Witam.
dzisiaj jak to zwykle bywa wstałem rano i od razu lece do akwarium... neonki już się chyba zaaklimatyzowały bo nie pływają już w grubce co mnie bardzo cieszy...
ale do rzeczy : moje żałobniczki robią coś bardzo dziwnego... nie wiem nawed czy mam parkę ale wygląda mi to na zaloty i to w ogólnym...
a wygląda to tak : mniejsza goni tą większą po całym akwa, nigdy nie odpuszczając.. kiedy ją dogoni to podchodzi do jej boku, i nic nie robi, a kiedy tamta sprubuje uciec kiedy stoi obok tej drugiej to ta mała ja ostro trąca pyszczkiem, a ta duża robi jakby salto, i zaczyna się kolejna gonitwa...
ta większa ma wysokości 3cm a długość 4cm
ta mała wysokość 2cm długość ok 3cm.
czy to zaloty???????
Proszę szybko odpowiedzcie !
U mnie zaloty wyglądały tak: 2 żałobniczki spiduje sobie szybko po całym akwarium płynąc bardzo blisko siebie. Od czasu do czasu pozostawiają "chmurkę" na którą rzuca się cała obsada akwarium i zjada do ostarniego jajeczka i tak mogą cały dzień, czasem dołączają się do zabawy jeszcze inne żałobniczki.
aha i ta duża nie jest gruba itp... to tarło czy jakiś nagły atak spawacza?
Coś nowego w tym temacie? :)