hmm... :?
dziś tak bez żadnego powodu podchodze od akwarium i wiecie co widzę??
jak moja molinezja ma ciemną plamkę --> tak jakby zaraz miała zrobić kupę... jedyne co mnie zaniepokoiło to to że jeden z neonków do niej podpływał i próbował to skubać :x (oczywiście molinezja się nie dawała)
no i w pewnym momencie tak na raz wyszło coś przypominającego kupę, kurde, ale wyglądało to jak poród... i wszystkie te wody płodowe też się wydostały... (może oglądam za dużo animal planet... :) ) oczywiście neonki i prętnik się na to rzucili i nie zdąrzyło do dna dopłynąć a już było zjedzone... nie wiem o co chodzi?
powiem tylko że rybki były karmione ze 2 godz. wcześniej...
i co ciekawsze... mam tylko jedną molinezję...
wiecie co to :?:
Po prostu rodziła młode. Widocznie była juz zapłodniona jak ją kupiłeś. A to że inne rybki rzucają sie na narybek nie ma nic wspólnego z tym że były albo nie były karmione. Narybek to przysmak na który połakomi sie nawet najbardziej obrzarta ryba.
kupiłam ją w pierwszym tygodniu sierpnia...
jakiś tydzień były 3 molinezje... jedną musiałam oddać bo szalała i atakowała prętnika...
potem druga zeszła z powodu cieżkiej rany (jakieś 2 tygodnie po zakupie)
czy to możliwe, żeby była w ciąży :?:
ile w ogóle trwa ciąża u molinezji :?:
ostatni raz miała kontakt z inną molinezją 21 sierpnia... to juz prawie miesiąc !
Nie mam specjalnie doświadczenia z molinezjami (kiedyś je trzymałem ale to bardzo stare dzieje). Może wypowie sie ktoś bardziej doświadczsony. Ciąża u mieczyka trwa ok 4 tygodni, myślę że u molinezji ten czas jest porównywalny.
Ciąża molinezji trwa 4 - 6 tygodni.
To może ja tylko dorzuce taką ciekawostkę:Gupiki,mieczyki,molinezje i inne żyworódki mogą mieć młode co kilka tygodni bez kontaktu z samcem.ponoć rekord padł u samicy gupika która po jednorazowym zapłodnieniu rodziła młode jedenaście razy a więc przez rok czasu! Choć każdy miot był coraz mniej liczny.Wystarczyło że twoja samica była pare dni z samcem (a już to miało miejsce w sklepie) by mogła teraz za cztery tygodnie znów urodzić młode.A dzieje się tak bo samiec zapładniając samiczkę ma nasienie w postaci pakietów czyli jakby porcji.I te kolejne "działki" samica przechowuje w swym ciele by posłużyły jej do zapłodnienia kolejnych miotów.
no nic, zdarza się przegapić...
ale z drugiej strony to jakoś szybko...
bo poprzedniego dnia na pewno nie miała tej czarnej kropki...
baa... nawet nie miała jej rano...
w sumie dobrze się stało, bo nie bardzo mam je gdzie chować.. :P
p.s. to ciekawe jak ryby potrafia sobie radzić :P