Mam w szkole prowadzić akwarium, ktore ma 5 litrow i nie bardzo wiem co moglabym w nim trzymać... W domu mam 60 litrow, ale za tą 5 to w ogole nie wiem jak sie wziąć... Prosze pomóżcie
Wedlug mnie nie ma sensu wogole zaczynac.
Hm...5litrów...nawet na kotnik zbyt małe.
Postaraj się skusić nauczyciela na coś większego...Większe akwarium ma więcej plusów: łatwiej o utrzymanie równowagi biologicznej, można wpuścić fajne rybki, posadzić roślinki...i wogóle będzie się fajnie prezentowało :)
zrób mini holendra cos na wzór http://www.holendry.republika.pl/akwaria/4.html :)
A może jakieś bezkręgowce?
Ja proponuje 2-3 ampularie, choć bedzie wtedy problem z małymi :(, to moze 1 ampularię i może 1 bojownika? (bojownik musi mieć jadnak pokrywe a przynajmniej przykryte akwarium szybą, oraz grzałke coby utrzymywała z 26 stopni).
Ampularie za duże, ktoś (chyba nawet Ty) pisał że jedna na 10l... ja polecam świderki, racicznice i jakąś topielicę (?)
Cytat: sir MichaelAmpularie za duże, ktoś (chyba nawet Ty) pisał że jedna na 10l...
Nie, ja nie :)
No ale 3 takie potworki do 5l? :wink:
Nie ma sensu tam żadnych ryb wpuszczać. Co prawda 1 bojownik od biedy mógłby tam mieszkać , ale wiadomo jakie warunki panują w szkole - ta rybka za długo by w tej szklance nie wytrzymała.
jak znam szkołę ... :? to moim zdaniem w szkole nie powinno mieć żadnych ryb :roll:
a ja postawiłbym mini holendra,trawnik z wglebki oraz tło z ludwigii repens lub rogatka i masz piękny zbiornik (gatunki nie sa wymagające) nawozić koniecznie nie trzeba bez CO2 też by się obyło,odpowiednia żarówka kompaktowa (o odpowiedniej temp. barwowej) tak żeby było około 1W/l i masz zbiorniczek,a ryb wpuszczać tam szkoda :(
Dziekuje za wszystkie porady. Mam jeszcze jedno pytanie: Czy nie możnaby tam trzymać złotych rybek albo gupików??? Są to chyba mało wymagające rybki... i jeszcze jedno co myślicie o tym filtrze:
http://animalia.pl/produkt.php?kat=81&id=2242
Złota rybka w 5 litrach to sadyzm. Ewentualnie dwa, trzy gupiki mogą być. Ale jak mówili przedmówcy - to nie ma sensu. Co do filtra - używam taki w 11 litrowym kwarantanniku, w którym aktualnie trzymam jedynie szczepki roślin. W sumie żadna rewelacja, tyle tylko iż na pewno jakaś tam filtracja zachodzi i jest jakiś niewielki ruch wody.
A ja gupiki to bym trzymał co najmniej w 16 litrach, zwłaszcza że w moim mieście trudno o filtr odpowiedni do małego akwa... A w 5-ciu to jak już mówiłem, racicznice, świderki, jakiś rak (1 sztuka), gąbki itd... Racicznice i gąbki można w większości jeziur znaleźć, świderki w sklepach zoologicznych lub allegro, grzałka nie będzie potrzebna bo sam trzymam świderki w słoiku 0,9l i żyją, rozmnażają się. Rak - jakiś mały gatunek, kupiony w sklepie. Całkiem ciekawe akwa polsko-światowe może wyjść :wink:
Ktoś tu napisał , że bojo musi mieć tak z 26 stopni, a ile ma w sklepie w szklance?
Zależy od tego, czy w sklepie jest ogrzewanie.
Właśnie sprzedałem znajomemu ryby, raki i ślimaki do szkolnego akwa, niewygórowana cena bo zara i tak będzie musiał dokupywać :? Powiedział że 'żadnych roślin żywych nie będzie'
Ja widziłam bojowniki w sklepie bez żadnej grzałki, czyli woda musiała mieć tyle co otoczenie...
A jeśli jest to akwarium 10 litrowe? Wystarczyłoby na jakieś rybki???
Cytat: MartaA jeśli jest to akwarium 10 litrowe? Wystarczyłoby na jakieś rybki???
Nie przesadzaj już. Koszt 20-30 litrowego akwarium jest niewielki. Nie sądzę, aby to był jakiś wielki problem.