witam mam pytanko po zalaniu mojego baniaczka 60 l woda najpierw zrobila sie strasznie metna po opadnieciu mlecznej mgly (trwalo to prawie tydzien) wiekszość rosłin poprostu sie jakby rozpusciła a na tych które pszeżyły jest gęsta falujaca z pradem zawiesina koloru jasnego przeźroczysta (przypomina smarki, ble) ktora mam wrażenie nadal rozpuszcza rosliny co to moze być? proszę o pomoc
Piasek przed wsypaniem do akwarium powinien zostać dokładnie umyty.. gdybyś go umyl nie było by rzednej mgły ani glutków...
płukałeś żwir? dokładnie?
był płukany widocznie niedostatecznie
TA zawiesina jest na tafli wody?
Jak dla mnie to film bakteryjny. Nic takiego, w niczym nie przeszkadza co najwyzej wyglada nieestetycznie ;)
masz tam rybki ? jesli nie to tylko usun syfek po zgniłych roslinach i nie czysc filtra a woda sama sie wyklaruje
Zobacz tu http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=21749.0 i napisz czy to wygląda podobnie jak wyglądało u mnie. Jesli tak to w tym samym temacie masz zdjęcia z mikroskopu więc zobaczysz co to takiego jest.
tak mniej wiecej to wygladalo i slimaki tez nie wiem z kad ale sa
Wg mnie to były skupiska pierwotniaków. Nawet pisałem w tej sprawie do kilku znajomych i każdy z nich potwierdzał moją tezę. Nie mam jednak znajomego specjalisty od tych stworzonek. Ja zrobilem tak że każdego glutka ściągnęłem wężem a do akwa dodalem soli takiej zwykłej, kuchennej i pomogło. Na drugi dzień woda była jak kryształ. Pożniej częste podmianki i przycinka uszkodzonych roslin. W tym to jestem bezwzględny. Jeśli rośliny nie reagują na nawożenie w ciagu kilku dni a nekrozy dalej postępują to usuwam liście i po kłopocie.
Cytat: Cardangel w 28.03.2009, 05:52
Wg mnie to były skupiska pierwotniaków. Nawet pisałem w tej sprawie do kilku znajomych i każdy z nich potwierdzał moją tezę. Nie mam jednak znajomego specjalisty od tych stworzonek. Ja zrobilem tak że każdego glutka ściągnęłem wężem a do akwa dodalem soli takiej zwykłej, kuchennej i pomogło. Na drugi dzień woda była jak kryształ. Pożniej częste podmianki i przycinka uszkodzonych roslin. W tym to jestem bezwzględny. Jeśli rośliny nie reagują na nawożenie w ciagu kilku dni a nekrozy dalej postępują to usuwam liście i po kłopocie.
zalezy czego są niedobory bo nie wszystkie pierwiastki w roslinie sa mobilne wiec w niektórych niedoborach efekty dodania brakujacych pierwiastków mozna obserwowac dopiero na młodych nowopowstajacych lisciach
Cytat: wodnik-w7 w 12.03.2009, 21:51
witam mam pytanko po zalaniu mojego baniaczka 60 l woda najpierw zrobila sie strasznie metna po opadnieciu mlecznej mgly (trwalo to prawie tydzien) wiekszość rosłin poprostu sie jakby rozpusciła a na tych które pszeżyły jest gęsta falujaca z pradem zawiesina koloru jasnego przeźroczysta (przypomina smarki, ble) ktora mam wrażenie nadal rozpuszcza rosliny co to moze być? proszę o pomoc
Witam
Jeśli posadziłeś rośliny zaraz po zalaniu , to mogły się rozpuścić w wyniku działania chloru z wody wodociągowej.