Przywlokłem do domu dwie roślinki wyciągnięte z pobliskiej rzeczki. Wygląda mi to na jakieś odmiany moczarki i wywłócznika. Woda była lodowata, a mimo to one bardzo ładnie rosły. Czy jest szansa na to, że przyjmą mi się one w akwarium?
Przy akwarium zimnowodnym to ok, ale do baniaków, które wszyscy mają, czyli akwarystyka egzotyczna to odpada. Po prostu rośliny te zginą w ciepłej wodzie.
Chodzi mi konkretnie o moczarkę i o wywłócznika. Kiedyś z tej samej rzeczki przyniosłem inną rośline i rosła lepiej niż te ze sklepu ;)
Cytat: kolczyk21 w 28.01.2009, 15:28
Kiedyś z tej samej rzeczki przyniosłem inną rośline i rosła lepiej niż te ze sklepu ;)
A co jest z nią teraz? Bo ja rogatka i moczarkę wmarznięte w lód widziałem i widziałem jak na wiosnę rosły dalej, ale niestety rzęśl, różne gatunki krajowych rdestnic ginęły w moim akwarium późną jesienią (później niż w naturze) i na wiosnę już się nie pojawiały. Rośliny też zapadają w "sen zimowy" i takie nagłe przebudzenie to może być dla nich szok i koszmar.
Jak na razie mają się dobrze, ale zobaczymy co z nimi będzie. Co prawda wkładajac rękę żeby je wyciągnąc prawie mi odleciała... Muszę je przyzwyczaic do cieplejszej wody.
Powodzenia ;D ;D ;D ;D
Bez ryzyka nie ma zabawy :) Z resztą... co tu ryzykowac...
Wywłócznik już puścił 2 pędy ku podłożu. Wygląda na to że się przyjął.