W moim akwarium 112L miałem:
10 Kirysków, 4 Gurami mozaikowe, 1 Bojownika (samca). Na początku żyły w zgodzie.
Po kilku dniach bojownik zaczął podgryzać Gurami. Jednego zabił, kolejny ma obgryziony ogon.
Musialem odseparować Bojownika, niestety wrócił do kulki (5L)
Dokupiłem do akwarium 6 danio, niestety jeden danio jest nadpobudliwy i zaczął podgryzać kolejnego (obgryzionego wcześniej) Gurami.
Żeby uratować Gurami musiałem go odseparować, więc dałem go do kuli, a bojownika wrzuciłem spowrotem do akwarium.
Teraz bojownik żyje w zgodzie z innymi rybkami, być może nie czuje się juz tak pewnie ze względu na obecność Danio, które robią torche zamieszania, ale nie wiem co zrobić z tym chorym Danio. Siedzi w kulce, ale to jak wiadomo nie jest najlepsze dla niego miejsce. Przede wszystkim ma tam za zimno.
Jak długo będze się regenerował rybce ogon? Lepiej zostawić go w kulce, aż dojdzie do siebie, czy zaryzykować i dać go do akwarium?
zastanawiam się nad oddaniem bojownika (http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22327.0)
lool
dla takiej obsady (pretnik + bojek ) trza conajmniej 250l mocno zarośniętego. :o ::)
oddaj bojownika.
napisalem juz wczoraj w gieldzie ogloszenie ze oddam bojka.
a co z Gurami? jak wygląda sprawa z regeneracją płewty?
ps. nie mam prętnika tylko gurami mozaikowe
w tym momencie bojownik już się uspokoił i nie podgryza. być może ze względu na obecność nowych ryb (danio) jest troche zdezorientowany.
ja trzymam bojka i pretniki w jednym akwa i wcale sie nie tepia nawzajem :)
ok. na temat obsady akwarium mogę przeczytać w wielu wątkach na tym forum, interesuje mnie co z moim Gurami i jego ogonem, czy ma szanse się zregenerować i ile to trwa?
Potrwa to prawdopodobnie około 2 - 3 tygodni.
hmm, w takim razie nie wiem czy jest sens trzymać go w tej kuli. tam ma na pewno za zimno, ale w akwarium prawdopodobnie inne ryby go wykończą :/
"w kuli to mozesz hodowac plastikowa rybe" - tekst kogos z forum pasujacy idealnie do twojej sytuacji.
Generalnie gurami z danio to nie jest dobry pomysl takze na twoim miejscu oddalbym danio na rzecz np neonow? Jezeli bojownik nie toleruje innych ryb to tez niestety trzeba go oddac...
wiem ze kula nie nadaje sie do hodowli. to wyjscie przejsciowe/awaryjne.
z checia oddam bojownika, jesli tylko znajdzie sie ktos kto go wezmie.
zapytaj w sklepie zoologicznym, moze w zamian dadza ci pokarm albo jakies inne ryby :)
A nie lepiej już trzymać to gurami w dużym kotniku w akwarium ogólnym?
Nie liczyłabym na to że w kuli bez ogrzewania płetwy będą się szybko regenerować.. Jak dla mnie to ryba prędzej przeziębi sobie labirynt albo dostanie peśniawki w takich warunkach...