Mam chorego bojownika, został pogryziony przez bocję i przełożyłem go do małego akwarium(izolatki), na ranach porobiła się pleśniawka która obecnie zanika jednak woda w akwarium zaczęła przeraźliwie śmierdzieć i nabrała konsystencje "gluty". Wymieniam ją codziennie ale to nie pomaga. W najgorszej fazie choroby wypuszczał skrzelami takie "kłaczki" więc uznałem to też za objaw pleśniawki. Bojownik czuje się coraz lepiej ale co zrobić z tą wodą? Odkażanie błękitem nie działa.
A nie daje się odlać nowej z głównego?
Też już próbowałem. Wywaliłem nawet żwirek, zostawiłem samą wodę - dalej śmierdzi i robi się ta dziwna zawiesina :-\ W ten sposób nie będę mógł go przenieść do dużego akwarium jak już zupełnie wyzdrowieje. Zastanawiam się, czy warto kupować np sera mycopur skoro bojownik zdrowieje. Może to przejściowe?
Dziwna sprawa... Czemu śmierdzi? I czym śmierdzi?
Na czymś to przecież musi się hodować, a skoro masz puste akwarium, to na samej wodzie nie powinno.
To mi nie wygląda na grzyba, ale na jakieś bakterie prędzej. Ryba ma grzyba, ale może coś jeszcze?
Mikroskop dałby odpowiedź.
Daj zdjęcie, może coś da się zauważyć. Ogólne i zawiesiny, o ile można.
Niestety nie mam aparatu, 80% akwarium znajduje się w tej zawiesinie a dzis bojownik zaczął "kłaść się" na kamieniach i podpływa by zaczerpnąć powietrza bo przez tą glutę nie może nawet pływać spokojnie. Słyszałem, że to może brać się z tego, że ten śluz z tą pleśniawką odpada. Czy to prawda? Woda śmierdzi przeraźliwie ciężko określić co to jest za zapach, wodę wymieniam codziennie, tych glut jest najwięcej na dnie.
Wyjmij ryby , wyczyść wszystko, żwir wygotuj , sprzet odkaź, nalej nowej wody.
Ty w ogóle przeczytałeś cokolwiek z tego tematu, poza ostatnim postem?
Cytat: SzymonM w 26.03.2009, 20:56
Niestety nie mam aparatu, 80% akwarium znajduje się w tej zawiesinie a dzis bojownik zaczął "kłaść się" na kamieniach i podpływa by zaczerpnąć powietrza bo przez tą glutę nie może nawet pływać spokojnie. Słyszałem, że to może brać się z tego, że ten śluz z tą pleśniawką odpada. Czy to prawda? Woda śmierdzi przeraźliwie ciężko określić co to jest za zapach, wodę wymieniam codziennie, tych glut jest najwięcej na dnie.
czy to akwarium ma jakiś osprzęt? jaka tam jest temperatura? z pewnością bojownik nie może przebywać w takich warunkach i z pewnością to nie ryba jest przyczyną takiego stanu rzeczy.
To akwarium to swego rodzaju izolatka i nie mam do niego sprzętu. Bojownik normalnie przebywał w akwarium 160l. Zauważyłem że od czasu kiedy zmieniłem pokarm pojawia się mniej tej zawiesiny w wodzie a bojownik może pływać już normalnie (przez tą zawiesinę leżał na żwirku). Poprzednia karma była nowa więc dziwne, żeby zaczęła pleśnieć. Ale poczekam i zobaczę. Na razie widać znaczną poprawę.
czyli sam widzisz że to akwarium nie nadaje się do trzymania ryb - o szpitaliku już nawet nie wspominając. ryba tam powinna mieć nawet lepsze warunki niż w akwarium żeby powrócić do zdrowia.
Jak na razie nie mam możliwości dać jej gdzie indziej. Ale widać już znaczną poprawę. Jeszcze parę dni i wpuszczę go do dużego akwarium.