to zignorowałam, ponieważ podczas tarła, zawsze jego czy wydawały się zamglone, ale po tarle wszystko wracało do normy (nie wiem skąd to zjawisko, czy to normalne?). Teraz niestety troszkę tej "mgiełki" zostało.
Dziś rybka już leży na boku, czasem podrywa się do pływania, ale wykona kilka skaczących ruchów ponad wodę i spowrotem opada na dno.
Poradźcie coś.
Dane dotyczące wody, to ph. ok 7, temperatura 25 st. ale podgrzewam na cieplejszą.
Pozdrawiam i dzięki za wszelkie wskazówki!
To już nieaktualne :cry:
Przykro mi Molly...niestety nie mogłam Ci pomóc :(
Ehh no szkoda zle to moze właśnie FMC go dobiłaś? Możnabyło jedynie podnieść temperature wody i zasolić (w osobnym zbiorniku) lub też dodać troche akryflawiny dal wzmocnienia.
Cytat: TomlsvEhh no szkoda zle to moze właśnie FMC go dobiłaś? Możnabyło jedynie podnieść temperature wody i zasolić (w osobnym zbiorniku) lub też dodać troche akryflawiny dal wzmocnienia.
Boże, Tomlsv nie dobijaj mnie :cry: Kurcze no...kiepski ze mnie lekarz :cry: Rzeczywiście mogłam zrobić, tak jak napisałeś, ale nawet nie pomyślałam o tym... Za szybko to wszystko się czasem dzieje :cry:
Spoko, skalary nie są takie drogie :wink:
Cytat: sir MichaelSpoko, skalary nie są takie drogie :wink:
Tu nie chodzi o kasę, tylko o miłość do tego stworzonka :wink:
Racja, pieniążki są tu wyjątkowo niewspółmierne do uczuć. Pozatym tanie są tylko pierwsze lepsze skalary, dobrze dobrana para to już i 80zł moze kosztować, przedstawiciele oryginalnych gatunków też są w cenie.