Witam,
wiem, że z tego portalu korzystają osoby znające się bardzo dobrze na akwarystyce - proszę więc o pomoc!
Po świętach dostałam bojownika (niebiesko - czerwony) w kuli. Stwierdziłam, że kula to nie dla niego, bo się biedak tylko męczy. Kupiłam akwarium 25L profil, filtr, termometr, żwirek i roślinki.
Urządziłam akwarium, podłoze to żwirek, wodę wlałam z 5 litrowych baniek kupionych w sklepie, żeby mieć pewność, że będzie świeża. roślinka najpierw była jedna, potem doszły jeszcze trzy. Bojownik czuł się w nim dobrze, dokupiłam neonki, dwie molinezje i glonojada. Temp w akwarium waha się od 25 do 30 stopni.
Wszystko było ok, do czasu aż woda zaczęła mętnieć i okazało się, że pierwsza roślinka zgniła. Wyrzuciłam, wymieniłam wodę. Reszta roślinek była ok. Przedwczoraj zauważyłam dziwne zachowanie bojownika - tak jakby kładł się na żwirku, był lekko osowiały. Wczoraj zdechł mi neonek. Bezobjawowo, po prostu zaczął pływać do góry brzuszkiem i trzeba go było uśmiercić, bo się męczył :( Wczoraj też jedna z molinezji urodziła 4 małe. Wszystkie od razu odseparowałam, są w kuli i mają się dobrze.
Dzisiaj - w akwarium tragedia. Rano patrzę, a neonki w białych, malutkich wypukłych plamkach. Przełożyłam je do słoika 5 L (niestety nie mam innej możliwości odseparowania). Jeden już pływa do góry brzuszkiem, drugi jeszcze nie, ale jest cały w tych plamkach.
Mikro plamki pojawiły się również na bojowniku - też przełożyłam do słoja 10L, to samo z molinezjami i glonojadem, na których pojawiac się zaczęły plamki. Słoje postawiłam na parapecie, nad grzejnikiem, żeby zwiększyła się temperatura.
Akwarium wyczyściłam, żwirek przelałam wrzątkiem, to samo z gąbka z filtra i dużymi kamyczkami. roślinki na razie wyrzuciłam. Zalałam wodą z kranu (jest lekko żółtawa za sprawą odżelaziacza chyba) i włączyłam filtr - chodzi tak od kilku godzin.
Rybki są nadal w słojach, chcę je wyleczyć, ale nie wiem jak, nie wiem jaka to choroba - pleśniawka, ospa? Proszę o pomoc - chcę je wyleczyć, zeby nie chorowały, co mam zrobić? Przełożyć do akwarium i zwiększyć temperaturę, czy pozostawić je w słojach, które nie są jakby nie patrzeć dotlenione i z dobrą jkościowo wodą?
Prosze o pomoc!
Monika
Radzę poczytać troche forum -wątki przyklejone.http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=7951.0 http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=6947.0 . Od początku wszystko zrobiłaś źle. Akwarium nie dojrzewało , 25l. to akwarium dla jednego bojownika - jest za małe aby dodać tam neony i tym bardziej molinezje i ''glonojada''.Nie wymienia sie całej wody i nic nie gotuje.... Co to za woda w baniakach? Choroba którą opisujesz to ospa ale ryby są pewnie też podtrute No2 i Nh . teraz wpuść wszystkie ryby z powrotem do akwarium temperatura 29st. filtr 24h , jak masz napowietrzanie to napowietrzaj , dodaj lek na ospę np. ichtiosan stosuj wg. ulotki - i tak nie obejdzie się bez ofiar( jak mniemam) . Po zakończeniu leczenia oddaj wszystkie ryby w dobre ręce lub do sklepu . Potem załóż akwarium od nowa - tym razem jak należy .
Bardzo Ci dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź. I za linki dziękuję!
Jutro z samego rana kupię i podam rybkom ichtiosan. Gdy wyzdrowieją zrobię tak jak mówisz - oddam do sklepu,Zostawię tylko Stefana, czyli bojownika. Akwarium przygotuję, by dojrzewało. Mam w związku z tym jeszcze jedno pytanie - czy należy robić w nim podczas tego procesu podmiany wody?
Jeśli chodzi o wodę w bańkach - to zwykła woda mineralna w takich 5L opakowaniach.
Aha - jakie powinny być prawidłowe wskaźniki NO2 i Nh? I czy kupić do tego specjalne mierniki? Dopiero zaczynam, więc przede mną dużo czytania na forum :)
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za szybką reakcję. Pozdrawiam :)
M.
Co do podmian w trakcie dojrzewania - szybciej i lepiej bez podmian dolewanie świerzej wody wydłuża cały proces - ale jak zostawisz bojka - to będziesz musiała podmieniać - bo inaczej zatruje się No2 - wtedy podmiany począwswzy od 5 dnia potem co drugi dzień ok 30% wody w akwa - a najlepiej abyś miała test na No2 i podmieniała kontrolując jego ilośc . Ale oddaj i bojka - jak akwarium dojrzeje to jeszcze raz zastanowisz się nad obsada - może bojek może jakies maleńkie stadne rybki np. mikrorasbory albo rasbory plamiste czy bystrzyki amandy... ale na to jeszcze czas - narazie zrób porządek z tym co masz. Nie lej wody mineralnej - wiekszośc tropikalnych rybek potrrebuje wody miękkiej a mineralna jest własnie twarda- po wybraniu gatunku ryb jaki zamierzasz hodować sprawdź jego wymagania co do jakości wody i środowiska w jakim żyje a potem dostosuj swoje akwarium do tych wymagań zanim kupisz rybkę - unikniesz w ten sposób podobnych sytuacji jak ta. Myśle że test na Nh nie będzie potrzebny wystarczy na początek No2 , No3 - o gh kh i ph możesz się dowiedzieć na stronie swoich wodociągów - przynajmniej w przybliżeniu.
Bardzo dziękuję :) Wodociągi odpadają - mam własną studnię głębinową, wiec niestety parametry wody nie są mi znane. Usiądę spokojnie i będe czytać, czytać i jeszcze raz czytać. I zrobię krok po kroku akwa, z roślinami, dojrzałe. Jeśli chodzi o bojownika - niechętnie go oddam, bo to jednak prezent (też głupota, dawać w prezencie żywą istotę). Jakoś we dwójkę sobie będziemy musieli poradzić. Od jutra zaczynam kurację, a potem z akwa porządek. Na bieżąco będę na pewno tutaj pisała, pytała i prosiła o doradzanie. I na pewno przy wyborze rybek skonsultuję się jeszcze z Tobą :)
Dziękuję za wszytko! Jesteś wielka :*
nie przesadzaj, nie ma za co :-[
Jak woda ze studni to pewnie nie obejdzie sie bez mieszania z Ro ale najpierw testy i w takim razie Gh Kh Ph też będą potrzebne.
Obawiam się tylko że sklep może nie zechcieć rybek przyjąć ... no ale zobaczymy
Ro?
Rybki w akwarium jakby bardziej ruchliwe się zrobiły - sprawdzałam czy jedzą, jedzą pokarm normalnie. Mam Tetra Betta dla bojowników i serra bettagran dla bojowników. Zbrojnik dziubie ściany ale zastanawiam się, czy nie wrzucić mu ogórka np kawałeczek? Bo przecież on tam na tych ścianach nie ma co dziubać ;/
Ostatnią rzeczą jaką zrobię w przyszłości to posłuchanie gościa w zoologiznym... z tego co tutaj czytam (wertuję teraz forum) to CI ludzie z zoologicznych nie mają pojęcia o rybkach! O ich potrzebach itp ;/ A jak jutro będę kupować ichtiosan to powiem co o nich myślę. Wyleczę i oddam w dobre ręce. Nie do sklepu.
Aha - mam jeszcze pytanie o małe molinezje, te z wczoraj. Czy ja mogę im podawać skruszony pokarm ten tetra? Bo nie bardzo wiem czym je karmić, są małe jak kijanki ;/
RO = woda z filtra odwróconej osmozy - inaczej woda demineralizowana - destylowana
Możesz podawać narybkowi pokarm płatkowy skruszony tylko w małej ilości aby nie zalgał na dnie i psuł wody a z ogórkiem to samo dać możesz ale to co nie zje wyłów
Ok, dzięki :) Gdy pomierzę wskaźniki poszczególne wtedy będę kombinować wg wskazówek z forum :)
P.S. Wrzuciłam ogórka - na razie go olewa i wgryza się w ścianę ;) Sprawdziłam tutaj: http://fishbase.org/identification/specieslist.cfm?famcode=157&areacode= to zbrojnik Ancistrus dolichopterus.
Kupiłam dzisiaj Ichtiosan, przeliczyłam, wychodzi, że mam podawać 2.5ml na moje małe 25L. Podałam już pierwszą dawkę i czekam na efekty :) Nie wiem czy to możliwe w tak szybkim tempie, ale mam wrażenie, że jedynemu neonkowi który przeżył, jakby płetwy się poprawiły i są w lepszym stanie - wcześniej miał je całe w bąbelkach białych. Teraz jakby ma mniej tego. Dodatkowo zakupiłam na późniejszy czas multiwitaminę w płynie, też z tropicala. Rozmawiałam o rybkach - nie będzie problemu z oddaniem, nawet dostanę zwrot pieniążków :)
Po stosowaniu Ichtiosanu rybki mają się dobrze i plamki znikły :) Podam jeszcze dawkę zapobiegawcza za jakiś tydzień :)
Chciałam się jeszcze zapytać o jedną sprawę, która mnie zastanawia. Szukałam dużo w necie, ale nic nie znalazłam. Moja Mamuśka twierdzi, że jak uwalniają się te larwy wywołujące ospę, jak człowiek grzebie rękami w akwa moze się zarazić. Ja twierdzę że nie, bo mamy inna skórę niż ryby, przez którą te larwy by się nie dostały.
Jakie jest wasze zdanie?
to nie mozliwe