Ile godzin dziennie powinien być włączony filtr?
24 godziny
Cytat: mdramski24 godziny
Proste pytanie, prosta odpowiedź.
Lub tylko na noc a w dzień ustawiona regulacja na minimum(by z braku tlenu syf nie zaczął gnić) Na to potrzeba parę warunków i jak radzi Mdramski niech chodzi na razie pełną parą non stop.
ja wyłączam tylko na karmienie, żeby ryby nie ganiały pokarmu :)
Cytat: JareckiLub tylko na noc a w dzień ustawiona regulacja na minimum(by z braku tlenu syf nie zaczął gnić) Na to potrzeba parę warunków i jak radzi Mdramski niech chodzi na razie pełną parą non stop.
No, u mnie nie chodzi na całą parę, bo miałbym pralkę w akwarium :)
Che che no właśnie! :lol: Bo "młodsi" akwariarze mogą nieraz zbyt dosłownie zrozumieć i jechać pełną parą non stop,nawet gdy już nie będzie potrzeba :lol:
A czy coś złego w tym, że chodzi filtr pełna parą? Mój jest stale włączony, a nie widzę żeby za bardzo filtrował. (Chyba, ze taki słaby jest).
Cytat: BeaA czy coś złego w tym, że chodzi filtr pełna parą? Mój jest stale włączony, a nie widzę żeby za bardzo filtrował. (Chyba, ze taki słaby jest).
Zależy od filtra. Jeśli dasz słaby filtr do wielkiego akwarium, to nawet jak chodzi na całą parę, to nie musi dobrze pracować.
Cytat: mdramskiCytat: BeaA czy coś złego w tym, że chodzi filtr pełna parą? Mój jest stale włączony, a nie widzę żeby za bardzo filtrował. (Chyba, ze taki słaby jest).
Zależy od filtra. Jeśli dasz słaby filtr do wielkiego akwarium, to nawet jak chodzi na całą parę, to nie musi dobrze pracować.
No niby pisze na nim 700 litrów na godzinę, więc powinnam mieć sporą nadfiltrację. Jednak filtr strasznie szybko się brudzi i zatyka, raz nawet przestał pracować, bo się zatkał, mimo że czyszczę go co tydzień.
A czy prócz gąbki czy innego materiału filtracyjnego czyścisz też wirniczek i otoczenie wokół niego? Często moc filtra słabnie gdy gromadzi się tam zbyt duża ilość "szlamu".
Nie, nie czyściłam nigdy wirniczka... W sprawach rozbierania takich urządzeń jestem lewa. Spróbuje.
Cytat: BeaNie, nie czyściłam nigdy wirniczka... W sprawach rozbierania takich urządzeń jestem lewa. Spróbuje.
Wystarczy rozdzielić komorę z wkładem od silniczka i ukaże Ci się wirniczek. Po prostu wyciągasz go ręką i czyścisz. Nawet śrubokrętu nie potrzeba :)
Cytat: mdramskiCytat: BeaNie, nie czyściłam nigdy wirniczka... W sprawach rozbierania takich urządzeń jestem lewa. Spróbuje.
Wystarczy rozdzielić komorę z wkładem od silniczka i ukaże Ci się wirniczek. Po prostu wyciągasz go ręką i czyścisz. Nawet śrubokrętu nie potrzeba :)
Spróbuje przy następnym czyszczeniu. Sądzę, że to może być powodem nie najlepszej pracy moich filtrów. Dzięki.
CytatSądzę, że to może być powodem nie najlepszej pracy moich filtrów. Dzięki.
Bardzo możliwe, ja mam mniej roboty, u FAN'ów wystarczy odkręcić głowice i wyjąć wirnik. POza tym czasami dobrze jest "wytrzepać" syfki z silnika, wlewam wode do obudowy, zatykam dziury i trzepie ręką energicznie, wylewam wode z wnętrza razem z syfem który sie odkleił, najczęsciej glonami.
Robie to przy każdym czyszczeniu fitrów, chodzą bez przerwy ok. miesiąca po taki zabiegu.
No, ja właśnie też mam fany... :oops: