Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: magda78 w 20.02.2009, 20:18

Tytuł: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: magda78 w 20.02.2009, 20:18
jaki wpływ na wodę ma piaskowiec a jaki ma korzeń? mój tata przekonuje mnie że powinnam kupić korzeń do mojego akwarium bo ma jakieś barwniki, które dobrze wpływają na skład chemiczny wody; mnie osobiście podoba się piaskowiec
mam akwarium 60 l dużo roślin i dużo rybek
dziękuję z góry za podpowiedzi
Tytuł: Odp: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: gina2006 w 20.02.2009, 20:38
Twoj tata ma racje jesli chodzi o korzen, piaskowiec nie ma wplywu na zmiane parametrow wody
Tytuł: Odp: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: magda78 w 21.02.2009, 08:28
na innym forum przeczytałam że piaskowiec może powodować podwyższenie ph czy to prawda?
czy testy paskowe są tak samo dobre jak testy "kropelki"?
Tytuł: Odp: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: gina2006 w 21.02.2009, 08:49
Co do piaskowca to mam az trzy szt juz bardzo dlugo i nie widze zmian w parametrach wody, a mierze kropelkowymi, paskowe sa bardzo niedokladne
Tytuł: Odp: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: wirek w 21.02.2009, 08:50
Są różne piaskowce. Oprócz rodzaju piasku z którego powstały, różnią się też spoiwem. Sporo jest piaskowców zawierających spoiwo kalcytowe i takie będą się w wodzie zachowywać podobnie jak wapień.
Tytuł: Odp: piaskowiec i korzeń
Wiadomość wysłana przez: WitekuSku w 27.02.2009, 16:10
To prawda co napisał mój przedmówca.
  W różnych wypowiedziach można znaleźć pewien sposób na sprawdzenie, czy twój piakoswiec nadaje się do akwarium, czy też nie. Polej go odrobinę octem i jeżeli będzie się pienił, to nie wkładaj go do akwarium, jeśli natomiast nie zajdzie żadna reakcja, to możesz włożyć. Tylko dobrze później wypłucz kamień  ;)
Ja tak przetestowałem swój piaskowiec, bo miałem podobne obiekcje jak ty i po  włożeniu go do zbiornika nie zaobserwowałem żadnych zmian w twardości, czy też ph. Tak więc wydaje mi się, że ta metoda działa...