Witam !! moze macie jakies propozycje jak sprawdzic wiedze sprzedających w zologicznych ??
jak ja sam mam jej mało bo jestem początkujący
moze macie jakies sposoby zeby tym cwaniaką dowalić ?? :D
Cytat: omoto5 w 07.03.2009, 22:05
moze macie jakies sposoby zeby tym cwaniaką dowalić ?? :D
a w jakim celu niby masz zamiar się odgrywać?
nie akceptuję takiego podejścia do życia.
"OMOTO 5" jeśli znasz się dobrze na rybach akwariowych, to nie dasz się
oszukać w sklepie zoologicznym.
no naprzykład ze sprzedają ludzia chore rybki mi ostatnio sprzedali molinezje bez oka!!!!1
Dokładnie. Masz rację. Mnie sprzedawca sprzedał żałobniczkę bez oka, a także welonkę, która była chora.
Ale to było kiedyś, kiedy jeszcze tak dobrze nie znałem się na rybkach.
Teraz jest inaczej, ponieważ znam się dobrze na akwarystyce i dam się żadnemu sprzedawcy oszukać.
mozna zadac im takie pytania jak
ile powino stac akwa po starcie?? albo
czy maja rosliny szybko rosna ce ??
Należy omijać "świeżej" dostawy z rybkami.
Cytat: Assasin w 07.03.2009, 22:55
.....ponieważ znam się dobrze na akwarystyce....
powala mnie Twoja skromność ::)
Lepsza taka skromność niż żadna. ;D
Cytat: omoto5 w 07.03.2009, 22:05
Witam !! moze macie jakies propozycje jak sprawdzic wiedze sprzedających w zologicznych ??
jak ja sam mam jej mało bo jestem początkujący
moze macie jakies sposoby zeby tym cwaniaką dowalić ?? :D
Zeby komus "dowalic" jak to Ty piszesz - trzeba samemu byc perfekt ! Wiec jeszcze duzo przed Toba, na poczatku zainteresuj sie ksiazkami o pisowni polskiej (cwaniaką - powinno sie pisac cwaniakom), pozniej poczytaj duzo, duzo, duzo o akwarystyce i jej pochodnych. Jak juz to wszystko ogarniesz to mozesz sprobowac, tylko nie wiem po co ?
Kupujacy powinien wiedziec co chce kupic a sprzedawca jest od tego by podac wymagany towar, zapakowac (jesli tego wymaga), skasowac naleznosc.
Wiedza o akwarystyce i nie ma żadnego problemu.
Ludki, czy taki temat na prawdę jest wart zakładania nowego wątku???
Kolejność powinna być taka:
1. Przeglądasz sobie w necie zdjęcia rybek, bądź też jesteś w akwarystycznym i sprawdzasz jakie rybki Ci się podobają.
2. Zapisujesz, zapamiętujesz nazwy i w domu/pracy/szkole szukasz w necie informacji na ich temat. Wymagania co do litrażu, jakości wody, towarzystwa.
3. Decydujesz, czy możesz ją mieć, czy nie - mając jako priorytet na względzie zdrowie i dobro rybki.
4. Jeśli masz odpowiednie warunki do hodowania wymarzonego gatunku kupujesz zdrowy okaz i cieszysz się nim w domu.
Ja zawsze teraz już tak robię i wydaje mi się, że nie męczę moich ulubieńców :)
Sprawdzanie wiedzy sprzedawców w sklepach zoologicznych nie ma najmniejszego sensu. Dlaczego? Bo to nie są ludzie (w większości) nie obeznani w sprawach akwarystyki. Omoto5, zrozum że żeby osoba prowadząca taki sklep miała wymaganą wiedzę na temat wszystkich zwierząt które sprzedaje, musiałaby poświęcić cały swój czas na studiowanie każdego gatunku z osobna - a to jest niewykonalne. Pora przestać się radzić sprzedawców, bo jak sama nazwa wskazuje, oni sprzedają, a nie doradzają. Po to mamy Internet i to forum żeby czerpać wiedzę na temat stworzeń które chcemy hodować, więc rób tak jak pisze Martin.
Podejrzewam jednak, że wcale nie chcesz sprawdzić wiedzy sprzedawcy, a tak jak sam napisałeś - dowalić mu. Do tego co ma znaczyć to wyzywanie osób pracujących w tych sklepach od "cwaniaków" (do tego z błędem)? To zwykli ludzie, mają wyznaczony cel - sprzedać towar i zarobić odpowiednią kwotę. Jeżeli nigdy nie pracowałeś jako sprzedawca (niezależnie od branży), a śmiem twierdzić, że jesteś na to za młody, to proszę, nie wypowiadaj się na temat o którym nie masz bladego pojęcia. Chamstwa popierał ani tolerował nie będę.
Sprzedawca w zoologu to przeważnie taki sam sprzedawca jak s spożywczym czyli po szkole handlowej .W handlówce uczą jak sprzedawać towar a o akwarystyce nie mam tam ani słowa więc z nie wymagaj od takiej osoby wiedzy tym bardziej jak ona się akwarystyką może wcale nie zajmować .Pracuje w zoologicznym bo akurat taka praca jej pasowała bo nap. było blisko i dobrze płacą lub nie było nic lepszego .
nie ma co przesadzać. są również tacy sprzedawcy któż się znają i nie sprzedadzą kuli dla welonek!!w krakowie znam takie zoologiczne.
oczywiście są też czarne owce,np w centrach chandlowych-tam nie kupować!!!!
Faktem też jest że są sklepy które szukają fachowców ostatnio nawet widziałem ogłoszenie że sklep ZOO przyjmie do pracy akwarystę .Takie sklepy gdzie są fachowcy łatwo poznać po wystroju i ofercie roślin oraz sprzętu .Dla przykładu taki sklep w Bydgoszczy mieści się na Śniadeckich .Jest tam kilka pięknych aranżacji akwa roślinnych i już na pierwszy rzut oka widać że ktoś się tam zna na akwarystyce .
Co wcale nie znaczy ze nie wcisna laikowi nieodpowiedniego towaru. Radze wiec nawet do dobrze znajacego sie sprzedawcy byc przygotowanym w wiadomosci co chcemy i co mozemy kupic.
Mam kolo siebie zaprzyjazniony sklepik niezle zaopatrzony i sprzedajacy akwarysta z zamilowania - sama kozystam z wielu rad. Jednak czasem jestem swiadkiem sprzedazy zbednych i nieodpowiednich rzeczy, ryb niedoinformowanemu kupujacemu.
Nie bardzo moge sie odezwac :-[ by nie stracic dobrego sklepu, czesto wymieniam w nim ryby, rosliny.
A co się dziwić na pierwszym miejscu jest sprzedaż potem reszta Pasja pasją ale z czegoś żyć trzeba prawda
mi w środę sprzedawca po "Szkodzie" chciał dać skalara do kuli i powiedział że będzie czuł się jak w niebie >:D >:D