1. W sprawie mrożonek
Czy podawanie mrożonek niesie za sobą jakieś konsekwencje (zagrożenia) :?: :?: :?: Jakie ew. byłyby najlepsze dla mojej obsady (neonki, molinezje, glonojadki) :?: :?: :?: Jak je podawać (wrzucać całą kostkę, rozmrażać w kranówce i wlewać :? )i jak często :?:
2. W temacie warzyw
Czy podawać jakieś warzywa glonojadom i ew. reszcie obsady. Jeśli tak to jakie i jak często :?: No i oczywiście jak je przyrządzać :?:
1. Jak kazdy mrozony pokarm moze zawierac jakies ustrojstwa, ktore moga byc przyczyna chorob. Nie mniej jednak mysle, ze mozesz podawac kazdy jaki bedziesz mogla zdobyc. No moze poza cyklopem, ale jesli masz narybek to i owszem. Pytanie tylko czy ryby beda chcialy jesc.
Mrozonki nalezy rozmrazac najlepiej w wodzie akwaryjnej w jakims pojemniczku.
2. Mozesz ... salata, marchew, szpinak, kalafior, ogorek swiezy, groszek. BTW to jest w internecie akwarystyczna ksiazka kucharska http://klub.chip.pl/akwaria/akk/index1.html i tam jest bardzo duzo przepisow na wykonanie samodzielne papu dla rybek.
polecam http://www.akk.prv.pl/ :wink: tam znajdziesz odpowiedź na większość nurtujących Cię pytań
Moim ulubionym (a raczej rybek) jest mrożona artemia. Wkładam pół kotki do małego porcelanowedo naczynia i zalewam wrzątkiem ( dla rozmrożenia i na wszelki wypadek), po ostygnięciu, powolutku, małymi partiami wlewam do akwa.
a ja do rozmrożenia uzywam kieliszka. wkładam kostkę do niego, a kieliszek na pokrywie w miejscu gdzie jest przetwornica. wytwarza ona na tyle dużo ciepła że spokojnie w 15-20 minut mam gotowy pokarm. :wink:
A czy ktoś karmi larwami czarnego komara? Ja się ostatnio do tego zraziłam. Po rozmrożeniu, w kostce są zarówno larwy jak i jaja (krórych moje ryby raczej nie chcą), pływa tez duzo malutkich cząstek, zaśmiecajacych wodę. A dziś po rozmrożeniu znalazłam całego komara. :shock: :evil:
Cytat: Górala ja do rozmrożenia uzywam kieliszka
Ja też :lol: yyy...z tym, że już nie wznoszę toastu z tego kieliszka :wink:
No ja też użyłem ostatnio mrozonki czarnego komara i przyznaję że rewelacyjny nie jest a chyba najdroższa z mrożonek.
Ja tez uważam że mrożony czarny komar jest fatalny. Sam stosuje tylko żywe.
mrożony komar jest "super".. wielka kostka, a po rozmrożeniu trochę "paprochów" w wodzie :lol:
nie rozumiem po co rozmrazac mrozonki przed podaniem a-smi.Dzielisz mrozonke na porcje i wrzucasz do zbiornika sama sie rozmrozi.
glonojadom podawaj salate,latem mlecz,kapuste pekinska,brukselke p,pamietaj tylko aby przed podaniem sparzyc to wrzatkim albo zamrozic ma to na celu pozbycie sie drobnoustrojow i zmiekczenie tej zieleniny.Acha mrozonki niosa ze soba bardzo znikomy procent szans na przywleczenie chorob itp.Stosuj bez obaw.pozdrawiam.
neonki uwielbiaja oczlika (cyklops)
Cytat: przechylnie rozumiem po co rozmrazac mrozonki przed podaniem
Nie chodzi tyle o ich rozmrożenie, ale też przepłukanie. No i podanie rybom w normalnej temperaturze. Przecież w naturze nie mają mrożonek.
po co je plukac po to sa mrozonr a poza tm mrozonki kupne sa juz odpowiednio preparowane a normalna temp to temp w akwarium
widze ze malo wiesz na tematy mrozonek :wink:
Wiesz co ? Widziałem już mrożonki tak preparowane, że najgorszemu wrogowi bym ich nie podał. Jak wrzucisz mrożonkę do akwarium to nie od razu ma ona temperaturę wody w akwa. Widzę, że Ty zaś mało wiesz o fizyce :) Zresztą o opcji edytowania postów też niewiele :wink:
Cytat: przechylwidze ze malo wiesz na tematy mrozonek :wink:
LOL
Pochwal sie swoją wiedzą, bo widze, że jak narazie wiesz wszystko najlepiej, nawet jak sie okrutnie mylisz.
Czemu sie rozmraża?
A po to, żeby przeplukać bo takie robale najnormalniej w świecie śmierdzą.
Już nie raz znalazłam w mrożonych kostkach kawałki plasyku, pijawki, jakies paprochy, to wszystko było powodem reklamacji ww. tabliczki.
nie bede wam tego tlumaczyl .Przejmujcie sie dalej plastikiem i reklamujcie swoje kostki ,a smierdza dletego bo zani je przywieziesz to juz troche sie rozmroza trzeba tez umiec je wozic i wiedziec gdzie kupowac a zreszta co tu sie klocic z wami ri\obcie jak wam sie podoba
Słusznie, najlepiej się obrazić. Ale widać wiesz lepiej niż większość doświadczonych akwarystów. Powodzenia w hodowli.
Cytat: przechylnie bede wam tego tlumaczyl
A może WRESZCIE byś wytłumaczył?
wiesz, znałam kilka osób które były "dobre" w każdej wiedzy, a tak naprawde były to jedenastolatki, które tak chciały pokazać, że SĄ.
Zastanów się nad wlasnym postępowaniem i przemyśl do ktorej grupy chcesz należeć, bo być wszystkowiedzącym specjalistą to za dużo.
Cytat: przechylPrzejmujcie sie dalej plastikiem i reklamujcie swoje kostki
Jasne, że sie przejmuje (przyjmowałam) w końcu taki doświadczony akwarysta jak Ty powinien wiedzieć co się stanie rybie po połknięciu ostrego kawałka plastyku czy woreczek. Ale oczywiście wiesz lepiej.
Cytat: przechylsmierdza dletego bo zani je przywieziesz to juz troche sie rozmroza trzeba tez umiec je wozic i wiedziec gdzie kupowac
No tak, znów jestem tepym bezmózgowcem, jak mi przykro.
Dla Twojej wiadomości, sklep w którym kupowałam mrożonki ZAWSZE wymieniał mi felerną tabliczke na nową, nawet jak połowa była już zjedzona przez ryby. Ale co się będe wysilać, wiesz lepiej.
Cytat: przechyla zreszta co tu sie klocic z wami ri\obcie jak wam sie podoba
LOL weź zabawki z piaskownicy i idz do domu.
Oj taki zawodowiec a obraża sie jak dzieciak, ile masz lat? :mrgreen:
Harpio - tego cytatu Ci nie ujęło bo powinnaś go zakończyć znacznikiem [/quote], a Ty masz [/guote] (ach te literówki :D) Pozdrawiam.
dziękuje bardzo, już poprawiłam.
A siedziałam i gapiłam się na to co jest źle :roll:
Harpia ma rację :) Mrożone robaki śmierdzą, a w kostach często jest dużo paskudnego brudu.
Przechyl, a czy ty sam romrażasz mrożonki przed konsumpcją, czy połykasz je - używając twojego określenia - "w stanie spreparowanym", bo przecież i tak rozmrożą się w żołądku :evil:
Cytat: murenaPrzechyl, a czy ty sam romrażasz mrożonki przed konsumpcją, czy połykasz je - używając twojego określenia - "w stanie spreparowanym", bo przecież i tak rozmrożą się w żołądku :evil:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
wodze ze tu sami amatorzy i co wam tlumaczyc ,i tak nie rozumiecie ,a poza tym jak widze te smieszne problemy jakie macie to az wstyd o nich pisac.Naprawde!.Moze jest tu ktos ktozeczywiscie mapowazne problemy? :lol:
po chiolere wam te akwaria?jak o nich nic nie wiecie!
Cytat: przechyl
po chiolere wam te akwaria?jak o nich nic nie wiecie!
Jak widzę, Ty wiesz jeszcze mniej :?
ehheeh to twoje amatorskie zdanie.Ale po co tyle gadania co?robta co chceta ja wam tylko chcialem doradzic ale co tam..reklamujcie wasze kostki mrozonek pluczcie je.Po 1 ja w zyciu nie dalbym rybkom pokarmu ktory w trakcie przewozenia juz sie troche rozmrozil i potem zostal ponownie zamrozony,poniewaz nastepuje w kostkach fermenracja i dlatego wam smierdza i robia sie paprochy DOTARLO?
KONIEC TEGO TEMATU JAK DLA MNIE !POZDRAWIAM
Przechyl, a jaki ty masz poważny problem? Może nie z rybami, tylko z samym sobą :twisted:
MURENA TO WY TU JAKIES PROBLEMY SRWARZACIE O NIESPOTYKANEJ SKALI
acha harpia nie pieprz glupot ze ci sklep pokarm wymienia oki.To wierutne bzdury,zaden sklep tego nie zrobi!!!!!
Przechyl - to Ty masz problem i to poważny. Jesteś najzwyczajniej w świecie arogancki. Nikt nie mrozi pokarmu ponownie. Sam go wożę w termoszczelnej torbie i to ze sklepu oddalonego o niecałe 500 metrów ode mnie. Otóż Panie wszechwiedzący, nawet Andrzej Ogrodnik (właściciel Tropicala) mówi, że pokarm należy rozmrozić jak każdy inny pokarm dla innych zwierząt czy ludzi. Oczywiście możesz podać zamrożony, ale na własną odpowiedzialność. Niestety Twój brak wyobraźni i zadufanie w sobie nie pozwalają Ci się przyznać do jednego z najczęstszych błędów w akwarystyce.
Cytat: przechylacha harpia nie pieprz glupot
Poziomu kultury również gratuluję.
Przechyl, wiedzy masz niewiele, za to arogancji nadmiar. Już nie pierwszy raz podejmujesz awanturniczy temat na tym forum tylko po to, aby się spierać o nic i na dodatek bardzo głupio. O co ci chodzi człowieku?
Ej co wy sie klucicie ?? olac typa trzeba i po sprawie, ignorowac ... takich jak on .... nie kluccie sie :P
skonczcie juz to pieprzenie dobra! Zyjcie w nieswiadomosci A to co ja wiem to 30letnia praktyka w chodowli.Wielu akwarystow wychowalem i uczylem wiec nie uczcie mnie bi ja juz mialem hodowle i sklep jak wasniektorych nie bylo na swiecie<a co do sklepow to polowa sprzedawcow jak sami gdzies tam piszecie nie zna sie na rzeczy i gadaj pierdoly byle towar sprzedac>pozatym ty mozesz wozic pokarm w swojej torbie a czy sklep to robi?tego sie nie dowiesz bo niokt ci nie powie prawdy.
Znalazl sie inzynierek :lol: 8)
zreszta po cholere sie z wami kloce.robcier sobie swoje powodzenia
puma inzynierek
ile wy wydajecie na te wasze akwaria chyba w cholere kasy heheeh
Zachowujesz się jak debil :twisted: Niczego tu nie wnosisz, nikomu nie pomagasz, nie doradzasz niczego konstruktywnego i sensownego, robisz problem z mrożonej kostki robaków i wszystkich krytykujesz. Nie zaśmiecaj forum swoimi postami :evil:
Cóż przechyl - i przez te 30 lat nic się nie nauczyłeś. Zresztą mniejsza o to, głównie o Twoje zachowanie chodzi. Gdybym był tu administratorem, to by Cię tu już dawno nie było...
ej ile on ma lat bo zachowuje sie jak gnojek z lopatka w renku , wlasnie admin powiniec cie wykopsac juz juz tut słit tut słit !!
Ja mam pytanie poza tematem... Czy o naszej wspanialej porze roku :wink: mozna kupic jakis zywy pokarm oprocz komara i ochotki? Interesuje mnie najbardziej dafnia.
Przechyl idąc twoim tokiem "myślenia"
Nie pieprz nam głupot, jesteś smarkaczem z glutami pod nosem.
Ja też moge napisac, ze mam sklep, firme, instytucje czy Bóg wie co.
Nie zapominaj, ze internet NIE jest anonimowy i nie zdziw sie jak ktoś kiedyś zechce dowiedziec się więcej o tobie.
Pa dzieciaku.
A ja proponuję już zakończyć dyskusję z przechylem. Nikt go nie przekona, a poza tym nikt nie lubi inwektyw pod swoim adresem. Człowiek nie dorósł do normalnej dyskusji. Szkoda tylko się denerwować. Jak już ktoś wcześniej pisał - po prostu ignorujmy go.
Ech... Temat ciekawy może czasem i błachy... szkoda że dyskusja przerodziła się w kiepską wymianę "jesteś taki a ty siaki" Właściwie to nie wiem czy mam się wypowiadać bo gdybym był adminiustratorem tego forum usunął bym jego połowe za moc negatywnych słów :(
I nie zdziwie się jak ktos to właśnie zrobi.
Ja widze tylko jeden problem z którego wynika to co wynika, może wielu sie nie zgodzi ale to moja opinia:
Człowiek uczy się przez całe życie i nigdy nie wie wszystkiego i ma do tego prawo, bo jest tylko człowiekiem. W żadnym wypadku nikt nie powinien się wywyższać , nie zależnie od tego ile ma doświadczenia ani też nikogo nie wolno odrazu przekreślać czy jest od nasz bardzoej doświadczony czy też dopiero zaczyna. Zazdrość, Pycha, i podejście samolubne niszczy akwarystykę i wspólnoty akwarystyczne takie jak to forum. Wrzucanie komuś i prawienie wulgaryzmów , wybaczcie państwo, ale jest na pozionie przedszkola .... Przykro mi jak czytam takie posty :( ... czasem poprostu lepiei przemilczeć więc nic więcej odemnie.
Co do tematu
Osobiście wiosną , latem i jesienia stosuje żywe dafnie , larwy komara a płatki tylko czasem jak akurrat nie mam żywego pokarmu. Zima kiedy dafni nie ma a i oczlik jest zamarznięty zostają mi mrozonki - najlepsze będą oczywiście własnej produkcji ale ja używam kupnych. Płukam je przed podaniem bo w akwa 112l nie moge sobie pozwolić by resztki organicznego pokarmu zatruwały wode kiedy się znajdą w filtrze. Mrożonki stosuję tylko jako urozmaicenie by poprawiać kondycje ryb żywionych niestety w większości różnymi płatak9i, granulatami , tabletkami. Pozdrawaim
Cytat: TramalCzłowiek uczy się przez całe życie i nigdy nie wie wszystkiego i ma do tego prawo, bo jest tylko człowiekiem. W żadnym wypadku nikt nie powinien się wywyższać , nie zależnie od tego ile ma doświadczenia ani też nikogo nie wolno odrazu przekreślać czy jest od nasz bardzoej doświadczony czy też dopiero zaczyna. Zazdrość, Pycha, i podejście samolubne niszczy akwarystykę i wspólnoty akwarystyczne takie jak to forum.
I o to chodzi. Nic dodać, nic ująć.
tranmal jaki masz filtr?
posluchajcie tu nie chodzi o pyche czy bute poprostu wiele informacji jakie sa,dostepne jest blednych,blednie tez uswiadamia sie akwarystow co do pokarmow zarowno mrozonych,zywych,czy sztucznych.Popytajcie naprawde doswiadczonych akwarystow.Nie chodzi o wyadzrzanie sie choc to tak wyglada.Towar w sklepie kazdy wam wcisnie mowiac ze taki czy siaki,i robcie to tak czy tak.Ja osobiscie wiem cos o tym,Ja stosuje pokarmy tylko wlasnej roboty,zywy jak i mrozony.Od zooplanktonu po pokarmy miesne i roslinne>robie to bardzo dlugo>przed podaniem nie plucze i nie rozmrazam z wiadomych powodow.Zachecam wszystkich do robienia pokarmow w domu.POzdrawiam.Acha tramal oczlik(cyklops,diaptomus )zima tez mozesz nalapac tylko znajdz zbiornik ktory malo zamarza (ja lapie na zalewie w Rybniku i paru innych zbiornikach calutki rok)
Wiem zima to praktycznie tylko oczlik ale wierz mi lub nie tu się ludzie bija o własną dziure w lodzie!!! ... ja nie lubie awantur więc poczekam do wiosny - na cale 3miasto jest tylko jeden bezpieczny zbiornik.
Mój filr jest wewnętrzny więc mało wydajny im mniej syfu w akwa tym woda czystsza. narazie nei stać mnie na cos lepszego :( , będzie lpeij jak zwiększe oświetlrnie i pójde bardziej w roślinki woda sama będzie sie lepieij oczyszczać :) Pozdrawiam
tramal a niwe myslales o kaskadzie?np ta mini to na 150lwystarcza moze chodzic jako 2 filtry naraz.
na allegro widzialem kaskady za tanie 20zl popruboj poszukac oplaca sie
Cytat: przechyl
posluchajcie tu nie chodzi o pyche czy bute poprostu wiele informacji jakie sa,dostepne jest blednych,blednie tez uswiadamia sie akwarystow co do pokarmow zarowno mrozonych,zywych,czy sztucznych.Popytajcie naprawde doswiadczonych akwarystow.Nie chodzi o wyadzrzanie sie choc to tak wyglada.Towar w sklepie kazdy wam wcisnie mowiac ze taki czy siaki,i robcie to tak czy tak.Ja osobiscie wiem cos o tym,Ja stosuje pokarmy tylko wlasnej roboty,zywy jak i mrozony.Od zooplanktonu po pokarmy miesne i roslinne>robie to bardzo dlugo>przed podaniem nie plucze i nie rozmrazam z wiadomych powodow.Zachecam wszystkich do robienia pokarmow w domu.POzdrawiam.
Przechyl - taki ton co innego, ale przeczytaj swoje poprzednie posty. Większość ludzi jednak kupuje te tabliczki i w nich syf jest. A Ty zamiast powiedzieć to co mówisz teraz to pisałeś teksty w stylu "Nie pieprz...", "Ale z Was amatorzy..." i temu podobne. Czemu to miało służyć ?
dobrze że nie trafiłem dzisiaj tu wcześniej... bo ja impulsywny jestem...
W takim razie rozniusl bys kompa bo gosciu nie daje za wygrana :lol:
Cytat: przechyltramal a niwe myslales o kaskadzie?np ta mini to na 150lwystarcza moze chodzic jako 2 filtry naraz.
Pewno że myślałem ale mi się nie podobają teraz puki nie mam jeszcze Pokryw własnej roboty to w zasadzie bez znaczenia i mogły by pracowac ale w przyszłości mogą byc kłopotliwe, pozatym nie podoba mi sie kilka cech kaskady które w innych filtrach rozwiązuje deszczownica(chlup chlup ;) ) . Dlatego chodzi mi po głowie budowa filtra wewnętrzno-zewnętrznego najpierw na bazie pomp które już mam a jak nie to na mocnieszych. Pojemność takiego filtra ma wynosić 5L więc jeśli będzie dobrze pracować to na łeb pobije każdy filtr wew i kaskade :) ale to jest plan na papierze, (choć wiem że ktoś juz cos takiego zbudował )Pozdrawiam
Cytat: Tramal w 29.11.2004, 10:05na cale 3miasto jest tylko jeden bezpieczny zbiornik.
Przepraszam, że doświeżam stary wątek, ale czy mogę spytać o którym zbiorniku mówisz?
Stary temat, przydałoby się go odświeżyć :) !
Ja rozmrażam mrożony pokarm w kieliszku (mało wychodzi go na 25l ) wrzątkiem lub pod bierzącą wodą!
Pozdr.
Napewno to niema jakis negaywnych stron wręcz przeciwnie jak dajesz pokarm mrożony to ryby szybciej rosna ja rozpuszczam pokarm mrożony w szklance w wodzie z akwarium i daje tylko jedna kostke. pozdr./
Mrożonki też ''noszą'' w sobie różne ciekawostki chorobotwórcze. Profilaktycznie kąpię je po odmrożeniu w lekkim roztworze FMC , a od czasu do czasu nasączam preparatem Preis Coly . Zbrojnik Panaque L-204 chętnie konsumuje brokuły i kalafiory , pozostałe zbrojniki również. Brokuła lubią też gupiki,tęczanki czerwone,kosiarki, pielęgnice papuzie.
Hej,
co sądzicie o karmieniu zbrojników kalarepą ?
uważacie, że jest odpowiednia, czy raczej nie ??
jak tak to gotowana, czy surowa ?
pozdrawiam ;)
Cytat: alerybka w 07.02.2008, 16:53
Mrożonki też ''noszą'' w sobie różne ciekawostki chorobotwórcze. Profilaktycznie kąpię je po odmrożeniu w lekkim roztworze FMC ,
Uważam to za niedopuszczalne działanie...Żarło przesiąknie tym świństwem i szprycujesz rybcie "profilaktycznie"
"gratuluje" pomysłu.
pozdr
Cytat: alerybka w 07.02.2008, 16:53
Mrożonki też ''noszą'' w sobie różne ciekawostki chorobotwórcze. Profilaktycznie kąpię je po odmrożeniu w lekkim roztworze FMC , a od czasu do czasu nasączam preparatem Preis Coly . Zbrojnik Panaque L-204 chętnie konsumuje brokuły i kalafiory , pozostałe zbrojniki również. Brokuła lubią też gupiki,tęczanki czerwone,kosiarki, pielęgnice papuzie.
Przecież to nienadaje się do odkarzania mrożonego pokarmu >:D,zresztą po co to robić,więcej szkody narobisz tym świństwem niż podając mrożonkę tylko przepłukaną.
Cytat: Misquamacus w 05.03.2008, 11:56
Hej,
co sądzicie o karmieniu zbrojników kalarepą ?
uważacie, że jest odpowiednia, czy raczej nie ??
jak tak to gotowana, czy surowa ?
pozdrawiam ;)
Myślę że niepowinna zaszkodzić surowa,jak i gotowana tymbardziej.
Moim zbrojnikom daję surową, umytą pod bieżącą wodą cukinię - i nic im się nie dzieje. Myślę że z kalarepą też nic się nie powinno dziać.
No a po rozmrożeniu tej mrożonki w kieliszku co? Wodę wylewacie i do akwa czy wlewacie wszystko do akwa? ;)
Wylewam.
Cytat: Kyle w 18.06.2008, 22:38
No a po rozmrożeniu tej mrożonki w kieliszku co? Wodę wylewacie i do akwa czy wlewacie wszystko do akwa? ;)
Ja wylewam wszystko na małe siteczko i płuczę pod bierzącą wodą z grubsza :),a potem do akwarium :D
Jakie ryby jedzą mrożone muszki owocówki ?? MOże lepiej zadam pytanie jakie nie jedzą .
ciekawe pytanie moje narazie na tym ze sklepu jadą i czują się dobrze <good>
Nie wiedziałem gdzie to umieścić dlatego piszę tutaj. Kiedyś na tym forum widziałem link do strony na której były przepisy w jaki sposób z warzyw przygotowywać jedzonko dla rybek. Jeśli ktoś zna tą stronke proszę podać i usunę ten wątek.
W jakis sposób przygotować marchewkę dla glonojada? Musi być gotowana, czy może być surowa?
musi być gotowana(lub dobrze sparzona) , z surową sobie nie poradzi. Wystarczy pokroić w plasterki i wrzucić na gotującą wodę, jak będzie się już bez problemu przekuwać widelcem to można trochę ostudzić i wrzucić do akwa. Chociaż marchewki powinno się podawać zwierzakom wyłącznie z własnego ogródka kiedy wiemy że nie były niczym pryskane, inaczej można przytruć rybkę/krewetki.
Ok dzięki za poradę. Marchewki są z ogródka. A jakie jeszcze warzywa mógłbym podawać moim rybkom? np. kosiarkom
Cytat: Anita119 w 14.01.2013, 17:23
ja także dawałam tylko te z własnego ogrodu. wasze rady sa na wage złota
ehh, gdyby tylko móc spełnić marzenie i mieć własny ogród... :P
ja też wszystko wylewam i przelewam :)
Moje zbrojki jadły nawet czosnek, który kiedyś w ramach eksperymentu im wrzuciłem.
Czosnek? Dobry motyw:)