Witam!
Chodzi o używanie CO2 w nocy. Zamierzam kupić butle wysokociśnieniową i rozważam elektorozawór do odcinania na noc.
Wiem że było wiele razy, znalazłem mnóstwo opinii na tym forum oraz w internecie, gdzie np. twierdzą że wyłączanie na noc to bzdura. Rozmawiałem ze znajomymi, którzy różnie robią, co akwarysta to inna opinia. Co wiem do tej pory:
Zwolennicy wyłączania na noc:
- nie zagazują się rybki (tylko ponoć co2 nie ma wpływu na tlen, u mnie mam napowietrzanie przez ruch tafli)
- rośliny i tak go nie pobierają bo jest ciemno i nie ma fotosyntezy
- szkoda gazu, rzadsze dobijanie
Zwolennicy 24/24:
- brak wahań pH
- rano, nim się włączy co2 i zanim osiągnie odp. stężenie to rośliny głodują (to chyba z tego forum)
- chyba oszczędność i wygoda bo nie trzeba dodatkowe zaworu i o tym myśleć
- ci co mają bimbrownie to chyba nie mają wyboru, chociaż i tak pewnie z tym wiele problemów (nieszczelności i nierównomierne dozowanie)
Może jeszcze jakieś opinie? Który argument uważasz za decydujący w Twoim przypadku?
Wg mnie wystarczy 12/24 - przez noc rybki i roślinki produkują co2 - więc w wodzie trochę rano go jest.
rano włączasz nawożenie CO2 i uzupełniasz aby rośliny miały co jeść. Wszystko jest kwestią obsady i ilości roślin w zbiorniku.
Wg mnie trzeba zrobić to doświadczalnie - ja nie ryzykowałbym podawania co2 w ciągu nocy...
Ja kiedy stosowałem CO2 robiłem to 24/24 z jednoczesnym
lekkim napowietrzaniem - przez ruch tafli wody.
Zaletą takiego rozwiązania jest zminimalizowanie wahań zwartości CO2
w wodzie a przez to też i pH. Mamy też pewność, że woda w akwarium jest
zawsze dobrze natleniona.
Wadą natomiast, że trzeba więcej dawkować co2 (do trzech bąbli na sekundę)
bo więcej gazu wtedy ulatuje.
Myślę że to dobry sposób gdy ma się butlę wysokociśnieniową - wtedy gaz jest tani.
ja stosuje 24/24, napowietrzam przez ruch tafli wody,deszczownica zanurzona pod powierzchnią wody,wylot skierowany ku powierzchni,w nocy dodatkowe napowietrzanie od 2 do 4 co 30 min przez 10 min.Uważam że jest to dobre rozwiązanie ponieważ minimalizuje skoki ph,brak elektrozaworu ogranicza koszty a oszczędność gazu? nie ma większego znaczenia, nie oto tu chodzi
Cytat: gajo123 w 25.03.2009, 10:14
Ja kiedy stosowałem CO2 robiłem to 24/24 z jednoczesnym
lekkim napowietrzaniem - przez ruch tafli wody.
Zaletą takiego rozwiązania jest zminimalizowanie wahań zwartości CO2
w wodzie a przez to też i pH. Mamy też pewność, że woda w akwarium jest
zawsze dobrze natleniona.
Wadą natomiast, że trzeba więcej dawkować co2 (do trzech bąbli na sekundę)
bo więcej gazu wtedy ulatuje.
Myślę że to dobry sposób gdy ma się butlę wysokociśnieniową - wtedy gaz jest tani.
Ja też stosuję 24/24 ale 1 bąbelek na 2 sekundy - za dyfuzor robi kubełek, czyli 100% rozpuszcza się w wodzie. Co do 3 bąbli na sekundę to bym sie tak nie rozpędzał, bo to raczej zależy od obsady (rośliny), pojemności akwa i sposobu rozpuszczania CO2 (dyfuzora).
No i zakupiłem - na razie bez elektrozaworu, bo można go dodać później. Jednocześnie też zwiększyłem światło z 15W do 30W - ta druga świetlówka świeci na razie tylko 3h dziennie.
Na razie zauważyłem:
- rośliny zaczęły bombelkować, czego nigdy przedtem nie obserwowałem
- jedna na razie tylko przy włączonej dodatkowej świetlówce
- po kilku godzinach nie zaobserwowałem wahania pH - test kropekowy Sera - trochę mnie on denerwuje bo nie ma wyraźnie napisane w jaki sposób porównywać kolory. Np w Zooleku patrzy się z góry gdzie probówka jest ok. 2 cm ponad wzornikiem z kolorami.
Ponieważ boję się o ryby na razie wyłączam na noc CO2.
Po jakim czasie po rozpoczęciu podawania CO2 powinno Ph zacząć spadać przy twardości KH 8?
Chodzi mi o optymalne dobranie ilości podawanego CO2, na razie puściłem ok 40bąbli/min, wyłączyłem na noc.
Jak rano włączałem CO2 to zajęło mi chyba z 1/2h zanim ustawiłem taką ilość - czy ja coś źle robię z reduktorem? Mam taki z dwoma zaworami bez zegarów. Jeden z nich to precyzyjny.
Chyba w takiej sytuacji zostawię gaz włączony na noc i zobaczę co się będzie działo, bo ta regulacja jest denerwująca.