Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: wbchgkv w 26.03.2009, 07:13

Tytuł: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: wbchgkv w 26.03.2009, 07:13
Proszę państwa! Miałem już ślimaki, otoski, kosiarki, glonojady i nic nie poradziło sobie z glonami na szybach i na roślnach.
Doszedłem do konkluzji, iż trzeba zakupić jakiś preparat, więc jaki polecacie? ::)
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: sircula w 26.03.2009, 07:30
Jeśli zdecydowałeś się na chemie by zwalczyć glony, toś jest  gość szalony,
Poznaj swego akwa środowisko, a będziesz wiedział o glonach wszystko.
Po chemii efekt krótkotrwały , a a glony i tak będą powracały,
Sprawdz jakie masz światło i  jaką masz wodę, wtedy rozpocznij walki z glonami przygodę.
Identyfikacja glonów także wskazana, trzymaj rękę na pulsie od samego rana.
hihihi Pozdro
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Cardangel w 26.03.2009, 07:58
sircula chyba pierwszy raz widzę żeby ktoś tu wierszem pisał <good> aż normalnie w szoku jestem.
Wracając do tematu to zrób tak jak Ci koleżanka (chyba) pisze. Na chwilę obecną to potrzebne sa informcje na temat twojego akwa. A stosowanie chemii przeciw glonom w akwa to jak podpalić pokój żeby się pozbyć komara.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: sircula w 26.03.2009, 08:04
Cytat: Cardangel w 26.03.2009, 07:58
Wracając do tematu to zrób tak jak Ci koleżanka (chyba) pisze

kolega...hehe...ale wybaczam:D
pozdr
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Macieksoko w 26.03.2009, 08:19
Ja bym zaczął od testów wody na twoim miejscu.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 26.03.2009, 14:32
Przede wszystkim oprócz poinformowania o parametrach wody napisz też jakie to są glony lub dołącz zdjęcie. Z różnymi glonami różnie się walczy, a glon glonowi nie równy.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Adiz w 26.03.2009, 15:07
Każdy młodzian myśli ze glon to wróg jego wielki
Zatem należy go chemia przywalić z butelki
Nikt jeszcze nie wymyślił takiej chemii moi mili
Co jednego ocali a drugiego przyszpili.
Mimo ze sposobów walki jest wiele, to prawda jest taka :
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 26.03.2009, 15:12
Cytat: Adiz w 26.03.2009, 15:07
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.
Nie bardzo - glonowi wcale nie trzeba "nakłaść do koryta" aby rósł w najlepsze.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Adiz w 26.03.2009, 16:43
Na samym swaitełku to on sie tak nie rozbuja.
Jest go w nadmiarze ? To znaczy że istnieje/zaistniał brak równowagi.

Podam tobie przykład własny :

Akwarium tanganickie 300L z duzą obsadą, karma mięsna mrożona uzupełniania płatkami (jako mały dodatek jedynie) , światło i podmiana wody (20%) w pełnym automacie , non stop załączony denitrator, regularnie zdejmowana warstwa mułu.
Stale obecne glony w akwarium w niewielkiej ilości na szybach i "kamieniach".
Parę miesięcy po starcie nagły rozrost zielenizny pokrywającej dość szczelnie żwir i muszle dokładnie pod źródłami światła.
Trwa to jakiś miesiąc po czym znika zupełnie i śladu nawet po tym nie ma,a te glony które były obecne na szybach i które są objadane regularnie zostały.
Co się takiego stało że nagle się pojawiły i nagle znikły  skoro nie było żadnej ingerencji ani żadnych zmian i nie mam żadnych roślin ?
Dodam że filtr został przepłukany długo po tym jak to zdarzenie miało miejsce i w tym okresie nie było padłej ryby gdzieś zakamuflowanej - sprawdzałem.
Teoretycznie jak się pojawiły tak powinny zostać,bo nie zauważyłem aby ryby je konsumowały,a ślimaków zupełnie brak.

Podobną teraz sytuację mam w mniejszym akwarium, tylko że niedawno zostało awaryjnie zalane świerzą woda (miałem drobny przeciek).
Co akurat mi pasuje gdyż mam tam wylęgi.

Wniosek : światło to nie wszystko , potrzebne sa jeszcze inne dość specyficzne skadniki dokładnie dla tej grupy glonów aby wywołac z powodu ich nadmiaru eksplozje rozrostu.
Bo to że sa różne gatunki stale obecne jast pewne , tyle że panuje równowaga : żaden nie ma niczego w nadmiarze.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 26.03.2009, 17:02
Nie napisałem, że swiatło jest przyczyną wzrostu glonów. Moim zdaniem światło ma niewiele "do gadania".
Z moich doświadczeń: niski azot to początek glonów (najczęściej nitek), a dodatkowo przy wysokim PO4 ryzyko sinic. Jeśli cykl azotowy nie przebiega prawidłowo pojawiają się glony. Jeżeli jest dużo N a mało P pojawiają się zielenice. Za dużo mikro - długie nitki.
Wiem bo przez to przeszedłem swego czasu, szczególnie z długimi nitkami miałem przeprawę - przesadziłem z mikro i to mocno; nitki długo nie chciały dać za wygraną. Sprawdzając jednak wodę i reagując na braki i nadmiary mogłem zapobiegać rozwojowi glonów. I nie bawiłem się światłem bo wg mnie nie ma to najmniejszego sensu.
Jak się coś w baniaku z mikro i makro rozjedzie to glonowisko mamy pewne jak zysk z lokaty w banku.
Nie wierzę więc w to, że światło ma jakiś szczególny wpływ na pojawienie się glona w akwarium, jeśli glon ten nie będzie miał co żreć. Rośliny muszą mieć i światło i wszystkiego innego pod dostatkiem i w odpowiednich ilościach, tak aby nie dać szans glonom.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Adiz w 26.03.2009, 17:13
Powinieneś ząłożyć osobny watek z opisem rodzaju i zależności, co zrobic i jak itd... i go przykleić dla innych.
Dodatkowo poumieszczac zdjęcia okreslonych glonów.

Ja osobiście nigdy nei walczyłem z glonami niczym poza mechaniką, uważam że nei tylko są potrzebne ale stanowią wskaźnik wraz z zaworem bezpieczeństwa.
Eliminują swoim wzrostem nadmiary, oczywiście nie eliminując przyczyny.
Niemniej to i tak bardzo wiele gdyż nie dochodzi do krytycznych stężeń - a więc zmiana punktu spojrzenia na pozorny problem.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 26.03.2009, 17:20
Adiz czytałem jeszcze o innej metodzie nawożenia i walki z glonami - to Estimative Index. Metoda polega na wręcz przenawożeniu zbiornika aby wyeliminować ewentualne niedobory któregoś z czynników. Metoda ciekawa ale dość skomplikowana i nieco ryzykowna, bo trzeba wiedzieć ile czego podać i w jakich stosunkach biorąc pod uwagę także ilość dostępnego światła, tak więc raczej do zastosowania przez doświadczonych akwarystów. Ponadto należy wykonywać podmiany wody w ilości przynajmniej 40-50% tygodniowo aby nie dopuścić do kumulowania się substancji odżywczych. Ale to rzeczywiście temat na osobny wątek...
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: Adiz w 26.03.2009, 17:28
Ale coś mi się zdaje że dotyczy to wyłącznie holenderskich bez obsady rybami.
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 26.03.2009, 17:35
Jak najbardziej z obsadami (oczywiście w mniejszych niż normalnie ilościach) ale zdecydowanie holendry i to takie "buszowate"
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: sircula w 27.03.2009, 07:11
Cytat: Adiz w 26.03.2009, 15:07
Każdy młodzian myśli ze glon to wróg jego wielki
Zatem należy go chemia przywalić z butelki
Nikt jeszcze nie wymyślił takiej chemii moi mili
Co jednego ocali a drugiego przyszpili.
Mimo ze sposobów walki jest wiele, to prawda jest taka :
Zeżre co ma zeżreć i pójdzie w cholerę
Jak mu nie dasz do koryta to glon do cię nie zawita.

Dobre:)...Gloniasty kącik poetycki:D
Pozdr
Tytuł: Odp: Co na glony? Co na glony??
Wiadomość wysłana przez: rzeznik75 w 27.03.2009, 11:17
rozpoznanie... taktyka... zwalczenie... http://www.fanatyk2.republika.pl/glony.html  <papa>