Proszę państwa! Miałem już ślimaki, otoski, kosiarki, glonojady i nic nie poradziło sobie z glonami na szybach i na roślnach.
Doszedłem do konkluzji, iż trzeba zakupić jakiś preparat, więc jaki polecacie? ::)
Jeśli zdecydowałeś się na chemie by zwalczyć glony, toś jest gość szalony,
Poznaj swego akwa środowisko, a będziesz wiedział o glonach wszystko.
Po chemii efekt krótkotrwały , a a glony i tak będą powracały,
Sprawdz jakie masz światło i jaką masz wodę, wtedy rozpocznij walki z glonami przygodę.
Identyfikacja glonów także wskazana, trzymaj rękę na pulsie od samego rana.
hihihi Pozdro
sircula chyba pierwszy raz widzę żeby ktoś tu wierszem pisał <good> aż normalnie w szoku jestem.
Wracając do tematu to zrób tak jak Ci koleżanka (chyba) pisze. Na chwilę obecną to potrzebne sa informcje na temat twojego akwa. A stosowanie chemii przeciw glonom w akwa to jak podpalić pokój żeby się pozbyć komara.
Cytat: Cardangel w 26.03.2009, 07:58
Wracając do tematu to zrób tak jak Ci koleżanka (chyba) pisze
kolega...hehe...ale wybaczam:D
pozdr
Ja bym zaczął od testów wody na twoim miejscu.
Przede wszystkim oprócz poinformowania o parametrach wody napisz też jakie to są glony lub dołącz zdjęcie. Z różnymi glonami różnie się walczy, a glon glonowi nie równy.
Każdy młodzian myśli ze glon to wróg jego wielki
Zatem należy go chemia przywalić z butelki
Nikt jeszcze nie wymyślił takiej chemii moi mili
Co jednego ocali a drugiego przyszpili.
Mimo ze sposobów walki jest wiele, to prawda jest taka :
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.
Cytat: Adiz w 26.03.2009, 15:07
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.
Nie bardzo - glonowi wcale nie trzeba "nakłaść do koryta" aby rósł w najlepsze.
Na samym swaitełku to on sie tak nie rozbuja.
Jest go w nadmiarze ? To znaczy że istnieje/zaistniał brak równowagi.
Podam tobie przykład własny :
Akwarium tanganickie 300L z duzą obsadą, karma mięsna mrożona uzupełniania płatkami (jako mały dodatek jedynie) , światło i podmiana wody (20%) w pełnym automacie , non stop załączony denitrator, regularnie zdejmowana warstwa mułu.
Stale obecne glony w akwarium w niewielkiej ilości na szybach i "kamieniach".
Parę miesięcy po starcie nagły rozrost zielenizny pokrywającej dość szczelnie żwir i muszle dokładnie pod źródłami światła.
Trwa to jakiś miesiąc po czym znika zupełnie i śladu nawet po tym nie ma,a te glony które były obecne na szybach i które są objadane regularnie zostały.
Co się takiego stało że nagle się pojawiły i nagle znikły skoro nie było żadnej ingerencji ani żadnych zmian i nie mam żadnych roślin ?
Dodam że filtr został przepłukany długo po tym jak to zdarzenie miało miejsce i w tym okresie nie było padłej ryby gdzieś zakamuflowanej - sprawdzałem.
Teoretycznie jak się pojawiły tak powinny zostać,bo nie zauważyłem aby ryby je konsumowały,a ślimaków zupełnie brak.
Podobną teraz sytuację mam w mniejszym akwarium, tylko że niedawno zostało awaryjnie zalane świerzą woda (miałem drobny przeciek).
Co akurat mi pasuje gdyż mam tam wylęgi.
Wniosek : światło to nie wszystko , potrzebne sa jeszcze inne dość specyficzne skadniki dokładnie dla tej grupy glonów aby wywołac z powodu ich nadmiaru eksplozje rozrostu.
Bo to że sa różne gatunki stale obecne jast pewne , tyle że panuje równowaga : żaden nie ma niczego w nadmiarze.
Nie napisałem, że swiatło jest przyczyną wzrostu glonów. Moim zdaniem światło ma niewiele "do gadania".
Z moich doświadczeń: niski azot to początek glonów (najczęściej nitek), a dodatkowo przy wysokim PO4 ryzyko sinic. Jeśli cykl azotowy nie przebiega prawidłowo pojawiają się glony. Jeżeli jest dużo N a mało P pojawiają się zielenice. Za dużo mikro - długie nitki.
Wiem bo przez to przeszedłem swego czasu, szczególnie z długimi nitkami miałem przeprawę - przesadziłem z mikro i to mocno; nitki długo nie chciały dać za wygraną. Sprawdzając jednak wodę i reagując na braki i nadmiary mogłem zapobiegać rozwojowi glonów. I nie bawiłem się światłem bo wg mnie nie ma to najmniejszego sensu.
Jak się coś w baniaku z mikro i makro rozjedzie to glonowisko mamy pewne jak zysk z lokaty w banku.
Nie wierzę więc w to, że światło ma jakiś szczególny wpływ na pojawienie się glona w akwarium, jeśli glon ten nie będzie miał co żreć. Rośliny muszą mieć i światło i wszystkiego innego pod dostatkiem i w odpowiednich ilościach, tak aby nie dać szans glonom.
Powinieneś ząłożyć osobny watek z opisem rodzaju i zależności, co zrobic i jak itd... i go przykleić dla innych.
Dodatkowo poumieszczac zdjęcia okreslonych glonów.
Ja osobiście nigdy nei walczyłem z glonami niczym poza mechaniką, uważam że nei tylko są potrzebne ale stanowią wskaźnik wraz z zaworem bezpieczeństwa.
Eliminują swoim wzrostem nadmiary, oczywiście nie eliminując przyczyny.
Niemniej to i tak bardzo wiele gdyż nie dochodzi do krytycznych stężeń - a więc zmiana punktu spojrzenia na pozorny problem.
Adiz czytałem jeszcze o innej metodzie nawożenia i walki z glonami - to Estimative Index. Metoda polega na wręcz przenawożeniu zbiornika aby wyeliminować ewentualne niedobory któregoś z czynników. Metoda ciekawa ale dość skomplikowana i nieco ryzykowna, bo trzeba wiedzieć ile czego podać i w jakich stosunkach biorąc pod uwagę także ilość dostępnego światła, tak więc raczej do zastosowania przez doświadczonych akwarystów. Ponadto należy wykonywać podmiany wody w ilości przynajmniej 40-50% tygodniowo aby nie dopuścić do kumulowania się substancji odżywczych. Ale to rzeczywiście temat na osobny wątek...
Ale coś mi się zdaje że dotyczy to wyłącznie holenderskich bez obsady rybami.
Jak najbardziej z obsadami (oczywiście w mniejszych niż normalnie ilościach) ale zdecydowanie holendry i to takie "buszowate"
Cytat: Adiz w 26.03.2009, 15:07
Każdy młodzian myśli ze glon to wróg jego wielki
Zatem należy go chemia przywalić z butelki
Nikt jeszcze nie wymyślił takiej chemii moi mili
Co jednego ocali a drugiego przyszpili.
Mimo ze sposobów walki jest wiele, to prawda jest taka :
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.
Dobre:)...Gloniasty kącik poetycki:D
Pozdr
rozpoznanie... taktyka... zwalczenie... http://www.fanatyk2.republika.pl/glony.html <papa>