Mam filtr wewnętrzny wirnikowy, gąbkowy Atman At-f302. Używałam go z wężykiem, który zasysał powietrze spoza akwarium i dodatkowo dotleniał, czyli wypuszczał do wody bąbelki. Wczoraj zaczął z nienacka działać na opak i zamiast zasycać powietrze, ciągnął i wyrzucał wodę na zewnątrz. Zanim się zorientowałam wyciagnał mi z akwa na podłogę kilka litrów wody. Dobrze, że nie stało się to w nocy i że był ktoś w domu. Wyrzuciłam wężyk i teraz "miele" tylko wodą w akwa. Czy takie wypadki często się zdarzają, czy też filtr jest wadliwy. Dodam, że dopiero co był czyszczony, więc nie powienin był się zapchać. Co o tym myślicie? :shock:
Filtr po prostu się zatkał i zamiast pompować wodę odwrócił jej bieg. Przeczyść go porządnie. Może dostała się tam jakaś roślinka albo kamyk, a może czas już wymienić wkłady na nowe.
hmm... ale on jest nowy i dopiero był czyszczony. Gdyby rurka się zatkała, to woda też nie dostałaby się nie tam gdzie trzeba. Może go reklamować?
Miałem podobny problem, okazało się, że źle wyczyściłem. Rozbierz go na części i każdą bardzo dokładnie przeczyść.
Dzięki, zrobię to od razu :|
Jak nie pomoże, to spróbuj zareklamować.
Przeczyściłam go dokładnie raz jeszcze i założyłam inną, dość sztywną rurkę, ale króciutką, tak, by sterczała tylko 2-3 cm nad poziomem wody. Na wszelki wypadek. Jak silnik dostanie znowu lewych obrotów, to woda wyleje się do akwa, a nie na na zewnątrz. Na razie działa. W pokrywie mam szczelinę, zakrytą siatką, więc dopływ świeżego powietrza do rurki też jest. Zobaczę, co się będzie działo. Dziwne, bo filr nie był zasyfiały :?
Jeszcze raz dzięki za radę. Pozdrowienia :)
Cytat: murenaDziwne, bo filr nie był zasyfiały :?
Ale okolice wirnika pewnie były zasyfiałe, stąd odwrócenie biegu. Czyszczenie filtra to nie tylko płukanie wkładu :)
Wirnik nie może pracować "w lewą stronę"(prawa fizyki :idea: i elektryczności się kłaniają) :!: .
Po prostu po czyszczeniu filtra nie zwróciłeś uwagi, że w wężyku doprowadzajacym powietrze jest woda zamiast powietrza. Jak wężyk był długi - to po uruchomieniu filtra pewnie woda pociągnęła przez wężyk na takiej samej zasadzie jak przy spuszczaniu szlauchem wody z akwa. Ponieważ wymieniłes na krótki ten wężyk zasysający - nie będziesz miał więcej problemu. :D A filtr jest napewno OK!. I brud nie miał tutaj nic do rzeczy. (FIZYKA :lol: ot co :!: )
andmo, mylisz się kompletnie. Oczywiście, że wirnik nie pracował w drugą stronę, ale ponieważ filtr był zatkany, toteż woda była wyrzucana w drugą stronę. Fizyka, ot co :D. Oczywiście przyczyną u mureny również mógł być wężyk, ale nie można nic powiedzieć, nie zobaczywszy problemu na własne oczy. W każdym razie problem rozwiązany.
Cytat: mdramskiandmo, mylisz się kompletnie..........ale nie można nic powiedzieć, nie zobaczywszy problemu na własne oczy.
A TY widziałeś ten problem? Nie ?! To skąd ta pewność że mylę sie kompletnie?
A jeżeli jesteś taki pewien to skąd to zdanie?
Cytat: mdramskiOczywiście przyczyną u mureny również mógł być wężyk.......
Pzdr[/quote]
Źle się wyraziłem. Trochę mi najechałeś na ambicję. Obaj mamy rację, ale nie powinieniem mówić, że się kompletnie mylisz. Pozdrawiam.
No problem. Ważne jest, żeby "młodzież" akwarystyczna poczuła, że trzeba myśleć i nie ma gotowych recep :oops: t!
A niezależnie od tego wątku = uważam, że kazdy z nas w którymś momencie może byc mentorem a za chwilę żółtodziobem
Pzdr
Wiesz, żółtodziobem z tej fizyki to nie jestem bo jej uczę na Politechnice :) Ale powinienem jakoś inaczej się wypowiedzieć. Ja miałem podobny przypadek z filtrem, ale nie grzebałem nic z wężykiem. Po prostu ta woda musi przecież którędyś wypłynąć.
Pisząc "lewe obroty" użyłam przenośni. Chodziło mi tylko o to, że wszystko działało na opak. Już jest w porządku. System z krótką rurką trafił w dziesiątkę. Wszystko nie tylko działa, jak trzeba, ale o niebo lepiej. Wygląda na to, że tamten wężyk był po prostu do bani. A wirnik rzeczywiście źle wyczyściłam. :oops: Przykro mi, że się pokłóciliście o taki banał. :cry:
Ale nikt się tu nie kłóci :) To była tylko konstruktywna dyskusja :) Najważniejsze, że z filtrem jest ok.
To dobrze. :D Miło mi, że dobrą i cenną radę uzyskałam od fachowca. Jeszcze raz wielkie dzięki. To działa!!!