Witam. Jestem nowy na forum. Od niedawna mam akwarium do którego założenia "zmobilizowała" mnie córka. Od jakiegoś czasu mam problem ze ślimakami. Chciałbym by ktoś podpowiedział mi jak można pozbyć sie plagi ślimaków z akwarium. Słyszałem, że dobre do tego klimatu są bocje, ale słyszałem też, że mogą one "zająć się" poza ślimakami także innymi rybkami. Proszę o poradę. Za każdą podpowiedź będę niezmiernie wdzięczny. Pozdrawiam.
witam.
owszem - bocje zjadają ślimaki, ale potrzebują dużego zbiornika. ile masz litrów?
poza tym śimakożerne są tez inne ślimaczki - Anentome helena - nadają się również do małych zbiorników.
zawsze zostaje wyłapywanie ślimaków ręczne lub 'na przynętę' (czyli kawałek obgotowanej na półtwardo marchewki. chociaz u mnie nawet na przemrożoną paprykę i świeżego zielonego ogórka przyłaziły)
chemia to już ostateczność.
A czy juz wiesz jakie to slimaki? Te najpopularnijesze to np zatoczki czy blotniarki. Niektore nie sa az tak bardzo strasznym gosciem w akwarium a wrecz przeciwnie pomoga Ci w utrzymaniu zbiornika ;)
Mam podobny problem. Moi nieproszeni goście mają ok 3-4 mm średnicy i pojawiają sie falami, co kilka, kilkanaście dni. Diabli wiedzą jak się nazywają (muszę chyba im nadać imiona, bo jak dotąd wygląda na to, że jestem na nie skazany) :-\ .
Na początek próbowałem działań radykalnych, zrobiłem coś w rodzaju "resetu" akwarium, wywalenie i intensywne płukanie żwiru i roślin, mycie filtra na gorąco, szorowanie ścianek akwarium - na nic! Dobrze chociaż, że po tym wszystkim nic mi nie wyzdychało. Małe dranie szybko wypełzły skądś na ścianki i roślinki. :o
Potem kupiłem 2 młode bocje wspaniałe, bo tak mi w sklepie poradzono. Nie wiem, czy mają swój wpływ na zmniejszanie pogłowia ślimaczków, bo okresowo ich nadal przybywa. Nie widziałem, żeby rybki zjadały ślimaczki, chociaż wykazują pewne zainteresowanie pustymi (?) skorupkami leżącymi na dnie. Zresztą ktoś mi powiedział, że one nie zjadają ślimaków, tylko ich jaja, ale tego nie wiem, bo to nie do zaobserwowania. Za parę miesięcy - lat, jak przerosną moje skromne lokum oddam je do 200-litrowego zbiornika szwagra, niech jemu niszczą dno. 8)
Poradzono mi też podgotowaną marchewkę, ale nie zwabiła ani jednego! Podobnie pietruszka, chociaż rybki jarzynki skubały chętnie. Podobno zupa była za słona. Ale u mnie w domu marchewkę gotuje się w solonej zupie przecież!!!
Wydaje mi się, że trzeba pokochać ślimaczki, chociaż boję się, że tragiczne nagłe zatrzymanie poprzedniego filtra mogło być spowodowane osadem wciągniętych pancerzyków (w filtrującej gąbce czasami było ich dość sporo, najwyraźniej miały tam niezłe warunki bytowania). Za chemię dziękuję, nie jestem aż tak zdesperowany. Pozdrawiam. <papa>
arkadio - bocje wspaniałe nie nadają się do Twojego akwarium. Nawet małe nie powinny być trzymane w 64 litrach. Te ryby rosną naprawdę spore. Nie rozumiem dlaczego na ślimaki lekarstwem mają zawsze być bocje, a na glony kosiarki. Myślcie trochę czasem.
Ja mam na prawdę mały litraż - 45 l. Ślimaki wyglądają tak jak w opisie arkadio. Dzięki za porady.
Ja mam taką zasadę: nie przekarmiam ryb = nie mam problemów z nadmiarem ślimaków i to jest podstawa, zeby się tych drani pozbyć. Jeśli ślimak ma co jeść to będzie się rozmnażał i nawiedzał nas plagami. Jeśli będzie głodował to nawet nie będziesz wiedział, ze je masz w akwarium.
Jak Ci aż tak bardzo przeszkadzają to wybieraj ręcznie ile się da, rozgniataj na szybie młode osobniki (może ryby się zainteresują co to za mięsko i same będą na nie polować ale trzeba je tego nauczyć) i wpuść do swojego zbiorniczka ze 3-4 ślimaki anetome helena, wyjedzą większość innych ślimaków z akwarium.
A ja miałem po prostu kiedyś bojownika, który upodobał sobie tępienie ślimaków <good>
Juz jest sporo wiadomosci na ten temat, miedzy innymi http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=21179.0
Ja miałem plagę(!!!)ślimaków i pozbyłem się ich zupełnie przy pomocy preparatu SERA SNAIL EX.Jednak chemię zalecałbym w ostateczności,należy stosować ściśle wg instrukcji.Pozdrawiam <papa>
Ja też mam ślimaki ale jakoś daje rade.Słyszałem,że dobry jest sposób na przynęte np.z gotowanej marchewki.Takie waraywko do plastikowego pojemniczka z niewielkim otworek dla ślimaków i powinno być ich coraz mniej i mniej ;D ;D
Cytat: mdramski w 12.02.2009, 01:06
arkadio - bocje wspaniałe nie nadają się do Twojego akwarium. Nawet małe nie powinny być trzymane w 64 litrach. Te ryby rosną naprawdę spore. Nie rozumiem dlaczego na ślimaki lekarstwem mają zawsze być bocje, a na glony kosiarki. Myślcie trochę czasem.
Nie wiem, co "myślenie trochę czasem" ma do tego forum. Chcesz kogoś zniechęcić do wypowiedzi to nie powinieneś być moderatorem chyba. Jakbyś czytał uważnie, to byś wiedział, że moje bocje są młode, więc małe. Później pójdą do 200-litrowego do szwagra. Póki co po prostu są ładne, lubię je, pomalutku dorastają. A kto wie, może moje akwarium urośnie wraz z nimi? A ty od razu tak... Z myślenia też wzięło się, że pytałem i po sklepach i na forach o wiedzę, która nie może przyjść z myślenia, tylko z poszerzania wiedzy od podobno bardziej doświadczonych. Stąd na ślimaki wzięły się bocje, a przedtem marchewka, ale jak mi doradzisz gotowanie wody w akwa, to zacznę myśleć trochę czasem i chyba nie posłucham. Nieładnie zarzucać publicznie komuś głupoty, chociaż każdy "czasem myślący" zauważy w twojej wypowiedzi zbytnią nerwowość i chyba nadmierne przejęcie rolą moderatora.
mi zatoczki pojawiają się same z siebie ;/
tzn nie mogłem ich przywlec w roślinach bo nie mam nowych mam wode ze starego akwa nic nowego nie wpowadzałem a jednak same z siebie sie zrobiły ;/ jak to możliwe!?!?
kilka ostatnich tematów o ślimakach /sam mam z nimi nie lada problem/
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=21834.0
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=21179.0
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22189.0
u mnie w krewetkarium tez mam plage slimakow i tez zatrzymal mi sie wirnik filtra...
wybieram i wybieram, mam tez dwa slimaki heleny ale byc moze jest ich za malo by daly sobie rade. kilka malych slimakow od jakiegos czasu systematycznie rozgniatam na korzeniu - zawsze w tym samym miejscu - i moje krewecie przyzwyczaily sie do tego specyficznego obiadku. bardzo szybko zjawiaja sie obok rozgniecionych skorupek.
niestety plaga raczej nie slabnie na sile.
rowniez jestem zainteresowana pozbyciem sie dziadostwa w jakis naturalny sposob.
Ja to wziolem pojemnik na dno i do tego pokarm w tabletkach i jak przyszlem ze szkoly to ślimaki wszystkie ślimaki tam byly i je tylko potem wyżucilem i problem z glowy
tak, a masz krewetki i kiryski?
ja mam i wątpię aby ślimaki były tam pierwsze :P
Mam tylko brzanki sumatrzańskie
Gdzie są moje ślimaczki???
Po chyba 8-12 miesiącach gościnności mojego akwa, całkowicie bez związku z podejmowanymi działaniami, właściwie już po rezygnacji z działań wojennych - nagle - NIE MA ICH!!!
Nie mam nic więcej do dodania w tem temacie <papa>
To i ja się podepnę pod temat.
U mnie pojawiły się rozdętki. Najpierw widziałem jednego, potem 2-3 i coraz więcej.
Zacząłem je "na brutala" usuwać ręcznie, ale w miejsce wyeliminowanych pojawiają się nowe...Przeczytałem w sieci, że ich cechą charakterystyczną jest duża zdolność do rozmnażania.
Chwilowo też walczę z glonami , a dokładniej z okrzemkami i się zastanawiam, czy dać szansę tym rozdętkom czy może one nic nie wskórają przeciwko tego typu glonom.
Ktoś mi doradzi ?
Dodam tylko, że akwarium jest jeszcze bez ryb, w fazie dojrzewania i stoi już ponad 2 tygodnie, a w ten weekend chcielibyśmy zakupić pierwszych mieszkańców.
2 tygodnie to trochę za mało,poczekaj jeszcze 2,a na ślimaki to ślimak helenka,osobiście mam i nie proszonych gości(ślimaków) mniej
Ja mam Bocję siatkowaną. Jest mniejsza niż wspaniała ( dorasta do około 15cm ) i też radzi sobie z malutkimi ślimaczkami.
Niestety ostatnio zadziałała selekcja naturalna i rozmnożyły się małe ślimaczki o świderkowatych skorupkach. A nich akuratBocje wcale nie chcą jeść :-\
CytatNiestety ostatnio zadziałała selekcja naturalna i rozmnożyły się małe ślimaczki o świderkowatych skorupkach. A nich akuratBocje wcale nie chcą jeść
można powiedzieć że ci się udało ;D dużo akwarystów kupuje ślimaki świderki bo są one bardzo pożyteczne , oprócz zjadania martwych szczątek roślin , odchodów ryb kopią one w podłożu zapobiega to powstawaniu tzw. stref beztlenowych.
Helenki tez jakos nie ruszaja swiderków. To raczej niemozliwe, zeby sie ich pozbyc.
świderki są przydatne
a nadmiar można sprzedawać choćby na allegro
Cytat: dwight 18 w 26.08.2009, 17:23
CytatNiestety ostatnio zadziałała selekcja naturalna i rozmnożyły się małe ślimaczki o świderkowatych skorupkach. A nich akuratBocje wcale nie chcą jeść
można powiedzieć że ci się udało ;D dużo akwarystów kupuje ślimaki świderki bo są one bardzo pożyteczne , oprócz zjadania martwych szczątek roślin , odchodów ryb kopią one w podłożu zapobiega to powstawaniu tzw. stref beztlenowych.
No i przy okazji same nieźle zasyfiają zbiornik. Lekkiej przemiany materii to one z pewnością nie mają :-\
U mnie helena jadła świderki. ^-^
moja bocja probuje wyciagnac te swiderki z muszli ale one sa za duze :( i zajmuje sie tylko mniejszymi...duze trzeba rekami wyciagac
Też kiedyś miałem inwazje slimaków pamietam ,że wsypywalem jakiś srodek i slimaki uciekaly z akwarium tylko ze poźniej trzeba je zbierac po calym pokoju
Nasuwa mi się takie pytanie czy te tzw. Helenki mogły by mi zaatakować kiryski (chodzi mi o 2 młodych 1-no cm)?
helenka to ślimak, a ślimaki z natury są bardzo powolne, nie złapią żadnej ryby poza chorą nie ruszającą się lub martwą
Ok , dzięki