Witam wszystkich mam problem dzis dostałem bojownika samca czerwonego w moim akwarium wczesniej juz sobie zyla samiczka bojownika tez czerwona po wpuszczeniu samca do akwarium zaczela sie wojna w ciagu minuty zaczely sie skubac oddzielilem samca do kotnika co moze byc przyczyna takiej agresji ?? poprzedni bojownik sobie spokojnie plywal z ta samica i nic sie nie dzialo a ten to jest masakra wojna wojna wojna akwarium 150 litrow. Prosze o porady pomoc i wytlumaczenie
to normalne zachowanie ze strony samca.jeżeli chcesz chodować to musisz zrobić tzw.harem dla niego to znaczy ze musisz wpuścić jeszcze 2 samiczki wtedy powinien się odczepić a i nie zapomnij o kryjówkach dla dziewczyn jak by mu dalej korba biła to będą miały się gdzie schować <papa>
no tak czyli co bojownik o inny charakter bo porzedni mial jedna samiczke i zył sobie spokojnie tenmu cos bije pozatym kryjowek maja pod dostatkiem tylko zadne z nich nie ucieka nie chowa sie:) tylko wojna i gryzonko w głowie:( ale ok dzieki sprobuje dokupic jeszcze samiczke zobacze co nbedzie sie dziac
Nie dokupuj jednej samiczki, tylko kilka. Poza tym i tak nie ma gwarancji, że samiec nie będzie ich atakował. Mój wytłukł mi kiedyś wszystkie 5 samic. Jeżeli ponadto nie jest to duży zbiornik, to w ogóle odpuść raczej samice.
Racja, kilka samiczek jest niezbędnych. Bojki mają taki temperament, że jedna nie da rady.
Ale problem może być też w psychice Bojka. Jak mieszkał koło drugiego Bojka, którego wyraźnie widział przez szybkę, albo ktoś mu zbyt często lusterko pokazywał, to mogło mu się poprzestawiać. Będzie walczył ze wszystkim co przypominać mu będzie rywala. Możesz spróbować z kilkoma dziewczynami + dużo kryjówek dla nich.
Do bojka powinieneś mieć 3 samiczki wg. mnie. To jest norma, że będzie je gonił. Potrwa to kilka dni. Później się przyzwyczai :)
To normalne,że ją goni.Dokup jeszcze 1-2 samiczki,żeby jednej nie zamęczył.
Tak jak powiedziałeś wszystko zależy od charakteru. Mój sobie spokojnie pływa z samiczkami ale jak mu we łbie się coś pomiesza to od razu je goni. Aczkolwiek on jest trochę "dupa". Postraszy je i nie gryzie.