Mam nadzieję, że wątek zamieszczam w dobrym dziale. Jego nazwa jest jak najbardziej trafna. Dzisiaj była podmianka wody w akwarium. Po zakończeniu patrzę sobie i co widzę... Brak jednego otoska. Szukam go i szukam i co?? Patrzę na ampularię a z niej wystaje ryba! Rybka wcisnęła się pomiędzy ciało ślimaka a muszlę. Próbowałam wyciągnąć rybkę ale nic z tego nie wyszło. Czy ktoś się z tym spotkał? I co teraz zrobić?
Myślisz że ten otosek utkwił..czy poprostu uparcie sam dąży do pozostania w cudzej chałupie :) ? Jeśli nie jesteś pewien to może wyjmij delikatnie ampularię z wody, tuż ponad lustro...i to powinno sprowokować otoska do opuszczenia towarzystwa ślimaka, jesli da radę. Jeśli nie ucieknie, to znaczy że utkwił.. i na to pomysłu nie mam :(
Mozesz czyms delikatnym (chyba najlepiej zmoczony wacik do ucha) by nie uszkodzic ani slimaczka ani rybci podwazyc, mam nadzieje ze pomoze.
Napisz o efektach
Niestety brak jakichkolwiek efektów. Próbowałam wyciągnąć rybkę, ale ona tkwi tak głęboko, że nie idzie :( Ślimak żyje, ale zamknął się w muszli i tyle go widać. Podejrzewam, że rybka już nie żyje, tylko szkoda mi ślimaka bo jest całkiem okazały.
Poniżej zdjęcia, podczas próby wyciągnięcia rybki:
(http://images45.fotosik.pl/72/1e07f86d964fa42fm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1e07f86d964fa42f)
(http://images37.fotosik.pl/68/ee1df4559cf1893em.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ee1df4559cf1893e)
Ta czarna plamka to ogon ryby, ona siedzi praktycznie cała pod skorupą ślimaka.... :(
a jaki to ślimak?
nie mięsożerny? ;D
Najzwyklejsza żółta ampularia ze sklepu zoologicznego. Mam ją około roku i jakoś nigdy nie wykazywała innych niż zwykle zachowań.
aaa chyba właściwie sugeruje, bo ampularie nie gardzą pokarmem mięsnym (np. padniete rybki) . Mogło być tak, że otosek osłabł(chorował) i opadł gdzieś na dno a ampularia go wessała do środka..i niestety powoli trawi, dlatego się nie pokazuje, bo nie ma takiej potrzeby..pokarmu na długo jej wystarczy. Otosek w takim wypadku już nie żyje i lepiej dla niego..a ampularia z wyrzuceniem resztek sobie powinna z czasem sama poradzić.
No wiem, że mięskiem nie pogardzą ;) Otosek był zdrowy i ruchliwy. Chodzi o to, że on nie siedzi w otworze gębowym ślimaka, ale pomiędzy ciałem a muszlą - jak ślimak wyjdzie cały z muszli to nad jego głową jest taka "jamka" i tam się wpakował otosek. Chyba, że jest coś o czym o ja nie wiem ;)
Nie nie.to ja tak tylko snuję przypuszczenia..bo po pierwsze nie mam ani ampularii ani otosków a poza tym zdjęcia nieostre i bardziej się domyślam niż coś widzę wiec mogę pisać bzdury :)
Dzięki za rady :) Nie pozostaje nic innego jak czekać i zobaczyć co z tego wyjdzie (jakoś dziwnie to brzmi ;)). Spróbuję jeszcze zajrzeć jakoś pod muszle i może go wyciągnę. Pozdrawiam :)
A moze zostawisz to naturze ?
Bo jak bedziesz tak macac tego slimaka to i jemu cos niechcacy uszkodzisz.