tak przynajmniej mi się wydaje. na powierzchni ok. 0.7 cm tak jakby odchodziła mu skóra razem z łuskami. w tym miejscu (na brzuchu) ma też naderwaną płetwę. nie sądzę, żeby ktoś go tak poobijał bo nie mam nic takiego w swojej obsadzie.a i jescze jedno. na tej odstającej skórze są takie jasne włoski, co o tym sądzicie?
może to pleśniawka lub inna infekcja grzybicza ? Trudno powiedzieć. Nie masz zdięcia tej ryby?
to tak trochę wygląda jak pleśniawka. jak mam z tym walczyć?
Polecam lektórę http://www.akwarium.org.pl/sprzet/leki/sera_mycopur.html jest tam wymiene kilka środków
Cytat: merrittto tak trochę wygląda jak pleśniawka. jak mam z tym walczyć?
Kąpiele w nadmanganianie potasu, ale króciótkie ! Wrzucasz do kwarantannika 2,3 kryształki i trzymasz go tam jakieś 30 sekund (maks.). Powtarzasz to aż do zniknięcia choroby. Poza tym podejrzewam, że masz zbyt niską temperaturę jak dla bojownika. Stąd pleśniawka.
Jesli to faktycznie pleśniawka to nie stosuj zadnej chemii. Wystarczy samo podniesienie temperatury o 2-3 stopnie.
No chyba że to jakaś naprawdę poważna pleśniawka wtedy zastosuj się do rad poprzedników.
PS: Ja u siebie z zadowalającym efektem pleśniawke leczyłem wyłącznie podnosząc temperaturę.
mam temperaturę 25,5 stopnia. chyba nie jest niska. spróbuję podnieść do 27-28.
Powinno pomóc. Ja jeszcze MFC stosowałem z dobrym skutkiem. Bojowniki często chorują na pleśniawkę z powodu niskiej temperatury. Ja miałem 24 stopnie jak moje samice chorowały, przy 26 problem znikł.
jak długo może trwć to leczenie? po jakim czasie będę mógł uznać, że podniesienie temp. nie pomogło?
cały dzień jest 29 stopni w moim akwarium. byłbym wdzięczny za odpowiedź jak długo ma być taka temperatura. szkoda mi innych ryb męczyć tym "upałem".
czy ten bojownik może sobie pływać z innymi rybami w iednym akwarium?
Pleśniawka nie jest groźna dla ryb w dobrej kondycji i bez ran otwartych.
U mnie na pleśniawkę często chorowały zwinniki czarnopase - to były bardzo płochliwe ryby,jak coś je przestraczyło to w panice uciekły na oślep, rozbijając się o dekoracje,szyby itp. Wtedy na ich pyszczkach robiły się małe ranki, które szybko opanowywała pleśń. Po podniesieniu temperatury ,juz po 1-2 dniach kłębuszki znikały zupełnie.
ja się trochę zagapiłem bo nie wiedziałem co jest grane i mój bojownik ma już kilka plamek i odpadła mu jedna płetwa. wygląda to słabo. robię mu kompresy z rivalolu jak to radzą w tym linku, który mi wyżej podano.
przez 7 miesięcy mojej kariery akwarysty zdechło mi 7 rybek. tzn. mój bojownik "spiky" był siódmy. ale dpopiero po raz pierwszy czuję, że akwarium zrobiło się puste. szkoda, że zdechł w pewnej mierze przeze mnie. od jakiegoś czasu podejrzewałem, że coś jest nie tak, ale walkę z pleśniawką zacząłem jak już była zaawansowana, za późno. :cry:
Szkoda, ale ważne abyś wyciągnął z tego jakieś wnioski. Jednym z nich ma być: bojownik to ryba ciepłolubna :) Pozdrawiam.