ja chciałem zapytac czy jak juz ryby załapały ospe i poszły na kwarantanne do innego zbiornika to czy główny zbiornik trzeba też jakoś odkażic nie bardzo wiem czy coś tam lac a jak lac to co bo czytałem ze te środki lecznicze dla ryb szkodzą rośliną a boje sie zeby po powrocie ryb nie było nawrotu
Ospę leczy się w ogólnym . Aplikuje się odpowiednie leki , podwyższa temperaturę i po 3 dniach nie ma śladu ospy
Cytat: gvk w 31.03.2009, 14:52
czy główny zbiornik trzeba też jakoś odkażic
Jeśli ryb nie ma, to kulorzęsek wyginie bez żywiciela (bez ryby). Nie trzeba odkażać.
dzieki za pomoc
trzeba odkazić, kulorzesek bez żywiciela wytwarza cysty przetrwalnikowe. dlatego ospę leczy się w akwarium ogólnym. na domiar złego cysty są bardziej odporne na działanie leków niż sam pierwotniak.
Ja coś innego wyczytałem.
Formy przetrwalnikowe są odporne na leki i zatruwanie wody nic nie daje.
Ale faktycznie, lepiej leczyć w akwarium ogólnym, żeby zniszczyć kulorzęska po "wydostaniu z ryby", zanim się otoczy.
Cysta przetrwalnikowa żyje jeszcze 2-3 tygodnie. :-( i to jest ten ból.
Ale kolega i tak już ma mały wybór, bo ryby zabrał wcześniej i formy odporne już na pewno ma.
główny zbiornik stoi bez ryb 3 dni mam tam tylko 2 krewetki (myśle że nie są żywicielami dla kulorzeska i zostały) to będą już te cysty przetrwalnikowe i co zrobic czekac 2-3 tygodnie bez ryb czy jakas podmiana wody,lub mfc tropical w dużej dawce czy jak???
To może załaduje mfc (albo jest coś lepszego?) i ryby z powrotem do głównego i niech sie dzieje wola nieba ???
MFC nie zadziała. Można wrzucić z powrotem, ale te 3 tygodnie muszą być. Zresztą sam popatrz po forum, ile osób ma nawrót choroby. Po tygodniu powtarzają kurację i jest przez cały czas stężenie leku, które zabija pierwotniaka.