Po co rozmnażać rybki jak potem nikt nie chce ich kupić mam 20 glonojadów i byłem w 4 sklepach i nie chcieli
Pisownia...
a po co komu ten wą>tek
chciałeś sie pochwalić że masz 20 glonojadów??
zawsze to trochę radości z rozmnożenia; dla akwarysty, że ma sprzyjające warunki w akwarium albo dla ryb drapieżnych np.skalarów, bardzo lubią polować :D
Cytat: marmak29 w 16.02.2009, 16:17
Poco rozmnażać rybki jak potem nikt niechce ich kupić mam 20 glonojadów i byłem w 4 sklepach i niechcieli
To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?
To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?
No i to chyba najlepsza odpowiedź w tym wątku ;)
Zabawa zabawą- wiem ze to jest fajne. Ale po co? OK dowiedziałeś się ze ktoś byłby zainteresowany kupnem (jakiś sklep np.) i wtedy się bierzesz, albo masz kolegów którzy je wezmą, bo co potem zrobisz? No co z nimi potem zrobisz? Będą się gnieździć w tym już za ciasnym akwarium i będą patrzeć błagalnym wzrokiem i sobie myśleć "Boże - albo niech nas sprzeda, albo niech nas dobije" (to oczywiście żart) Tak samo jak rozmnażanie gupików (straasznie mnie ostatnio wnerwia wątek "ciąża u gupika") z postami typu "co robić? ojejku ! jak się cieszę że będę miał małe rybki! ale jak już gdzieś mówiłem będziecie płakać żeby wam się te ryby nie rozmnażały! Oczywiście nie mówię tutaj o jakiś strasznie super extra rzadkiego gatunku... wiem ze ten post pewnie nic nie da.. ale tak ostatnio chodzę po forum i się nad sobą użalam ..
a do czego jest allegro?
zresztą chyba nie kupujesz ryb aby je rozmnażać i sprezdawać do sklepów?
wystawisz fakturę dla sklepu?
No ja czasem mam wrażenie, że niektórzy wyobrażają sobie, że dorobią się majątku na gupikach, a potem budzą się z ręką w nocniku.
to twoja cena musi być dość wygórowana. z tego co sam zdążyłem się zorientować to akurat zbrojniki niebieskie dość łatwo opchnąć do sklepu, zwłaszcza takie ok 4cm. za takiego zbrojnika można w Trójmieście nawet 3 złote dostać.
bez sensu wątek... zasmieca tylko nasze forum a tworząc nowe takie zupełnie niepotrzebne wątki nie ułatwiasz pracy moderatorom... >:D
Wątek wcale nie jest bez sensu. Mnóstwo akwarystów ma problem co zrobić z narybkiem. Czasem przecież złośliwe ryby nie chcą nas słuchać i same się rozmnażają. Ale jest na to prosty sposób - nie robić nic. Nie wyławiać młodych żyworódek, nie przenosić ryb do akwarium tarliskowego. Pozostała część obsady powinna sama "wyregulować" problem. W naturze dzieje się dokładnie to samo.
Cytat: Melmin w 16.02.2009, 23:33
bez sensu wątek... zasmieca tylko nasze forum a tworząc nowe takie zupełnie niepotrzebne wątki nie ułatwiasz pracy moderatorom... >:D
A ja myślę, że wcale nie bez sensu. Ilu to młodych akwarystów bezmyślnie chce rozmnażać gupiki i molinezje tylko dla samego rozmnażania? Nie zastanawiają się co z nimi zrobią i sprawa kończy się w maksymalnie przerybionym zbiorniku lub w WC. Niektóre sklepy odbierają narybek, inne nie. Znajomych akwarystów też nikt nie ma tylu aby wszystkie ryby wydać. Taki "sukces" hodowlany na pewno cieszy każdego początkującego akwarystę i dodaje mu skrzydeł, ale z czasem przeradza się w plagę. A na pytanie "po co rozmnażać?" 10 lat temu odpowiedziałbym dla frajdy, dziś: nie mam zielonego pojęcia.
u mnie w zoologicznym tez nie chceli zadnych rybek ale po jakims czasie wchodze i gosc sprzedal 11 gupików 8 glonojadow i chyba 7 kiryskow za 40 zł !!
Sklepy nie kupują rybek od ludzi których nie znają chodzi głównie o choroby jakie można im zawlec do sklepu ze swoich akwariów
ja osobiście hoduje molinezje i co miesiąc dostarczam rybki do 3 sklepów łącznie jakieś 500 sztuk. Cena jest śmieszna 50 groszy sztuka wielkości 3,5cm. Nigdy nie używałem kotników moje duże molki 6 samców i 20 samic pływają w 240 litrach młode po osiągnięciu 1,5 cm odławiam do drugiego akwarium 240 l. Przeważnie w tym z małymi pływa około 2000 tys. rybek rosną nieżle może trochę ich za gęsto ale i tak nie chorują mają niezłą kondycje.
Cytat: pspiak w 30.05.2009, 17:57
Przeważnie w tym z małymi pływa około 2000 tys. rybek
Żartobniś jakiś? Czy czarnoksiężnik? ;D
Cytat: Grajewiak w 16.02.2009, 20:07
Cytat: marmak29 w 16.02.2009, 16:17
Poco rozmnażać rybki jak potem nikt niechce ich kupić mam 20 glonojadów i byłem w 4 sklepach i niechcieli
To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?
Tak piszecie jakby to od akwarysty bylo zalezne :P
Ryby to robia bez naszego udzialu, przeciez nie zaaplikujesz im srodkow antykoncepcyjnych. W wielu wypadkach nawet nie wiadomo czy sie ma pary czy same samce czy samice.
Grajewiak Twoje stwierdzenie : "To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?" - jest zupelnie nie na miejscu.
Pytanie w sklepie przed czasem daje taki sam efekt jak i po czasie !
Nieodlawianie tez niewiele pomaga chyba ze masz spore akwarium a w nim duzo drapieznikow, ale niewielu moze sobie na to pozwolic. Ze swojego baniaka wylowilam bardzo duzo gupikow lecz nie wszystkie - fizycznie niemozliwe jesli masz zarosniete akwa i nie robisz restartu. Zostalo kilka, specjalnie kupilam skalary by zajely sie niedobitkami i efekt jest taki ze juz mi plywaja ze trzy spore lawiczki mlodziutkich gupikow >:D . Owszem skalary je ganiaja, ale gupiki sa duzo szybsze i nadal sie "kochaja" przysparzajac nowych mieszkancow ;D
pspiak to i tak masz niezle, ja swoje nadwyzki oddaje prawie gratis do sklepow - czasami przy zakupach mam niewielki rabacik, to jesli bym chciala to policzyc to moze by wyszlo po 10 - 20 gr za sztuke ;D
Gina marmak napisał "po co rozmnażać" a nie po co ryby się rozmnażają. Po raz kolejny czytanie ze zrozumieniem się kłania. Widzisz pewną różnicę?
On je rozmnożył (a przynamniej im pomógł) celowo (nie wiem czym się kierując).
Tak to jest w dużej mierze zależne od akwarysty. W tym przypadku mowa o "glonojadach". Tu akurat wiadomo jak wygląda smiec, samica, wiadomym też jest jakie im zapewnić warunki do udanego rozmnożenia się.
Cytat: Muchomorek w 30.05.2009, 18:53
Cytat: pspiak w 30.05.2009, 17:57
Przeważnie w tym z małymi pływa około 2000 tys. rybek
Żartobniś jakiś? Czy czarnoksiężnik? ;D
Dlaczego? Jak ma w 240l 20 samic i każda wydaje na świat ponad 30szt. potomstwa to w przeciągu 3 miesięcy ma w narybkowym 240l prawie 2000 szt. narybku. To wcale nie takie duże liczby jak się hurtowo rozmnaża...
Cytat: bloniu w 30.05.2009, 20:25
Dlaczego? Jak ma w 240l 20 samic i każda wydaje na świat ponad 30szt. potomstwa to w przeciągu 3 miesięcy ma w narybkowym 240l prawie 2000 szt. narybku. To wcale nie takie duże liczby jak się hurtowo rozmnaża...
2000 to nie 2 miliony (2000 tys.). Może to jakaś pomyłka, miało być 2 tys.
To zależy jakie ma się relacje ze sprzedawcą. Ja nie maiłem problemów ze sprzedażą skalarów i kirysów. A sama satysfakcja rozmnożenia i wyhodowania ryb (no może pomijając żyworódki) jest bezcenna - przynajmniej dla mnie. A wracając do wzajemnych relacji, nie miałem również problemów ze zmianą całej swojej obsady na stada nowych brzanek (ale ja oddawałem do dekoracyjnego 2 letnie pełnowymiarowe zdrowe i piękne ryby).