Witam, potrzebuje rady co może być przyczyną "spuchniętego" lewego oka p. ramireza, nie zauważyłem zmian w zachowaniu ryby. Parametry ph 7, kh 7, gh 13, temp 26 st. C, filtr wewn. hailea gąbka + ceramika, baniak ok 112l, pokarmy tropical ovo-vit, tetra pro colour, hikari flakes, algea wafers, mrożone i żywe rureczniki, larwy wodzienia - żywe. Poniżej zamieszczam zdjęcie, nienajlepszej jakości ale "problem" jest widoczny.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/928662ecc2243cfc.html
(http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/928662ecc2243cfc.html)
Może mykobakterioza
czy to wygląda tak? http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=14196.0
Ani jedno ani drugie, szukałem jeszcze sam i wydaje się że to EXOPHTHALMIA, czytałem że można to spróbować leczyć sera bactopur, zastanawiam się na kuracją. Może odłowie ją do małego baniaka i spróbuję. Wstrzymam się jeszcze dzień obserwując co się dzieje możliwe, że to od uderzenia zwłaszcza, że nie ma objawów choroby poza właśnie tym okiem. Co radzicie?