W niedziele zauważyłem że mój zmiennika plamisty ( samica) zachowuje się strasznie dziwnie tzn. pływa jak szalona i wpływała z całym impetem w rośliny, zacząłem ją obserwować dokładnie nie po niej nie było widać, po jakiś 2 godzinach się uspokoiła i zaczęła pływać normalnie, uciekała trochę tylko od samca. Wczoraj jadła normalnie i pływała też. Dziś znalazłem ją martwą i glonojad się już nią opiekował. Macie pomysł co mogło jej być??
może masz złe parametry wody? wygląda to na zatrucie
Parametry są dobre. inne ryby zachowują się normalnie. samiec i narybek jedzą normalnie i pływają
no to ja nie wiem... :(
ja miałem tak samo, zupełnie zdrowa samica; pływała sobie przez 6 mies a nagle jak wrociłem widze białe mieso na tafli wody...