Witam.
Od 2 dni zaobserwowałem u kosiarki jakby zranienie na głowie a dziś widze, że "rana" się powiększyła.
Czy spotkał się ktoś z podobnymi objawami czy może jest to choroba (oby nie).
Z góry dzięki za wypowiedzi.
(http://img27.imageshack.us/img27/6035/1003235.jpg)
(http://img25.imageshack.us/img25/2339/1003236y.jpg)
mało widać na tym zdjęciu. być może to zranienie zainfekowane pleśniawką, ale to tylko strzał bo nie można się przyjrzeć tej "rance".
Zastosowałem Mycopur (doradzono mi w zoo) 10min kąpiel + wacik na głowe. Czekam na efekty "rybka zachowuję się jak zawsze-żywa i energiczna ze strasznym apetytem i to lubie"